Wypowiedzi zawodników

Prezentujemy wypowiedzi Adama Banasia, Adama Marciniaka, Marcina Wodeckiego oraz Tadeusza Sochy po meczu Śląsk - Górnik.


 

Adam Banaś:Co mi się stało dokładnie to wykażą poniedziałkowe badania, teraz dokładnie nie jestem w stanie tego określić. Ta porażka to kolejny bardzo zimny prysznic dla nas. Takimi meczami psujemy sobie całą reputację, którą ciężko budowaliśmy w poprzednich spotkaniach. Mówiono o nas jak o silnym zespole, który dobrze gra, a tu taka porażka 0:4. Zostały jeszcze trzy kolejki do końca, za tydzień gramy u siebie z Koroną, na pewno będziemy chcieli wygrać. Śląsk zdominował, bo to my zagraliśmy źle. Bez asekuracji, za szeroko, tak jak byśmy pierwszy raz grali w piłkę. Nie zrealizowaliśmy przedmeczowych założeń, o których mówił nam trener, mieliśmy grać blisko siebie, z asekuracją. Niestety przy tych bramkach jej zabrakło. To bardziej my zagraliśmy źle niż Śląska rewelacyjnie. Śląsk wygrał 4:0 i ten wynik wskazuje na to, że był zespołem lepszym.

Adam Marciniak: Trudno tak na gorąco ocenić, co się z nami dzisiaj stało. Popełniliśmy w tym meczu dużo błędów. Boli to, że przegraliśmy tak wysoko i kolejny raz tracimy bramki po stałych fragmentach gry. Na pewno jesteśmy bardzo niezadowoleni z tego rezultatu. Nie ma co porównywać tego meczu do tych wcześniejszych, każdy jest inny, a ten był wyjątkowo zły w naszym wykonaniu. Gdybyśmy wiedzieli na boisku, dlaczego Śląsk ma taką przewagę, na pewno szybko byśmy to poprawili. Niestety przez 90 minut nie mogliśmy znaleźć odpowiedzi na to pytanie, pewnie dopiero w trakcie analiz dowiemy się, co tak naprawdę zadecydowało o naszej porażce. W kolejnym meczu z Koroną oczywiście będziemy walczyć o trzy punkty. Przydarzył nam się dzisiaj taki „klopsik”, mogę zapewnić, że w meczu przeciwko Koronie zrobimy wszystko, żeby wygrać.

Marcin Wodecki: Dzisiaj Śląsk był zdecydowanie lepszy, wygrał zasłużenie 4:0. Trudno, musimy się jakoś podnieść i w następnym spotkaniu się odegrać bo naprawdę to nie może tak wyglądać, że tracimy cały czas bramki ze stałych fragmentów gry. Cała drużyna nie zagrała dzisiaj dobrego meczu , byliśmy słabi jako zespół. Gdy napastnicy, pomocnicy i obrońcy grają źle to nie może to wyglądać inaczej. Mecz rozpoczął się niedobrze dla nas, kontuzja, dwie bramki, wyszliśmy nieskoncentrowani. W drugiej połowie gra wyglądała lepiej, ale straciliśmy kolejne dwie bramki i przegraliśmy spotkanie.

Tadeusz Socha: Myślę, że nie można wcale mówić o pogromie, gdyż nie był to dla nas łatwy mecz, sporo zdrowia zostawiliśmy na boisku, wynik może świadczyć o tym, że było to łatwe zwycięstwo, ale wcale tak nie było i zostaje nam się cieszyć przez najbliższe kilka dni, a później czeka nas kolejny mecz z Ruchem w którym też musimy pokusić się o 3 punkty. Cieszę się z bramki Celebana i mam nadzieję, że sam w końcu kiedyś strzelę. Jak nie teraz to kiedy indziej, ważne, żeby zespół wygrywał. Odnośnie żółtej kartki to uważam, że Kwiek zachował się nie w porządku, zaatakował mnie nakładką, a ja naturalnie zareagowałem. Nikt się nie może czuć zawodnikiem podstawowego składu, jest nas w kadrze sporo i trzeba w każdym meczu udowadniać, że to właśnie ja zasługuję na pierwszą jedenastkę i staram się to robić. Chcieliśmy bardzo wygrać, ale nie spodziewaliśmy się, że zwycięstwo będzie tak wysokie.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.