Zapowiadamy i typujemy 16. kolejkę ekstraklasy (KURSY)
fot.: Paweł Kot
Ekstraklasa powróciła w jak najjaśniejszym blasku po przerwie reprezentacyjnej, co mogliśmy oglądać tydzień temu. Przetasowania w tabeli nie mają końca, a już w ten weekend będziemy świadkami kilku emocjonujących pojedynków. Śląsk podejmie w sobotę Stal, a Lechia Gdańsk uda się w podróż do Szczecina w starciu na szczycie. Ponadto, niedziela ugości nas derbami Poznania, a serię gier zakończymy przy Łazienkowskiej, gdzie Legia zmierzy się z Jagiellonią. Jakie są nasze typy i kursy Superbet na wszystkie spotkania?
Piątek, 26 listopada
Piast Gliwice – Bruk-Bet Termalica Nieciecza (18:00)
Kliknij i wytypuj wynik w Superbet. NASZ TYP: 1
Za każdym razem, gdy obserwujemy popisy ofensywne Piasta Gliwice w tym sezonie, zastanawiamy się, jak szybko się skończą. Tak było po szalonym starciu z Wisłą Płock (4:3) oraz pogromie zafundowanym Legii Warszawa przy Okrzei (4:1). Właśnie ten drugi mecz to ostatnie jak dotąd starcie, w którym podopieczni Waldemara Fornalika wywalczyli pełną pulę punktów. Później nadszedł widowiskowy remis z Jagiellonią (3:3) oraz dwie porażki 0:1 (odpowiednio z Wartą i Lechem). Szczególnie po ostatniej wyprawie na Bułgarską Piastunki bardzo żałowały przepuszczenia okazji powstrzymania lidera, o czym mówił po meczu kapitan, Jakub Czerwiński. W Gliwicach nastawiano się na więcej, a co mają powiedzieć kibice małego klubu z podtarnowskiej wsi? Bruk-Bet w poprzedniej kolejce zremisował bowiem z innym beniaminkiem, Górnikiem Łęczna (1:1) i zaprzepaścił szansę na oddalenie się od strefy spadkowej (teraz jest zaledwie 1 punkt nad nią). Z pewnością pocieszeniem dla Mariusza Lewandowskiego i jego zespołu nie są wyjazdy, bowiem Słoniki nie przywiozły jeszcze z żadnego z nich zwycięstwa (po 3 remisy i porażki). W piątkowy wieczór będzie o to niezwykle trudno, ponieważ Piast nawet w pierwszoligowych zmaganiach nie przegrał na własnym obiekcie z Bruk-Betem (łącznie: 6 meczów). A więc, po przełamanie?
Wisła Kraków - Radomiak Radom (20:30)
Kliknij i wytypuj wynik w Superbet. NASZ TYP: X2
Wisła Kraków potrzebuje jeszcze dużo czasu – ile razy słyszeliśmy to już w tej edycji ekstraklasy? Adrian Gula ciągle próbuje, niczym wytrawny kucharz, sprawdza, testuje i wrzuca do kociołka co lepsze składniki. W poprzedniej kolejce zawiodły go jego zmysły, ponieważ Maciej Sadlok okazał się jednym z nieświeżych produktów, zapoczątkowującym złe danie. Dla kibiców Wisły skończyło się niestrawnościami i wynikiem 1:3. O przełamanie z Radomiakiem może być Białej Gwieździe bardzo ciężko, chociaż z pozostałymi beniaminkami do tej pory albo remisowała (2:2 z Bruk-Betem) albo wygrywała (3:1 z Łęczną). Jednak zajmujący 5. miejsce w stawce klub z województwa mazowieckiego to beniaminek klasy premium, jakiego boją się nawet największe tuzy tej ligi. Grający dopiero swój drugi sezon w historii na tym szczeblu rozgrywkowym Radomiak, bez kompleksów pobija swoje kolejne rekordy. Ostatnio wygrał czwarty mecz z rzędu, a także ustanowił serię siedmiu kolejnych spotkań z dorobkiem punktowym. Wszystko w maszynie Dariusza Banasika wydaje się pracować jak należy, chociaż ostatni mecz z Zagłębiem (2:0) wcale nie był taki spokojny. Mowa o czerwonej kartce dla Karola Angielskiego oraz upomnieniu Luisa Machado, który przeciwko krakowianom nie wystąpi. Radomianie już wielokrotnie w tym sezonie udowadniali, że są po prostu nie do zdarcia. Czy kolejny akt pięknej historii dopiszą w piątkowy wieczór?
Sobota, 27 listopada
Górnik Łęczna - Górnik Zabrze (12:30)
Kliknij i wytypuj wynik w Superbet. NASZ TYP: 2
W końcu musiało dojść do bezpośredniego starcia dwóch górniczych klubów. O tym, że łęcznianie mają w tym sezonie ogromne kłopoty w wygrzebaniu się z dna tabeli, wiemy już wszyscy. Ale należy zwrócić szczególną uwagę, jak próbują z tego kryzysu wybrnąć. 3 remisy z rzędu - w tym dwa z czołówką tabeli w postaci Lecha (1:1) i Rakowa (0:0) oraz mecz walki sprzed tygodnia w Niecieczy (1:1), gdzie punkt uratował pięknym uderzeniem ziemia-powietrze Jason Lokilo. Jest w ekipie Kamila Kieresia jakaś dziwna aura, która nie chce jeszcze godzić się ze spadkiem. Tym bardziej, że w zasięgu graczy z Lubelszczyzny są Legia (tyle samo punktów: 9) oraz Warta (2 oczka więcej). Przeciwko zabrzanom trzeba zagrać na dużym poziomie zaangażowania i z konkretnym planem na te spotkanie. Wiadome jest przecież, że Górnicy nie lubią się w tym sezonie z wyjazdami. Poza obiektem przy Roosevelta wygrali zaledwie jedno spotkanie, a w tych niewygranych starciach zawierają się przegrane z dwoma pozostałymi beniaminkami (1:3 z Bruk-Betem i 0:1 z Radomiakiem). Łęcznianie dobrze pamiętają domowe zwycięstwa z wielokrotnymi mistrzami Polski. Ostatnie takie miało miejsce w 2015r. Czy to już czas na powtórkę?
Śląsk Wrocław - Stal Mielec (15:00)
Kliknij i wytypuj wynik w Superbet. NASZ TYP: 1
Normalnie pomyślelibyśmy o tych zespołach w całkowicie przeciwny sposób, ale rzeczywistość jest tak zaskakująca, że Śląsk musi obawiać się Stali, która nie przegrała siedmiu kolejnych meczów, notując w tym czasie 3 zwycięstwa i jeden więcej remis. W tym czasie podopieczni Adama Majewskiego potrafili rozprawić się w bezkompromisowy sposób chociażby z Legią na Łazienkowskiej (3:1) czy zremisować w jednym z lepszych spotkań tego sezonu z Lechią (3:3). Dla mielczan nie istnieje już żaden sufit odkąd przegrali na początku września z Rakowem (0:3). Widać to także po wyjazdowych statystykach, gdzie ostatnia porażka miała miejsce jeszcze pod koniec wakacji, w Szczecinie (1:4). Tak bardzo napakowana i zmotywowana Stal przyjedzie na Stadion Wrocław, gdzie ku wielkiemu zdumieniu kibiców Śląsk nie wygrał dwóch meczów z rzędu, a poległ przecież przeciwko Rakowowi (1:2). Wygląda na to, że trener Jacek Magiera będzie musiał zarządzać pierwszym za jego kadencji małym kryzysem, trawiącym zielono-biało-czerwonych. Na 18 punktów możliwych do zdobycia w sześciu ostatnich meczach, wrocławianie zgromadzili zaledwie 4 oczka. Jeśli w sobotę zabraknie trzech punktów, to wrocławianom może być ciężko dogonić czołówkę. Powoli robi nam się liga dwóch długości, o czym świadczy już czteropunktowa strata do będącego na 5. miejscu Radomiaka. Czas na pierwszą wygraną ze Stalą w ekstraklasie.
#ŚLĄSTM tuż za rogiem, a my trenujemy, by wrócić na zwycięską ścieżkę i znowu dać Wam radość Walczymy razem, #WROCŁAWIANIE
— Śląsk Wrocław (@SlaskWroclawPl) November 25, 2021
Bilety https://t.co/V5Gd0GUuB0 pic.twitter.com/vVuXcAQwuw
Pogoń Szczecin – Lechia Gdańsk (17:30)
Kliknij i wytypuj wynik w Superbet. NASZ TYP: X
Pojedynek trenera i jego byłego asystenta, który teraz samodzielnie z powodzeniem prowadzi zespół w czubie tabeli. Pogoń w zeszłej kolejce grała w hicie ze Śląskiem, natomiast teraz przyjdzie jej zmierzyć się w najlepiej zapowiadającym się starciu 16. kolejki z zaprzyjaźnioną z wrocławskim klubem Lechią. Obie drużyny są na podium, a gościom sobotniej rywalizacji brakuje zaledwie punktu do Portowców. Podopieczni Kosty Runjaicia mają jednak jeden bardzo ważny as w swoim rękawie, a mianowicie własny stadion przy ulicy Twardowskiego w Szczecinie. Nie przegrali na nim jeszcze żadnego meczu w tym sezonie, zaledwie raz tracąc komplet punktów (1:1 z Cracovią). Napełniać grozą gdańszczan mogą także niektóre z domowych wyników szczecinian. Aż 3 razy zdarzyło im się bowiem w tej edycji ekstraklasy wygrać w rezultacie 4:1 (z Łęczną, Stalą i Jagiellonią), a miało to miejsce oczywiście na obiekcie im. Floriana Krygiera. Czysta jedynka? Otóż nie, lechiści przecież także mają swoje atuty, a do tej pory tylko oni wraz z Lechem przegrali w tym sezonie tylko jedno spotkanie. Co prawda uzbierało się podopiecznym Tomasza Kaczmarka aż 6 remisów, ale nie powinno być to przeszkodą w znalezieniu drogi do siatki Dante Stipicy. Oba bezpośrednie starcia tych ekip rok temu kończyły się skromnym zwycięstwem Portowców, po 1:0. Teraz potencjał ofensywny tych zespołów pozwala mieć nadzieję na zdecydowanie więcej...
Raków Częstochowa - Zagłębie Lubin (20:00)
Kliknij i wytypuj wynik w Superbet. NASZ TYP: 1
Jakże musiał się zdziwić Marek Papszun, kiedy po jego okazałej serii bez porażki, sposób na Raków znalazł stary wyga, czyli Jacek Zieliński. Z pewnością nie jest to jeszcze czas, by pod Jasną Górą bić na alarm, ale terminarz bywa okrutny i mówi nam, że w ostatnich 3 meczach częstochowianie zdobyli zaledwie 2 oczka. W tym sezonie Medaliki jeszcze nie przechodziły przez taki ponury okres, ale wydaje się, że mecz z Zagłębiem może być najlepszą okazją do odbicia się z tego chwilowego dołka i powrócenia na zwycięski szlak. Warto też docenić formę częstochowian przy Limanowskiego, bowiem właśnie na własnym stadionie nie przegrali oni jeszcze ani jednego spotkania. Miedziowi, zachowując retorykę kucharską z jednego z poprzednich meczów, w dalszym ciągu gotują się we własnym sosie, który ma duży potencjał do ostatecznego zważenia się tej jakże wybuchowej mikstury przeciętności i bylejakości. Na możliwych 18 punktów w 6 poprzednich meczach, podopieczni Dariusza Żurawia zdobyli zaledwie 2 oczka. Poza własnym obiektem także trwa czarna seria lubinian, obejmująca 3 kolejne mecze bez kompletu punktów. Jest pewna prawidłowość w meczach tych drużyn. Ich 4 ostatnie pojedynki zakończyły się wynikiem 2:1. Raz na korzyść Zagłębia, a 3 razy na korzyść Rakowa. Powtórka już w sobotę?
Niedziela, 28 listopada
Wisła Płock - Cracovia (12:30)
Kliknij i wytypuj wynik w Superbet. NASZ TYP: X2
Racja, z pewnością bywały już atrakcyjniejsze mecze niż taki oto zestaw w niedzielę o 12:30. Jednak wgłębiając się w statystyki, a przede wszystkim patrząc na ligową tabelę, można stwierdzić, że te starcie będzie niezwykle ważne dla obu ekip, sąsiadujących ze sobą w stawce. Dla Nafciarzy głównie z powodu chęci podtrzymania passy na własnym obiekcie, wynoszącej już 7 kolejnych spotkań bez porażki. Dla Pasów, z powodu pójścia za efektem nowej-starej miotły Jacka Zielińskiego, który gdzie nie przyjdzie, tam zawsze coś uzdrowi. W tym przypadku była to nieco słabsza dyspozycja krakowian, którzy nie potrafili przełamać się w trzech meczach z rzędu, a dokonali tego z najgroźniejszym rywalem, czyli Rakowem (1:0). A na wyjeździe zdarzały się już przecież szalone wyniki gościom niedzielnego starcia. Żeby wspomnieć chociażby 4:2 przy Okrzei w Gliwicach. Jedno jest pewne - Cracovia nie przegrała czterech ostatnich starć z płocczanami i tę serię będzie starała się śrubować dalej.
Lech Poznań - Warta Poznań (15:00)
Kliknij i wytypuj wynik w Superbet. NASZ TYP: 1
Jeszcze niedawno żyliśmy derbami Krakowa, a tu już trzeba przenieść się do Poznania. W jakże odmiennych nastrojach są te ekipy, nie trzeba nawet mówić. Po zwolnieniu Piotra Tworka w Warcie skończył się pewien rozdział, który naznaczył losy tej ekipy, czy jak mówiono często, “Swojskiej Bandy”. Fatalna seria bez wygranej została przerwana w najmniej spodziewanym momencie, kiedy drużyną chwilowo rządził 29-letni Adam Szała. Zaledwie 2 lata od niego starszy Dawid Szulczek nie zdążył postawić jeszcze swojego stempla na drużynie z Drogi Dębińskiej, czego efektem była przegrana 1:2 z Wisłą Płock po całkiem niezłej grze w ofensywie. W niedzielne popołudnie Warciarze staną przed zadaniem prawie niewykonalnym. Lech bowiem podniósł się po słabszym okresie, kiedy zremisował dwa mecze z rzędu, w tym jeden z drużyną ze strefy spadkowej, czyli Górnikiem Łęczna (1:1). Pełną pulę punktów przyniósł mecz z Piastem (1:0), ale w stolicy Wielkopolski wciąż liczą na okazałe zwycięstwa, takie jak np. Z Wisłą Kraków (5:0), Śląskiem (4:0) czy Wisłą Płock (4:1). Poprzednie dwie rywalizacje padły łupem lechitów, czy to czas na kolejne jednostronne spotkanie?
Legia Warszawa – Jagiellonia Białystok (17:30)
Kliknij i wytypuj wynik w Superbet. NASZ TYP: X2
Najlepszą taktyką komentującą grę Legii w ostatnim czasie, byłoby przeklejanie tego samego co tydzień. W grze stołecznej drużyny prawie nic nie uległo zmianie, w efekcie podopieczni Marka Gołębiewskiego przegrali już siódmy mecz z rzędu, pobijając niechlubny rekord ustanowiony jeszcze przed wojną. W tej chwili Legioniści mają już najwięcej porażek w całym sezonie (10), a są także trzecią najgorszą drużyną pod względem straconych goli (25 goli). Pod warszawianami znajduje się już tylko beniaminek z Łęcznej. Można podsumować to tylko w ten sposób - takiej katastrofy w stolicy nie było już od kilkudziesięciu lat, a coraz gorzej idzie warszawianom także w Lidze Europy, bowiem Legia przegrała w rewanżowym starciu z Leicester (1:3) i czeka ją już tylko ostatnie starcie w grupie Ligi Europy, przeciwko Spartakowi Moskwa. W kuluarach zaczynają przebijać się nawet głosy, że jeśli Jaga zdobędzie przy Łazienkowskiej nawet gola, to temperatura może zrobić się na tyle wysoka, że kibice będą zdolni do przerwania gry. Duma Podlasia musi w takim razie się solidnie postarać, bowiem w dwóch ostatnich wyjazdach nie zgarnęła pełnej puli oczek, ale z pewnością pocieszeniem może być dla podopiecznych Ireneusza Mamrota ogólna statystyka wszystkich meczów, według której nie przegrali 3 ostatnich spotkań. Czyżby przedłużenie tej serii miało miejsce na zakończenie kolejki w stolicy?
PLAN 16. KOLEJKI ORAZ KURSY SUPERBET
(kliknij w obrazek, by sprawdzić aktualne kursy)
Superbet posiada zezwolenie na zakłady. Hazard wiąże się z ryzykiem, a udział w nielegalnych grach jest karalny. Dozwolone dla osób powyżej 18 roku życia