Z tej mąki bedzie chleb...

Mowa o naszych juniorach. Oby tylko polityka działaczy nie doprowadziła, że chleb ten będzie konsumowany na lubińskich bądź wronieckich stołach.
W dniu dzisiejszym zawopdnicy Śląska po bardzo diobrych meczach dwukrotnie wysoko pokonali Górnika/Zagłębie Wałbrzych. Juniorzy starsi wygrali 7:2 po 3 golach Artura Domagały (nota bene pochodzącego z Wałbrzycha), 2 Karola Gajosa i po 1 Jakuba Krawczuna i Miroslawa Bordulaka. Młodsi wygrali 5:1 a po 1 golu strzelili Krzytsztof Kaczmarek, Łukasz Chruściel, Rafał Aplas, Kamil Biliński i Rafał Aplas.


 

Juniorzy starsi zagrali świetny mecz. Rywal z Zagłębia postawił ciężkie warunki tak więc wysokie zwycięstwo robi wrażenia. Pierwsze 2 gole dla Śląska autorstwa Gajosa i Krawczuna padły po rzutach rożnych. W międzyczasie padł gol dla Górnika/Zagłębia po fatalnym błędzie Dąbrowskiego. Tuż przed przerwą solowa akcję na bramkę zamienił Gajos. W II połowie gola z wolnego strzelił Domagała, a następnie bramkę dla Wałbrzycha uzysklał po samobójczym strzale Krawczun. Kolejne 2 gole były jednak autorstwa Domagały. Wynik meczu ustalił Bordulak. Skład Śląska Dąbrowski - Białas Gawron Jasiński Galuś - Palewicz Krawczun (S. Wilusz) Bordulak Pędzich (Witkowski) - Gajos (Kudyba) Domagała

Juniorzy młodsi mieli również ciężką przeprawę z drużyną prowadzoną przez medalistę Mundialu w Hiszpanii Włodzimierza Ciołka. Prowadzenie strzałem zza pola karnego uzyskał Kaczmarek. Tuż przed przerwą Kudyba trafił w poprzeczkę, a dobitka Chruściela była celna. II połowa to coraz mocniejsza przewaga Śląska. Gole padły jednak w końcówce. Co ciekawe w ciągu 3 minut Wrocławianie strzelili 3 gole. Podobać się mogła zwłaszcza bramka Bilińskiego zdobyta ładnym wolejem. Pierwszą bramkę po kontuzji strzelił Łukasz Pasieka. Skład Śląska Janicki (Nawłoka) - Augustyn Socha Stefaniak - Aplas Kaczmarek (Szatanaik) Parada (S. Wilusz) Witkowski (Pasieka) - Chruściel Kudyba (Biliński)

W środę o 15 na polach marsowych dwumecz sezonu Pojedynek z Zagłębiem Lubin. Zapraszamy

źródło: własne

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.