WYPOŻYCZENI: Podsumowanie wiosennych występów
fot.: Paweł Kot
Przedstawiamy podsumowanie wiosennych występów zawodników wypożyczonych ze Śląska Wrocław.
MATEUSZ MAĆKOWIAK (Odra Opole)
- 90 minut
Po rundzie jesiennej mogliśmy sobie ostrzyć zęby, że wróci do nas obiecujący, ograny na pierwszoligowych boiskach zawodnik na lewe wahadło. 1245 minut, 2 bramki i 1 asysta - to był jesienny bilans Maćkowiaka na pierwszoligowych boiskach. Do tego doszły 3 występy i jedna bramka w kadrze narodowej U-20. Niestety wiosnę piłkarsko Maćkowiak musi spisać na straty. Najpierw uraz i żmudna rehabilitacja, następnie powrót do treningów w kwietniu i walka o powrót do składu Odry Opole. Walka niestety nieudana - Maćkowiak kończy sezon z zaledwie jednym rozegranym meczem tej wiosny.
Co dalej z tym zawodnikiem? Jego wypożyczenie ważne było na cały sezon 2021/22. Jeśli nie zapadną inne decyzje - przygotowania do rozgrywek 2022/23 zacznie ze Śląskiem Wrocław. Czy jest jeszcze w stanie powalczyć o miejsce w pierwszej drużynie? Runda jesienna minionego sezonu pokazała, że jeśli zdrowie sprzyja, to Maćkowiak na lewej stronie defensywy jest w stanie zapewnić odpowiednią jakość. Niestety - wspomniane zdrowie u tego młodego zawodnika dość często wybija go z regularnej gry. Teraz zabrało mu ponad pół roku, a przecież również będąc zawodnikiem rezerw Śląska, Maćkowiak nie był w stanie rozegrać pełnego sezonu nie przerwanego kontuzją. Niebagatelnym argumentem przemawiającym za tym, by jednak dać mu szansę, jest fakt, że w przyszłym sezonie Maćkowiak wciąż będzie miał status młodzieżowca. Dodając do tego odejście Stigleca i słabą formę Garcii z końcówki sezonu, nie jest to zawodnik, którego w tej chwili Śląsk powinien oddać gdziekolwiek lekką ręką.
SZYMON KROCZ (Górnik Polkowice)
- 45 minut
Zawodnik wypożyczony z rezerw miał spróbować swoich ligę wyżej w barwach Górnika Polkowice, ale tylko zmarnował pół roku. Bilans jego wypożyczenia to: 45 minut na boisku. Przypomnijmy, że na początku tego sezonu Szymon podpisał ze Śląskiem kontrakt do 2024 roku. Po takim półroczu nie ma co myśleć o Kroczu w kontekście pierwszej drużyny. Szansę w rezerwach powinien jednak jeszcze dostać, bo wielokrotnie pokazywał, że na szczeblu drugoligowym potrafi zrobić różnicę.
BARTŁOMIEJ FRASIK (Hutnik Kraków)
- 765 minut
Przed sezonem wiedział, że pierwszeństwo strzeżenia bramki drugiej drużyny Śląska będą mieli Boruc i Burta, więc raczej nie pogra. Poszedł na wypożyczenie do Hutnika Kraków i tam pograł. 20 występów, 1755 minut, 33 bramki wpuszczone, 7 czystych kont - oto bilans Frasika w sezonie 2021/22. Pomagał Hutnikowi jak mógł, ale nie uchroniło to zespołu z Krakowa przed spadkiem z drugiej ligi. Frasik kończy sezon jako bramkarz bogatszy o doświadczenia i zapewne lepszy. Czy lepszy na tyle, by w Śląsku wypatrywali jego powrotu? Śmiem wątpić.