Zapowiadamy i typujemy 22. kolejkę ekstraklasy (KURSY)

Zapowiadamy i typujemy 22. kolejkę ekstraklasy (KURSY)

fot.: ŚLĄSKnet

W ostatniej ligowej kolejce przed przerwą reprezentacyjną zabraknie klasycznych hitów, ale jak wiemy, w ekstraklasie fajerwerki mogą zostać odpalone nawet w najmniej oczekiwanym momencie. Emocji na pewno nie zabraknie, a najciekawiej zapowiadają się spotkania w Szczecinie, gdzie Pogoń zmierzy się z Lechią Gdańsk oraz w Poznaniu, gdzie Lech podejmie Jagiellonię. Jakie są nasze typy i kursy Superbet na wszystkie spotkania?



 

Piątek, 19 marca

Piast Gliwice – Cracovia (18:00)

Śmiało można powiedzieć, że na otwarcie tej kolejki będziemy oglądać pojedynek drużyn, które niemal zamieniły się miejscami. Piast w rundzie jesiennej spisywał się fatalnie i szorował o dno tabeli, natomiast teraz jego miejsce zajęła drużyna Michała Probierza, która nad ostatnim Podbeskidziem ma zaledwie 2 punkty przewagi. Pasy w tym roku jako jedyna drużyna z całej stawki nie wygrały żadnego spotkania, a bez zwycięstwa pozostają od kolejnych ośmiu spotkań. Wstydliwa seria mogła skończyć się tydzień temu, ale krakowianie przeciwko Śląskowi dali sobie wyszarpać punkty w ostatnich minutach (1:1), po indywidualnym błędzie. Podopieczni Waldemara Fornalika na własnym stadionie porażki z Cracovią nie odnotowali od czerwca 2015 roku, czyli aż od 8 spotkań. Goście muszą koniecznie szukać punktów, ponieważ ostatnie miejsce w tabeli zbliża się coraz szybciej i nim Pasy się oglądną, a mogą być czerwoną latarnią ligi. Do składu gospodarzy powinien wrócić Jakub Świerczok, a zespół z Krakowa przyjedzie do Gliwic bez pauzującego za kartki Mateja Rodina oraz kontuzjowanych Radosława Kanacha i Kamila Pestki.

 Kliknij i wytypuj wynik w Superbet.  NASZ TYP: 1 


Pogoń Szczecin – Lechia Gdańsk (20:30)

Jak przewrotny bywa los ekstraklasowego klubu udowadnia nam zespół z Gdańska, który po perturbacjach w końcówce rundy jesiennej i odpadnięciu z Pucharu Polski dzisiaj może bić się o medale, ponieważ zajmuje 4. pozycję i traci zaledwie trzy „oczka” do będącego na podium Rakowa. Gdańszczanie na wyjeździe nie polegli od początku grudnia, kiedy sposób znalazła na nich Legia (0:2), a ogólnie seria meczów bez porażki Lwów Północy wynosi już 6 spotkań z rzędu. W najbliższym czasie przed drużyną Piotra Stokowca prawdziwy test dojrzałości, ponieważ zmierzy się m.in. ze Śląskiem, Piastem, Lechem i Legią. Trudna wspinaczka zacznie się już w piątek od meczu z Pogonią, która w ostatniej kolejce przełamała się i wygrała z Jagiellonią (1:0) po niechlubnej serii 4 spotkań bez zwycięstwa. Portowcy muszą podjąć pogoń za liderem z Warszawy i próbować zmniejszyć stratę, która wynosi 7 punktów. Będą musieli poradzić sobie bez pauzującego za kartki Kacpra Smolińskiego, który został ostatnio powołany do reprezentacji Polski oraz kontuzjowanego Huberta Matyni. Biało- zieloni nadal bez Michała Nalepy, a wrócić do kadry meczowej powinien już Joseph Ceesay.

 Kliknij i wytypuj wynik w Superbet.  NASZ TYP: X2 


Sobota, 20 marca

Śląsk Wrocław – Wisła Płock (15:00)

Wrocławianie w ostatniej kolejce rzutem na taśmę wywalczyli punkty na terenie Cracovii (1:1), ale podopieczni Vitezslava Lavicki w ostatnim czasie spisują się przeciętnie, o czym świadczy zaledwie jeden wygrany mecz w tym roku. Dużo szumu medialnego powstało w ostatnich dniach wokół czeskiego trenera, który według wielu w sobotnim meczu może zagrać o posadę. W ciemniejszych barwach prezentuje się w ostatnim czasie także płocka Wisła, która po dobrym wejściu w rundę wiosenną złapała zadyszkę. Na wygraną zespół Radosława Sobolewskiego czeka od 5 spotkań, a bolączką są końcówki meczów, po których Nafciarze ostatnio dali sobie wyszarpywać punkty m.in. z Rakowem i Wisłą Kraków. Na pewno zawodnicy z Wrocławia będą chcieli zmazać plamę z jesiennego wyjazdu do Płocka, gdzie po marnych zawodach ulegli 0:1. Nie licząc tego meczu, ostatnie trzy pojedynki tych drużyn Śląsk rozstrzygał na swoją korzyść, strzelając aż 7 bramek. Płocczan nie należy jednak lekceważyć, bo są drużyną nieprzewidywalną, a ich 13. miejsce w tabeli nie odzwierciedla w pełni potencjału ekipy z Mazowsza. Na pewno gościom będzie doskwierał brak jednego z liderów obrony, czyli Alana Urygi, który pauzuje za kartki. Kontuzjowani są w dalszym ciągu Piotr Pyrdoł i Piotr Tomasik, a wątpliwy jest występ Luki Susnjary i Giorgiego Merebaszwiliego. Po stronie gospodarzy urazy leczą Krzysztof Mączyński, Mariusz Pawelec, Rafał Makowski, a do gry gotowy będzie już Israel Puerto. Pod znakiem zapytania stawiamy występ Macieja Wilusza.

 Kliknij i wytypuj wynik w Superbet.  NASZ TYP: 1X 


Raków Częstochowa – Górnik Zabrze (17:30)

Pomimo, że drużyna Marka Papszuna pozostaje niepokonana od 4 meczów, to ostatnie dwa spotkania ekipy z Częstochowy skończyły się podziałem punktów. Szczególnie pojedynek z Cracovią pokazał, że Raków nie ma pomysłu na kreowanie akcji w ofensywie, a jeśli ktoś ma wziąć na swoje barki strzelanie goli w rundzie wiosennej, to jest to Ivi Lopez. Trzecie miejsce jest coraz bardziej zagrożone, bowiem za plecami czai się rozpędzona Lechia, z kolei w zasięgu Rakowa jest Pogoń, do której Medaliki tracą zaledwie dwa punkty. Po przeciwnej stronie mamy drużynę Marcina Brosza, która po przełamaniu z Zagłębiem Lubin (2:0) w poprzedniej kolejce na pewno nie będzie chciała powracać do wcześniejszego marazmu, a 5. miejsce daje duże pole manewru do ewentualnego ataku na wyższe lokaty w tabeli. O trzy punkty nie będzie łatwo, ponieważ ostatnie wyjazdowe zwycięstwo zabrzanie odnotowali jeszcze w grudniu ubiegłego roku, z Wisłą Płock (1:0). Będzie to już trzecia potyczka obydwu ekip w tym sezonie, bowiem w lutym Raków ograł Górników w Pucharze Polski (4:2). Dotychczas z obydwu batalii zwycięsko wychodził zespół spod Jasnej Góry, czy tym razem będzie tak samo? Gospodarze nadal bez kontuzjowanych Tomasa Petraska, Miłosza Szczepańskiego i Daniela Bartla, natomiast goście przyjadą do Bełchatowa w optymalnym zestawieniu.

 Kliknij i wytypuj wynik w Superbet.  NASZ TYP: X2 


Lech Poznań – Jagiellonia Białystok (20:00)

Rozbita wewnętrznie Jagiellonia udaje się na Bułgarską, gdzie nie udało jej się wygrać od kwietnia 2019 roku. Problemy w klubie z Białegostoku od początku tej rundy są na tyle duże, że pracę stracił 17 marca trener Bogdan Zając, a jego obowiązki przejął dotychczasowy asystent, czyli Rafał Grzyb. Duma Podlasia od 6 spotkań pozostaje bez zwycięstwa, a obraz tragicznej formy drużyny potęguje fakt, że ostatnie 3 mecze nie przyniosły jej ani jednego punktu, a dodały aż 5 bramek w rubryce straconych goli. Pomimo, że ich sobotni przeciwnik znajduje się na 6. miejscu w tabeli, a Jaga na 12. to różnica między ekipami wynosi tylko 4 „oczka”. Kolejorz z pewnością nie przepuści takiej szansy zapunktowania, bo to wychodzi drużynie z Poznania nieźle. Cztery ostatnie mecze w wykonaniu podopiecznych Dariusza Żurawia przyniosły aż 10 punktów, ale dalej próżno upatrywać poprawy stylu gry poznaniaków, co dobitnie pokazał mecz z Piastem (0:0) w ubiegłym tygodniu. Gospodarze muszą dalej radzić sobie bez kontuzjowanego Niki Kaczarawy, natomiast nie wiadomo co z Aronem Johannssonem i Tymoteuszem Puchaczem. W zespole przyjezdnych zabraknie Martina Pospisila, który w poprzedniej kolejce otrzymał dwie żółte kartki i teraz zmuszony jest pauzować oraz kontuzjowanego Tomasa Prikryla. Do drużyny dołączył ostatnio Konrad Wrzesiński, ale pozostanie on w Białymstoku, aby szlifować formę.

 Kliknij i wytypuj wynik w Superbet.  NASZ TYP: 1 


Niedziela, 21 marca

Warta Poznań – Podbeskidzie Bielsko-Biała (12:30)

Kolejny mecz beniaminków i kolejne spotkanie prawdy, które wiele wyjaśni w kontekście utrzymania w tym sezonie. Po poniedziałkowej klęsce ze Stalą (1:2) podopieczni Roberta Kasperczyka spadli na ostatnią pozycję w ligowej tabeli, ale w strefie spadkowej panuje taki ścisk, że trzy punkty z pewnością dałyby tlen potrzebny bielszczanom. Górale po obiecującym początku roku spuścili nieco z tonu, w efekcie od 5 spotkań pozostają bez wygranej, z zaledwie trzema uzbieranymi punktami. Największą ich bolączką są zdecydowanie spotkania wyjazdowe, bowiem jako jedyna drużyna w stawce Podbeskidzie w tym sezonie nie cieszyło się ze zwycięstwa na obcym terenie. Takie mankamenty mogą ostatecznie zaważyć na tym, że któraś z drużyn „poleci” po sezonie do I ligi. Zdecydowanie więcej komfortu brakującego gościom ma Warta Poznań, która mimo sporadycznych porażek spisuje się zaskakująco dobrze i pokazuje to dobitnie poprzedni mecz na Łazienkowskiej (2:3), gdzie podopieczni Piotra Tworka nie zwiesili głów po straconych golach, tylko podjęli walkę z otwartą przyłbicą, strzelając Legii dwie bramki. 10. miejsce w stawce zapewne satysfakcjonuje Zielonych, ale znając drużynę z Poznania, apetyty są znacznie większe i walka o najwyższe lokaty będzie trwała do ostatniej kolejki. Do końca sezonu nie zobaczymy już Bartosza Kieliby, a kontuzjowany jest także Nikodem Fiedosiewicz. Do składu wracają najprawdopodobniej Michał Kopczyński i Mario Rodriguez, a po pauzie powraca Łukasz Trałka. Goście do Grodziska Wielkopolskiego przyjadą bez mających problemy zdrowotne Kornela Osyry i Martina Polacka.

 Kliknij i wytypuj wynik w Superbet.  NASZ TYP: 1X 


Wisła Kraków – Stal Mielec (15:00)

Zespół Leszka Ojrzyńskiego dzięki wygranej w poprzedniej kolejce nad Podbeskidziem (2:1) uciekł spod ostrza gilotyny i może chociaż na chwilę złapać oddech i cieszyć się przedostatnim miejscem w stawce. Dla mielczan był to pierwszy triumf w tym roku i fakt ten jest zdumiewający, ponieważ w ostatnich spotkaniach to gracze Stali stwarzali więcej okazji bramkowych od swoich rywali, ale zawodziło wykończenie. Wisła zaliczyła ostatnio pierwsze potknięcie od sześciu meczów, a punkty straciła z grającą wyrachowany futbol Lechią (0:2). Przy Reymonta dał o sobie znać już etos pracy Petera Hyballi, który wdraża swoją myśl szkoleniową w szeregi Białej Gwiazdy. Wypadek przy pracy zdarzyć może się każdemu, ale takie mecze jak ten niedzielny, Wisła powinna odhaczać niczym kolejny dzień w biurze. Tym bardziej, że w myślach zawodników na pewno pozostaje jesienna demolka drużyny z Mielca, prowadzonej wtedy przez Dariusza Skrzypczaka. W październiku ubiegłego roku Wisła upokorzyła swojego przeciwnika, aplikując mu aż 6 bramek. Teraz o taki rezultat będzie trudno, ale przecież do odważnych świat należy. Gospodarze bez kontuzjowanych Adiego Mehremicia, Aleksandra Buksy, Jakuba Błaszczykowskiego, a wątpliwy jest występ Dawida Szota. W zespole Stali nie zobaczymy nadal kontuzjowanego Kamila Kościelnego oraz Roberta Dadoka, który pauzuje za czerwoną kartkę z poprzedniego spotkania.

 Kliknij i wytypuj wynik w Superbet.  NASZ TYP: 1 


Zagłębię Lubin – Legia Warszawa (17:30)

Miedziowi tydzień temu mieli szansę na odniesienie trzeciego zwycięstwa z rzędu, ale zawiodła skuteczność i z Zabrza powrócili bez zdobyczy punktowej. Wydawało się że dwa wysoko wygrane mecze (z Cracovią i Jagiellonią) mobilizująco podziałają na ekipę Martina Seveli, ale Górnicy brutalnie obnażyli braki lubinian i w efekcie Zagłębie w tabeli plasuje się o jedną pozycję niżej od drugiej dolnośląskiej drużyny, czyli na 8. miejscu. Legia jest rozpędzona, bowiem dzierży obecnie najdłuższą w lidze serię wygranych spotkań, która wynosi cztery kolejne mecze. Ogółem drużyna Czesława Michniewicza wygrała już 14 meczów w tym sezonie i jest na dobrym kursie do mistrzostwa kraju. Jeśli chodzi o mecze na obcym terenie także jest najskuteczniejsza, bowiem przywiozła z wizyty w gościach 7 triumfów, czyli najwięcej w lidze. Jednak przed liderem spore wyzwanie, ponieważ grać nie może z powodu pauzy kartkowej Filip Mladenović, który w tym sezonie błyszczy w ofensywie i dotychczas zdobył już 6 goli i 5 asyst, a ostatnio w meczu z Wartą (3:2) popisał się dubletem i asystą. Zabraknie także kolejnego ważnego ogniwa na skrzydle, bowiem z chorobą zmaga się Paweł Wszołek. Kontuzjowani są natomiast Joel Valencia, Igor Lewczuk i Jasur Yaxsiboyev, a wątpliwy jest występ Kacpra Kostorza. Zagłębie natomiast bez Sasy Żivca i być może Łukasza Poręby.

 Kliknij i wytypuj wynik w Superbet.  NASZ TYP: 2 


PLAN 22. KOLEJKI ORAZ KURSY SUPERBET
(kliknij w obrazek, by sprawdzić aktualne kursy)

Superbet posiada zezwolenie na zakłady. Hazard wiąże się z ryzykiem, a udział w nielegalnych grach jest karalny. Dozwolone dla osób powyżej 18 roku życia

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.