Zapowiadamy i typujemy 25. kolejkę (KURSY)
fot.: Paweł Kot
Wkraczamy w ostatnią dziesiątkę kolejek tego sezonu. A w 25. serii gier niezwykle ciekawie będzie w dole tabeli. W piątek zmierzą się ze sobą wszystkie ekipy walczące o utrzymanie, bądź będące tuż nad kreską. Najciekawszym wydarzeniem weekendu ze względu na historię starć będzie niedzielny mecz Wisły Kraków z Lechem Poznań. Jakie są nasze typy i kursy LVBet na wszystkie spotkania?
Piątek, 11 marca
Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Zagłębie Lubin (18:00)
NASZ TYP: 1X
Zdarzyła się ostatnio rzecz niespotykana, czyli 2 zwycięstwa z rzędu gospodarzy piątkowego starcia, którzy nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa w sprawie utrzymania w elicie. Zespól Radoslava Latala nie przegrał już 3 kolejnych spotkań i zbliżył się do przedostatniej Wisły Kraków na odległość jednego punktu. Zagłębie ma identyczną serię, ale okupioną dwoma z rzędu bezbramkowymi remisami. Piotr Stokowiec ciągle musi zmagać się z demonami pozostawionymi w miejscu pracy przez Dariusza Żurawia. Mecz otwierający serię gier będzie niezwykle istotny w kontekście końcowego układu tabeli. W przypadku zwycięstwa Słoni, zrównają się oni punktami z piątkowym rywalem. O to będzie jednak ciężko - klub z podtarnowskiej wsi przeciwko Zagłębiu za trzy zapunktował tylko w historycznym, pierwszym meczu między tymi zespołami, w czerwcu 2015r.
Górnik Łęczna - Legia Warszawa (20:30)
NASZ TYP: 2
Stało się - Górnik Łęczna po pięknej serii siedmiu meczów bez porażki znalazł swojego kata w postaci Wisły Płock przed tygodniem. Podopieczni Kamila Kieresia ulegli 1:3 po błysku geniuszu Rafała Wolskiego i w tym momencie są tuż pod czerwoną kreską. Szansą na odkupienie błędów popełnionych w Płocku nadarza się przeciwko ustępującemu mistrzowi Polski. A przecież zaledwie kilka dni temu obie ekipy rywalizowały ze sobą w Pucharze Polski, gdzie stołeczna drużyna okazała się lepsza (2:0) i awansowała do półfinału rozgrywek. W Warszawie wszystko powoli wraca na odpowiednie tory – Legia wygrała 2 mecze z rzędu, co nie zdarzało jej się prawie w ogóle w tym sezonie. Weryfikacją drogi obranej przez drużynę trenera Vukovicia ma być wieczorny pojedynek w Łęcznej.
Sobota, 12 marca
Warta Poznań - Górnik Zabrze (15:00)
NASZ TYP: 2
Warciarze, podobnie jak Górnik Łęczna, przed tygodniem zakończyli swoją serię 7 meczów bez porażki, ulegając w ważnym starciu Bruk-Betowi (0:1). Jednak chwilowe zachwianie nie może zatopić całkowicie okrętu Dawida Szulczka. Poznaniacy lubią grać w Grodzisku Wielkopolskim, gdzie punktowali w 4 kolejnych spotkaniach, ostatnio ogrywając Radomiak (3:1) po fantastycznym wejściu w drugą połowę. Tym razem niełatwo będzie o kolejną zdobycz, bowiem przeciwnikiem jest rozpędzony Górnik Zabrze. Zawodnicy trenera Jana Urbana nie dali żadnych szans Cracovii (3:0), a ich ofensywne trio Nowak-Krawczyk-Podolski pokazuje, że Górnicy zgłaszają swój akces do walki o miejsce pucharowe z Radomiakiem i Lechią. Sobotni pojedynek z Wartą będzie jednocześnie ciekawym starciem pokoleniowym, drugiego najstarszego z najmłodszym trenerem w stawce. Która filozofia okaże się zwycięska?
Piast Gliwice – Lechia Gdańsk (17:30)
NASZ TYP: 1
Piast od 4 meczów trzyma się bez ani jednej porażki na koncie. Na te spotkania rozłożyła się równa liczba zwycięstw i remisów, w tym dwóch ostatnich, w których nie padł ani jeden gol po żadnej ze stron. Zespół Waldemara Fornalika trzyma się twardo środka stawki i nie ma zamiaru się stamtąd ruszać. Zagęszczać owe ruchy musi jednak drużyna z Gdańska, która spisuje się przeciętnie, by nie powiedzieć słabo. Lwy Północy w pięciu ostatnich spotkaniach zdobyły 7 punktów, wygrywając zaledwie dwukrotnie. Nijak ma się to do fatalnej formy wyjazdowej ekipy trenera Tomasza Kaczmarka. Lechia poza swoim obiektem przegrała 4 kolejne mecze, a jej ostatnie zwycięstwo w rozjazdach miało miejsce pod koniec października, w Grodzisku Wielkopolskim (2:0). Niech najlepszym podsumowaniem upływu czasu od tamtego wydarzenia będzie fakt, że trenerem Warciarzy był wtedy jeszcze Piotr Tworek, który obecnie przejął stery Śląska Wrocław...
Cracovia - Pogoń Szczecin (20:00)
NASZ TYP: 2
Wieczorem wszystkie oczy zwrócą się ku stadionowi przy Kałuży w Krakowie, gdzie lider postara się zmazać klątwę tego miejsca. Dlaczego właśnie klątwę? Portowcy na tym obiekcie przegrali z Cracovią 3 poprzednie mecze, za każdym razem tracąc przynajmniej 2 gole. Teraz jednak wydaje się, że są gotowi, a o laniu od Lecha (0:3) nikt już na Pomorzu Zachodnim nie pamięta, po tym, jak drużyna Kosty Runjaicia sprawiła w poprzedniej kolejce tęgie lanie Radomiakowi (4:0). Pościg ciągle czyha na najmniejszy błąd graczy Pogoni, a sytuacja w czubie tabeli może rotować w zależności od wyników. Jedno jest pewne – za drugiej kadencji Jacka Zielińskiego Cracovia nie złapała jeszcze takiego dołka, jaki oglądamy teraz. 3 następujące po sobie spotkania bez kompletu punktów, sensacyjna porażka z Bruk-Betem i pozbawienie złudzeń ze strony Górnika Zabrze (0:3). Jeśli się budzić, to tylko w sobotę.
Niedziela, 13 marca
Jagiellonia Białystok - Wisła Płock (12:30)
NASZ TYP: 2
Jeśli na tym etapie sezonu mielibyśmy wręczyć nagrodę za bycie najnudniejszym zespołem w całej stawce, z pewnością zgarnęłaby ją Jagiellonia. Piotr Nowak miał wprowadzić do zespołu z Podlasia swoją trenerską filozofię, jednak ona odbija się na razie chyba tylko w markerach zmęczeniowych. Duma Podlasia punktuje przeciętnie, a w 3 ostatnich meczach podzieliła się punktami z rywalem. Komplet oczek był na wyciągnięcie ręki tydzień temu przeciwko Stali (1:1), ale defensorom Jagi zabrakło koncentracji do ostatniego gwizdka. Co słychać u niedzielnego rywala gospodarzy? W Płocku dzieje się dużo, bo debiut przed sobą ma Pavol Stano, czyli znany były ekstraklasowy zawodnik, ostatnio pracujący z powodzeniem w słowackiej Żilinie. Sytuację nieco ułatwił mu przed tygodniem Łukasz Nadolski, pod którego batutą Nafciarze rozprawili się z Górnikiem Łęczna (3:1) i przerwali niepokojącą serię 3 porażek pod rząd. Cel na wyjazd do Białegostoku? Debiutanckie zwycięstwo nowego szkoleniowca i drugi wyjazdowy triumf w sezonie.
Śląsk Wrocław - Radomiak Radom (15:00)
NASZ TYP: 1
Za Śląskiem tydzień pełen zmian i przetasowań na samej górze. Najpierw po porażce w fatalnym stylu z Legią (0:1) poleciała głowa Jacka Magiery, a już kilka dni później z komina buchnął biały dym, ogłaszający nowego szkoleniowca. Piotr Tworek ma być remedium na problemy wrocławskiego klubu, który prezentuje ostatnio najbardziej siermiężny futbol w całej stawce. Śląsk zbliżył się niebezpiecznie blisko strefy spadkowej po wstydliwej serii 8 meczów bez zwycięstwa, podczas której zainkasował zaledwie 2 oczka. Na wygraną we Wrocławiu czekają od 27 listopada, a jest ona potrzebna niczym zastrzyk energii na finiszu maratonu. Terminarz nie układa się jednak kolorowo, a pierwszą przeszkodą jest Radomiak. Zespół Dariusza Banasika bardzo słabo wszedł w ligową jesień, przegrywając 3 mecze, remisując jeden i jeden zwyciężając (2:0 z Lechią). Beniaminek po znakomitej jesieni został dopadnięty przez kłopoty, z którymi musi radzić sobie doświadczony szkoleniowiec. Wyjazdy jednak nie są ostatnio mocną stroną radomian – przegrali 2 ostatnie starcia poza swoim stadionem.
Wisła Kraków - Lech Poznań (17:30)
NASZ TYP: 2
Decydujące dla Kolejorza mecze okazały się dla niego zmorą, ponieważ przegrał po 0:1 z Lechią i Rakowem, komplet punktów zdobywając tylko w Szczecinie (3:0). Taki obrót spraw przesunął drużynę trenera Macieja Skorży na najniższy stopień podium. Plus dla poznaniaków leży po stronie terminarza. Najpierw lechici udadzą się na Reymonta. Z Białą Gwiazdą mają raczej dobre wspomnienia, bo na jesieni rozprawili się z wiślakami 5:0. Jerzy Brzęczek musi reagować błyskawicznie, bo drużyna nie potrafi odbić się od dna, a gdyby nie gol Luisa Fernandeza przeciwko Lechii (0:1) straciłaby nawet cenny punkt w zeszłej kolejce. W dawnej stolicy Polski nastroje są nienajlepsze – przed Wisłą tygodnie prawdy i mecze przeciwko Lechowi, Pogoni, Piastowi i Górnikowi, którzy sprawnie poczynają sobie w górnej części tabeli.
Poniedziałek, 14 marca
Raków Częstochowa - Stal Mielec (18:00)
NASZ TYP: 1
Zespół Marka Papszuna to jedna z najlepiej punktujących po zimowej przerwie drużyn. Raków od powrotu ligi stracił tylko 2 punkty, gdy zremisował z Górnikiem Zabrze (1:1). Tym samym wysoka forma graczy spod Jasnej Góry owocuje ciekawymi przetasowaniami na szczycie, a pamiętajmy, że przed nami jeszcze m.in. bezpośrednie starcie częstochowian z Pogonią. Jeśli spojrzymy w bilans 3 ostatnich domowych spotkań Medalików, jest on imponujący. 3 zwycięstwa okraszone 9 strzelonymi golami i 3 czystymi kontami w tych spotkaniach. Mielczanie mają czego się bać, bo dopadła ich typowa ekstraklasowa szarzyzn, wynikająca m.in. z transferów wychodzących i problemów zdrowotnych niektórych graczy. Od 3 kolejek podopieczni Adama Majewskiego szukają zwycięstwa i równie ciężko będzie wywalczyć je również w poniedziałek.
Kliknij w nasz kupon i sprawdź aktualne kursy w LV BET!
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem. 18+
