Zapominalski

Lekko opóźniony autokar z zespołem Śląska wyjechał z Oporowskiej do Pragi, skąd późnym wieczorem drużyna WKS-u wyleci na Cypr. Przy okazji wyjazdu nie obyło się bez problemów – paszportu zapomniał wziąć Tomasz Szewczuk. A że futbolista mieszka w Lubinie, powstał problem. Ostatecznie zawodnik pojechał autem z powrotem do domu, a stamtąd miał gonić resztę ekipy samochodem. W ostatniej chwili kupowano także pompkę do piłek.

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.