Zagłębie Sosnowiec - Śląsk (zapowiedź)

W sobotę w Sosnowcu mogą rozstrzygnąć się losy awansu do ekstraklasy lub spokojnego utrzymania się w II lidze. Zagłębie, przy stracie punktów przez Polonię Warszawa w Legnicy, po meczu ze Śląskiem może świętować powrót po 15 latach do najwyższej klasy rozgrywkowej. Zwycięstwo Śląska zaś oddaliłoby całkowice nasz zespół od kompromitacji, jaką byłaby walka o utrzymanie się w II lidze poprzez mecze barażowe. Pierwszy gwizdek sędziego Grzegorza Stęchłego zaplanowano na godzinę 17:00. Historia w pewnym sensie może zatoczyć koło, bo sosnowiczanie już raz dzięki wygranej z WKS-em zapewnili sobie promocję, ale z III ligi. Było to w sezonie 2003/2004, gdy obie drużyny swoje pojedynki rozgrywały właśnie w III lidze. Dokładnie 18 kwietnia 2004 roku na stadionie Zagłębia zjawiło się około 10 tysięcy kibiców, którzy po zwycięstwie 3:0 mogli praktycznie cieszyć się z awansu, bowiem mieli 9 punktów przewagi na 9 kolejek przed końcem sezonu. Statystyki przemawiają zdecydowanie za naszym przeciwnikiem. Spośród 24 pojedynków w Sosnowcu wrocławianie wygrali zaledwie dwa razy. W poprzedniej rundzie Śląsk przegrał na własnym stadionie 0:1, a decyzdującą bramkę w tym spotkaniu zdobył Daniel Treściński. Do tej pory jest to jedyna porażka naszego zespołu na własnym stadionie! Szczególnie pamiętny mecz rozegrany został 8 kwietnia 2006 roku, w którym padł bezbramkowy remis. Po weryfikacji okazało się, że w naszej drużynie Artur Bugaj był nieuprawniony do gry i trzy punkty przyznane zostały sosnowiczanom. Jak się później okazało, do miejsca dającego walkę o ekstraklasę w barażach zabrakło nam właśnie jednego punktu.
Wrocławski zespół walczy obecnie o zupełnie inne cele. Trzy punkty poza własnym boiskiem Śląsk zdobył bardzo dawno temu - w Legnicy z Miedzią na inaugurację sezonu. WKS to najsłabiej grający zespół na wyjazdach wraz Kmitą Zabierzów – obie drużyny zdobyły dotychczas na stadionach rywali zaledwie sześć punktów.
Do pierwszego składu, w porównaniu z poprzednim spotkaniem, powinien powrócić Zbigniew Wójcik, który w meczu z Jagiellonią Białystok pauzował z powodu nadmiaru żółtych kartek. Jego umiejętności bardzo się przydadzą zespołowi. Wójcik do podpora wrocławskiej defensywy. Niestety z Zagłębiem nie będą mogli zagrać kontuzjowani Benjamin Imeh oraz Vladimir Cap.
Z szansy na zaprezentowanie swoich umiejętności byłemu klubowi nie będzie mógł skorzystać Robert Rosiński. Były gracz Zagłębia nie może znaleźć uznania w oczach trenera Jana Żurka i występuje wraz z zawodnikami rezerw w IV lidze.
Czy wrocławianie zdołają się wreszcie przełamać i odnieść zwycięstwo poza własnym stadionem? Mecz z Zagłębiem będzie przedostatnią okazją aby to uczynić, bowiem Śląsk rozegra jeszcze tylko jeden mecz na wyjeździe – w ostatniej kolejce z Piastem w Gliwicach.
źródło: własne
