Zapowiadamy i typujemy 23. kolejkę ekstraklasy (KURSY)

Zapowiadamy i typujemy 23. kolejkę ekstraklasy (KURSY)

fot.: ŚLĄSKnet

Wreszcie po przerwie reprezentacyjnej powraca ekstraklasa, która będzie nam towarzyszyć w okołoświątecznym rozgardiaszu. Sezon wkracza w decydującą fazę, a już w tej wielkanocnej serii gier będziemy świadkami starcia liderującej Legii z czającą się za jej plecami Pogonią oraz ciekawego pojedynku Śląska przy Słonecznej w Białymstoku, pod wodzą nowego trenera, Jacka Magiery. Warto nadmienić, że kolejka uszczuplona została o mecz Stali z Rakowem, który nie odbędzie się z powodów wykrycia przypadków zakażeń koronawirusa w obydwu ekipach.Jakie są nasze typy i kursy Superbet na wszystkie spotkania?



 

Sobota, 3 kwietnia

Wisła Płock – Piast Gliwice (12:30)

Nafciarze wpadli ostatnio w dołek i jest to dostrzegalne gołym okiem. Ostatnie zwycięstwo odnieśli 14 lutego, z Lechem (1:0), a od tego czasu sześć kolejnych meczów przyniosło im równą liczbę remisów i porażek. Oznacza to, że drużyna z Mazowsza zajmuje obecnie 13. miejsce w tabeli, jednak ma sporą przewagę nad ostatnim Podbeskidziem (7 punktów), więc raczej nie musi martwić się o utrzymanie w tym sezonie. Na korzyść gospodarzy z pewnością przemawia fakt, że na własnym obiekcie nie przegrali z Piastunkami od 6 spotkań, kiedy zespoły mierzyły się jeszcze w I lidze. Jednak nawet miano gospodarza może nie pomóc, gdy do Płocka przyjedzie rozpędzony Piast, który w ostatnich czterech meczach zdobył 10 punktów. Na wyjeździe podopieczni Waldemara Fornalika także spisują się bez zarzutu, ostatnie spotkanie w gościach przegrali bowiem 17 października ubiegłego roku, przy Kałuży (0:1). Z pewnością były selekcjoner reprezentacji Polski musi odpowiednio rotować składem, ponieważ już 4 dni po tym starciu czeka gliwiczan pojedynek z Arką Gdynia w półfinale Pucharu Polski. Na pewno nie zobaczymy w sobotę Jakuba Holubka, który pauzuje za żółte kartki, a niepewny jest występ Tiago Alvesa oraz Michała Żyro. Radosław Sobolewski nie będzie mógł skorzystać z Airama Cabrery, Milana Obradovicia i Piotra Pyrdoła.

 Kliknij i wytypuj wynik w Superbet.  NASZ TYP: X2 


Legia Warszawa – Pogoń Szczecin (17:30)

Pewny siebie lider podejmie przy Łazienkowskiej szczecińską Pogoń. Chociaż różnica między ekipami w tabeli wynosi aż 7 punktów, to Portowcy w przypadku wygranej mogliby zbliżyć się na dystans poważnie zagrażający zespołowi Czesława Michniewicza. Będzie to niezwykle trudne zadanie, bowiem Legioniści dzierżą obecnie najdłuższą serię zwycięstw w lidze, wynoszącą 5 meczów z rzędu. Ogółem, w siedmiu ostatnich spotkaniach warszawiacy zgromadzili 19 punktów na 21 możliwych. Lider daleko odjechał od peletonu także pod względem zdobytych bramek (41), bowiem drugą tak bramkostrzelną drużyną jest dopiero krakowska Wisła (33 bramki). Warto nadmienić, że aż 19 goli z całego dorobku gospodarzy zdobył Tomas Pekhart, obecny król strzelców. Portowcy swoją szansę mogą upatrywać w żelaznej defensywie, która do tej pory dała się zaskoczyć zaledwie 13 razy. Ostatnie 2 mecze szczecinian to skromne zwycięstwa z Jagiellonią i Lechią po 1:0. Czy tym razem ten minimalizm wystarczy w hitowym starciu kolejki? Ostatnie dwa pojedynki tych zespołów przy Łazienkowskiej kończyły się wygranymi podopiecznych Kosty Runjaicia 2:1. Osiągnięcie takiego rezultatu po raz trzeci zdecydowanie podgrzałoby walkę o mistrzostwo Polski. Przyjezdni tylko bez kontuzjowanego Huberta Matyni, natomiast gospodarze muszą radzić sobie bez kontuzjowanych Jasurbeka Yaxshiboyeva, Igora Lewczuka, Ariela Mosóra i Joela Valencii.

 Kliknij i wytypuj wynik w Superbet.  NASZ TYP: 1 


Cracovia – Lech Poznań (20:00)

Sobotnie granie zakończy pojedynek ekip, które w tym sezonie można opisać jednym słowem: ROZCZAROWANIE. Drużyna Michała Probierza w dalszym ciągu nie może być pewna utrzymania, bowiem przewaga nad ostatnim miejscem wynosi już tylko dwa oczka. Jeśli dodamy do tego fakt, że Pasy nie wygrały w lidze od 12 grudnia ubiegłego roku, to stworzy się nam wybuchowa mieszanka nieporadności i marazmu ekipy z Krakowa. Żeby znaleźć ostatnie domowe zwycięstwo Cracovii, musielibyśmy cofnąć się aż do listopada 2020r. kiedy udało się pokonać Jagiellonię (3:1). Wiele razy w zapowiedziach kolejki przewijało się określenie „czerwonej lampki”, która powinna zapalić się drużynie, mającej stadion przy ulicy Kałuży. Ta lampka się nie pali, ona płonie i zaraz może się okazać, że nawet najlepszy strażak nie poprawi sytuacji Pasów. Kolorowo wcale nie jest także przy Bułgarskiej, choć bywały czasy, gdy Lech kręcił się koło 13. miejsca w stawce. Teraz znajduje się na 8. w największym ścisku w środku stawki, więc szansa na ugranie czegoś pozytywnego na koniec sezonu jest, tym bardziej, że różnice punktowe pomiędzy drużynami są minimalne (1-2 oczka). Kolejorz po dwóch słabszych spotkaniach czeka w końcu na pewne zwycięstwo. Czy uda mu się dobić ranną Cracovię? Trener Dariusz Żuraw nie skorzysta z Niki Kaczarawy, który wypada do końca sezonu oraz najprawdopodobniej Pedro Tiby, który doznał lekkiego urazy. Gospodarze bez kontuzjowanych Kamila Pestki i Radosława Kanacha.

 Kliknij i wytypuj wynik w Superbet.  NASZ TYP: X2 


Poniedziałek, 5 kwietnia

Górnik Zabrze – Warta Poznań (12:30)

Lany poniedziałek rozpoczniemy od wyjątkowego dla Górników starcia. Klub będzie świętował 65-lecie debiutu w najwyższej polskiej klasie rozgrywkowej i wystąpi w okazjonalnych koszulkach na pamiątkę zwycięstwa przeciwko Ruchowi Chorzów 3:1. Piłkarze z Zabrza zapewne będą chcieli uczcić tą piękną rocznicę także na boisku, pokonując Wartę. Zabrzanie zajmują 5. lokatę w tabeli, ale muszą mieć się na baczności, ponieważ za nimi czają się Piast, Śląsk oraz Lech. Mająca tyle samo zwycięstw, co ich poniedziałkowy przeciwnik Warta (po 8), ostatnio przeplatała wygrane z porażkami, ale już teraz zespół Piotra Tworka jest uważany za jedno z największych zaskoczeń sezonu. Zieloni znakomicie rozpoczęli ligową wiosnę i wydaje się, że miejsce w środku stawki mają już zapewnione, ale ich korespondencyjny pojedynek z Lechem o prym w Poznaniu nadal trwa (obydwa zespoły mają 29 punktów). Jesienne spotkanie tych drużyn zakończyło się skromnym zwycięstwem Górnika 1:0, po golu Jesusa Jimeneza, który z dziewięcioma trafieniami jest najlepszym strzelcem zespołu. Warta z pewnością poszuka punktów i z charakterystyczną dla siebie odwagą podejmie rzuconą rękawicę. W zespole trenera Marcina Brosza za żółte kartki pauzuje tylko Giannis Masouras, a beniaminek z Poznania przyjedzie w składzie uszczuplonym o kontuzjowanego Bartosza Kielibę i Nikodema Fiedosiewicza.

 Kliknij i wytypuj wynik w Superbet.  NASZ TYP: 1X 


Podbeskidzie Bielsko-Biała – Wisła Kraków (15:00)

Zespół Roberta Kasperczyka znalazł się w trudnej sytuacji po dwóch bezpośrednich meczach przeciwko beniaminkom, w których nie uzyskał nawet punktu. Po dobrym starcie roku Górale zaciągnęli hamulec, a ich seria bez wygranej wydłużyła się do sześciu kolejnych spotkań. Szczególnie w meczu przeciwko Warcie (0:2) mogliśmy mieć przebłyski z rundy jesiennej, gdy zespół z Bielska po pierwszej straconej bramce całkowicie tracił chęci do gry. Jeśli szkoleniowiec Podbeskidzia nie odnajdzie remedium na kłopoty ostatniej drużyny w tabeli to możemy być świadkami ponownego dołączenia tej ekipy do grona pierwszoligowych zespołów. Walka o utrzymanie będzie ciekawa, każdy z trzech zespołów będących najniżej w tabeli dzieli tylko jednopunktowa różnica. Kalendarz też nie układa się dla bielszczan dobrze, bo na rozkładzie do końca sezonu jest m.in. Legia, Śląsk, Piast i Lech. Natomiast zupełnie inne nastroje panują przy Reymonta w Krakowie, bowiem Wisła ma pewne 11. miejsce, a w trakcie ostatnich siedmiu spotkań tylko raz zaliczyła wpadkę, przegrywając z Lechią (0:2). W grze Białej Gwiazdy widać ofensywne usposobienie, dlatego bielszczanie muszą więcej uwagi poświęcić szeregom obronnym, a w późniejszej kolejności skupić się na ewentualnym zranieniu rywala. Ostatnie trzy mecze pomiędzy tymi drużynami kończyły się zwycięstwem zespołu z Krakowa, a ich jesienny mecz wiślacy wygrali gładko 3:0. Jak będzie tym razem? W Bielsku liczą, że ich twierdza obroni się po raz szósty z rzędu, a rywalom nie uda się wywieźć kompletu punktów. Dobrą wiadomością dla Petera Hyballi jest powrót do treningów Jakuba Błaszczykowskiego, który być może pojawi się w poniedziałek na boisku. Kontuzjowani są natomiast Adi Mehremić, Vullnet Basha, Rafał Boguski i Patryk Plewka. Gospodarze bez Kornela Osyry i być może Mateusza Marca.

 Kliknij i wytypuj wynik w Superbet.  NASZ TYP: 2 


Jagiellonia Białystok – Śląsk Wrocław (17:30)

Jaga przełamała się w ostatnim przez przerwą na mecze reprezentacyjne spotkaniu z Lechem (3:2) i podźwignęła się po 6 kolejnych meczach bez zwycięstwa. Duma Podlasia zajmuje 12. miejsce w tabeli i można powiedzieć, że w tym sezonie raczej nie walczy już o nic. Po zwolnieniu trenera Bogdana Zająca na jego miejsce wskoczył wcześniejszy asystent, Rafał Grzyb, którego jednak teraz trudno określić jako długofalową opcję. Śląsk na Słoneczną przyjedzie z pewnością odmieniony przez nowego szkoleniowca Jacka Magierę, który w Lany Poniedziałek zaliczy swój debiut na ławce trenerskiej wrocławian. Na temat gry wyjazdowej zielono-biało-czerwonych zaczęły już krążyć mity, ponieważ Śląsk ostatnie spotkanie w gościach wygrał jeszcze w listopadzie ubiegłego roku, przeciwko Podbeskidziu (2:0). A że w Białymstoku gra się Śląskowi dosyć trudno świadczy fakt, iż ostatnia wygrana na tamtym terenie miała miejsce w rundzie jesiennej w 2018r. (4:0). Nic nie stoi na przeszkodzie, aby powtórzyć taki wynik i zacząć regularnie punktować, z czym Trójkolorowi w rundzie wiosennej mają kłopoty. We Wrocławiu kibice odliczają godziny i minuty do poniedziałkowego starcia , licząc na udany debiut trenera Magiery, który pokazywał, że przy Słonecznej grać lubi. Do składu gospodarzy powracają Jesus Imaz, Tomas Prikryl oraz Paweł Olszewski, którzy wyleczyli urazy. Zabraknie kontuzjowanego Fedora Cernycha oraz Błażeja Augustyna, który pauzuje za nadmiar żółtych kartek. W składzie gości nie zobaczymy Macieja Wilusza, Mariusza Pawelca i Wojciecha Golli (kontuzjowani), znak zapytania stawiamy przy Krzysztofie Mączyńskim i Rafale Makowskim.

 Kliknij i wytypuj wynik w Superbet.  NASZ TYP: 2 


Lechia Gdańsk – Zagłębie Lubin (20:00)

Ostatni raz Lechia pokonała Zagłębie, gdy jego trenerem był jeszcze Piotr Stokowiec (wrzesień 2017r.). Od tego czasu minęło sześć bezpośrednich ligowych spotkań, a Biało-Zielonym nadal nie udało się przełamać (nie licząc wygranej w Pucharze Polski z Miedziowymi). Gdańszczanie ostatnimi czasy spisywali się solidnie, a sposób na nich znalazła dopiero Pogoń, która wygrała minimalnie 1:0. Ostatnią porażkę Lwy Północy zaliczyły jeszcze pod koniec stycznia , a tak dobra forma pozwala im obecnie na miejsce tuż za podium ligowej stawki. Nieco gorzej sprawy mają się w Lubinie, ponieważ podopieczni Martina Seveli grają w kratkę. Potrafią odnieść 2 zwycięstwa z rządu, ale później przytrafiają im się 2 porażki. Właśnie dwa ostatnie spotkania były wyjątkowo dotkliwe, bowiem lubinianie nie strzelili w nich żadnej bramki, a stracili aż 6. Mimo tego, trzymają się na 9. miejscu i nie zamierzają tak łatwo ustąpić. Jedynymi brakującymi elementami w ich grze jest większa solidność w defensywie i poprawienie efektywności w ataku. Na jesieni drużyny te podzieli się punktami (1:1). Czy teraz będzie tak samo? Gospodarze są żądni trzeciej wygranej z rzędu i z pewnością nie przepuszczą okazji do zgarnięcia kompletu punktów. Piotr Stokowiec nie będzie mógł skorzystać z kontuzjowanego Michała Nalepy, ale do gry wraca już powoli Joseph Ceesay, który może znaleźć się w kadrze meczowej. Dodatkowo, znak zapytania należy postawić przy Omranie Haydarym. Goście najprawdopodobniej bez Sasy Żivca.

 Kliknij i wytypuj wynik w Superbet.  NASZ TYP: 1X 


PLAN 23. KOLEJKI ORAZ KURSY SUPERBET
(kliknij w obrazek, by sprawdzić aktualne kursy)

Superbet posiada zezwolenie na zakłady. Hazard wiąże się z ryzykiem, a udział w nielegalnych grach jest karalny. Dozwolone dla osób powyżej 18 roku życia

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.