Zapowiadamy i typujemy 23. kolejkę (KURSY)

Zapowiadamy i typujemy 23. kolejkę (KURSY)

fot.:

Tak jak poprzednia kolejka nie oferowała nam wielu hitów, tak obecny weekend upłynie pod znakiem niezwykle ważnego w kontekście mistrzostwa Polski starcia Pogoni z pragnącym powrócić na pozycję lidera Lechem. W sobotę ciekawie będzie także na Górnym Śląsku, gdzie Piast zmierzy się z Górnikiem, a niedziela to wielki dzień dla wrocławian, czyli derby Dolnego Śląska. Jakie są nasze typy i kursy LV Bet na wszystkie spotkania? 



 

Piątek, 25 lutego 

Raków Częstochowa - Wisła Płock (18:00) 

 NASZ TYP: 1 

Wisła Płock i wyjazd – brzmi to jak prawdziwa katastrofa. Nawet z Zagłębiem, z którym w ostatnim czasie Nafciarze radzili sobie świetnie, tydzień temu jednak polegli w Lubinie (1:3). A podróż pod Jasną Górę jawi się jako wycieczka do jaskini lwa, gdzie Raków poległ tylko raz w obecnej edycji ekstraklasy. Co ciekawe, było to przeciwko Górnikowi Zabrze, z którym kłopoty częstochowianie mieli także tydzień temu, gdy na Arenie Zabrze zremisowali 1:1, choć do ostatnich sekund nerwowo oczekiwali na analizę VAR, która gola Bartosza Nowaka ostatecznie anulowała. Raków musi gonić czołówkę, Czy będzie to w trybie spacerku czy może sprintu? 


Legia Warszawa - Wisła Kraków (20:30) 

 NASZ TYP: 2 

O braku wyrazistości i fatalizmie (Michał Kucharczyk lubi to) Legii nie będziemy już pisać, bo pojawiło się już to pod niemalże każdą szerokością geograficzną. Warszawianie mogą cieszyć się, że wreszcie wyjechali z Niecieczy chociaż z jednym punktem, co udało im się tydzień temu dopiero przy czwartek próbie. Obecnie Legioniści okopali się na dnie tabeli i rozłożyli już tam nawet piknik, na który zapraszają kolejne drużyny. Wisła Kraków jednak w takich smakach jednak raczej nie skutkuje, a kucharz Jerzy Brzęczek próbuje nadać przestarzałemu słowackiemu przepisowi nowy kształt, wprowadzając do niego elementy świeżości. Efekty było widać jak na dłoni już po bezbramkowym remisie z Górnikiem Łęczna. Okazji było pod dostatkiem, ale nie zostały wykorzystane. Punktowo wychodzi więc prawdziwe starcie na noże - Biała Gwiazda utrzymuje się ledwo nad strefą spadkową. 


Sobota, 26 lutego 

Pogoń Szczecin – Lech Poznań (15:00) 

 NASZ TYP: X 

Jeśli już poruszamy się w tematach kulinarnych, o 15:00 w sobotę na polskie (a może i nieliczne zagraniczne) stoły (tudzież kanapy) wjedzie prawdziwa uczta. A przynajmniej tak jest zapowiadana przez liczne gastronomiczne mądre głowy. Pojedynek lidera z podrażnionym wiceliderem z Poznania, który berło królewskie dzierżył nieprzerwanie od osiemnastu kolejnych ligowych kolejek. Sytuacja jednak uległa zmianie po golu młodego Filipa Koperskiego w Gdańsku, który odmienił także kształt tabeli. Poznaniakom jeśli coś nie wychodzi, to właśnie na wyjeździe, gdzie przegrali jedyne 3 spotkania w sezonie 2021/22. Pogoń obok właśnie Lecha jest jednak niepokonana u siebie, co może być dodatkowym atutem w tej rywalizacji. W stolicy Wielkopolski nie przewidują innego scenariusza niż zdobycie mistrzostwa Polski na stulecie klubu. Przecież każdy dobrze wie, jak łatwo wymykał się tytuł w ostatnich latach.  


Górnik Łęczna - Stal Mielec (17:30) 

 NASZ TYP: X 

Jeszcze pod koniec poprzedniego sezonu z pewnością pomyślelibyśmy o tej parze jako o potencjalnych potentatach do spadku, ale Adam Majewski dość nieoczekiwanie napisał w Mielcu piękną historię, która co najważniejsze, nie ma końca. Stal w tym sezonie potrafiła postawić się Lechowi, Lechii czy tak jak ostatnio, nawet Pogoni. Pogrążył ją jednak piękny gol Wahana Biczachczjana, który przełamał dzielnie broniącą się defensywę 8. drużyny w stawce. Ekipa Kamila Kieresia kontynuuje swój marsz bez porażek, który wynosi już 6 kolejnych spotkań. Po 3 z rzędu zwycięstwach przyszedł czas na 3 z rzędu remisy. Ważne, że nie ma jednak porażek, tak często spotykanych na początku rundy. Łęcznianie na poważnie myślą o pozostaniu w elicie i tylko od nich zależy, czy zadanie te zostanie wykonane. 


Piast Gliwice - Górnik Zabrze (20:00) 

 NASZ TYP: X2 

Waldemar Fornalik może być w końcu zadowolony z postawy swojego zespołu, który dopiero pierwszy raz w tym sezonie przynajmniej 2 zwycięstwa z rzędu. A pamiętamy, że zdarzały się nawet wstydliwe serie 3 kolejnych meczów bez jakiegokolwiek dorobku punktowego. Tym razem 2 wyjazdowe komplety oczek mogą jeszcze bardziej zmobilizować gliwiczan do pięcia się w tabeli. Naprzeciwko stanie jednak zmotywowany do odkucia się Górnik Zabrze, który przed tygodniem miał już Raków na widelcu, ale zadecydowało kilka milimetrów, na które wysunęła się stopa Piotra Krawczyka. Podopieczni Jana Urbana staną przed szansą zanotowania 4 zwycięstwa w 5 kolejnych meczach poza swoim stadionem. 


Niedziela, 26 lutego 

Jagiellonia Białystok - Warta Poznań (12:30) 

 NASZ TYP: 2 

Piękny sen Dawida Szulczka i prowadzonej przez niego Warty trwa i staje się nie kończyć. Po ograniu Legii w Warszawie (1:0) przyszło zwycięstwo z rewelacją jesieni, czyli Radomiakiem (3:1). Warciarze dzięki tej wygranej przesunęli się na trzynastą pozycję, zostawiając pod sobą Zagłębie i Wisłę Kraków. W zasięgu ekipy z Drogi Dębickiej pozostaje ciągle jej niedzielny rywal z Białegostoku. Piotr Nowak dotychczas nie wywarł zauważalnego wpływu na Dumę Podlasia, ale Jagiellonia za jego kadencji potrafiła ograć Górnika Zabrze (2:1) czy bezbramkowo zremisować z Cracovią. Jedno jest pewne - każdy uczestnik tej rywalizacji może zyskać wiele.  


Radomiak Radom – Lechia Gdańsk (15:00) 

 NASZ TYP: 2 

Fenomenalny beniaminek z Radomia wszedł w rundę wiosenną najgorzej, jak to tylko możliwe, kolekcjonując po drodze zaledwie 1 na możliwych 9 do zebrania punktów. Nie tak wyobrażali sobie wznowienie rozgrywek u 5. drużyny w tabeli, a jeśli już mówimy o miejscach, to te są kluczowe w kontekście rywalizacji z Lechią. Gdańska drużyna wyprzedza zespół prowadzony przez Dariusza Banasika o zaledwie 3 oczka i jeśli coś ma się zmienić w grze radomian na wiosnę, to najlepiej, gdyby pierwsze przebłyski przyszły już w obecnej kolejce. Warto podkreślić dużą liczbę zagrożonych pauzą w kolejnym meczu w Radomiaku. Czyżby tajny plan zaatakowania miejsc pucharowych się sypał? 


Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin (17:30) 

 NASZ TYP: 1 

Fatalna seria Śląska trwa w najlepsze. Wrocławianie w ostatnich 6 meczach zdobyli zaledwie jedno oczko i obecnie są jednym z najgorzej grających w piłkę zespołów w naszej lidze. Nic nie zostało już z jesiennej walki z Lechem o tytuł lidera w 10. Kolejce, przyszedł natomiast marazm podparty kontuzjami i różnymi innymi wydarzeniami natury życiowej. I wtedy nadchodzą derby Dolnego Śląska, na które czekają wszyscy. W Lubinie apetyty na coś więcej niż tylko dobrą dla oka grę rozbudziło ubiegłotygodniowe zwycięstwo z Wisłą Płock (3:1), które pokazało moc ofensywną Miedziowych. Gracze w pomarańczowych trykotach mają za co odgrywać się Śląskowi. Na jesieni ulegli niedzielnemu rywalowi 1: 3 po dublecie Erika Exposito i jednym trafieniu Mateusza Praszelika. 


Poniedziałek, 27 lutego 

Cracovia – Bruk-Bet Termalica Nieciecza (18:00) 

 NASZ TYP: X2 

Niecieczanie przed tygodniem czwarty raz nie dali się Legii na własnym terenie, ale zaledwie 3 wygrane do tej pory mecze łatwo plasują ich w czołówce zespołów skazanych na spadek z ekstraklasy. Na zupełnie przeciwnym biegunie jest Cracovia Jacka Zielińskiego, która niestety ostatnio wpadła w pułapkę grania w kratkę systemem zwycięstwo-remis. Po dogonieniu w szalonym meczu Lecha (3: 3) i rozprawieniu się z Lechią (2:0) Pasy zostały niespodziewane powstrzymane przez Jagiellonię. Z beniaminkiem z Niecieczy powinni jednak poradzić sobie bez żadnych problemów. 

 Kliknij w nasz kupon i sprawdź aktualne kursy w LV BET! 

LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem. 18+

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.