X MIĘDZYNARODOWY TURNIEJ O PUCHAR BURMISTRZA MIASTA I GMINY KĘPNO(19.06.2010)




Drużyna młodzików (rocznik 1997) przebywała w ostatnią sobotę na X międzynarodowym Turnieju w Kępnie o Puchar Burmistrza Miasta i |Gminy Kępno. W turnieju wzięło udział 12 drużyn w tym m.in. Widzew Łódź, Górnik Zabrze, Lech Poznań, a także ekipy ze Słowacji, Czech, Ukrainy, Węgier, Danii, Włoch i Niemiec. Młodzi piłkarze Śląska zaprezentowali się z bardzo dobrej strony i wygrali bardzo mocno obsadzoną imprezę. Chłopcy pokazali ogromny charakter, wolę walki i nieprzeciętne umiejętności walcząc w każdym meczu o zwycięstwo.


 

W grupie zanotowaliśmy następujące wyniki:
Śląsk Wrocław – Widzew Łódź 2:0 (A. Łuczkiewicz x 2)
„Marcinki”Kępno 1:4 (Mariusz Idzik)
TJ Start Svinica(Słowacja) 2:0 (J.Berkowicz,A.Łuczkiewicz)
Viborg FF(Dania) 1:0 (M.Garłowski)
FK Lwów (Ukraina) 1:1(Maciej Idzik)
W półfinale naszym przeciwnikiem była drużyna OFS Trutnov(Czechy) z którą, wygraliśmy
2:0 (Mariusz Idzik, J.Berkowicz) po bardzo dobrej grze. Ostateczna rozgrywka to mecz z gospodarzami czyli rewanż na finał w Kostrzyniu nad Odrą i spotkanie grupowe(wygrane przez”Marcinki”). Tym razem jednak to piłkarze Śląska okazali się lepsi i pokonali zespół z Kępna.
Śląsk Wrocław – „Marcinki” Kępno 2:0(M.Garłowski x 2)
Wszyscy zawodnicy zasłużyli na słowa uznania za postawę w całym turnieju, a wygrana przypieczętowuje tym samym ich bardzo dobry sezon 2009/2010.
Kara na turniej w Kępnie:
M.Guźniczak, S.Mazurek, T.Brodko, M.Kubacki, A.Sobczak, A.Łuczkiewicz, S.Pochwałowski, Maciej Idzik, Mariusz Idzik, J.Berkowicz, M.Garłowski, M.Babiec

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.