WYPOŻYCZENI: Świetny mecz Gąski
fot.: Rafał Sawicki
Zapraszamy na cotygodniowy przegląd "wojsk Śląska na obczyźnie", czyli przegląd poczynań piłkarzy wypożyczonych ze Śląska do innych klubów.
Radomiak Damiana Gąski mierzył się w miniony weekend z GKS-em Jastrzębie. Pomocnik Śląska miał świetną okazję wpisać się na listę strzelców już w szóstej minucie, kiedy po rykoszecie od obrońcy piłka spadła mu na woleja w polu karnym. Gąska znajdujący się na piątym metrze miał przed sobą tylko bramkarza, ale uderzył bardzo nieczysto i piłka pokozłowała obok bramki golkipera znanego we Wrocławiu, bowiem między słupkami gości stał Mariusz Pawełek.
Pierwszy gol padł w 33. minucie. To właśnie Damian Gąska zebrał piłkę pod polem karnym Radomiaka i sprintem wyprowadził kontratak. Już po chwili był w polu karnym, mając przed sobą tylko Mariusza Pawełka, jednak nie strzelał - zdecydował się podawać do Leandro, który bez problemu umieścił piłkę w pustej bramce.
Wynik spotkania ustalił w 69. minucie Meik Karwot, który efektownym centrostrzałem podniósł prowadzenie gospodarzy do 2:0. Asystę przy tym golu zaliczył... znowu Damian Gąska! Nieco przypadkowo, bo próbował dryblingiem uciec rywalowi, ale uderzył piłkę za mocno, na szczęście dopadł do niej Karwot i zdobył gola.
W 80. minucie Gąska mógł mieć na koncie trzy asysty, ale napastnik pogubił się w dryblingu po podaniu partnera. Wypożyczony z WKS-u piłkarz opuścił boisko w 82. minucie.
Niestety na zupełnie przeciwnym biegunie był w miniony weekend Piotr Samiec-Talar. Skrzydłowy Śląska przesiedział na ławce całe spotkanie Widzewa z Chrobrym Głogów w ramach 20. kolejki I Ligi.
źródło: własne