Zapowiedź 27. kolejki

Zapowiedź 27. kolejki

fot.: Ekstraklasa

Ekstraklasa w czasach nowej normalności. Liga odmrożona, jednak jeszcze bez publiczności na trybunach. Kibice przed telewizorami będą ostrzyć sobie zęby na powrót z przytupem, bo w rozkładzie 27. kolejki są hit Lech Poznań – Legia Warszawa i derby Trójmiasta w Gdańsku.



 

Piątek, 29 maja

Śląsk Wrocław – Raków Częstochowa (18:00)

Kuriozalny rzut karny to jedno, Śląsk w ostatniej kolejce przed przerwą, w Białymstoku rozegrał jednak po prostu kolejny słabiutki wyjazdowy mecz i po porażce 0:1 z Jagiellonią wypadł poza podium. Na własnym stadionie wrocławianie przegrali tylko raz w tym sezonie, ale choć trudno w to uwierzyć, stracili najwięcej goli w lidze, a seria bez czystego konta w trakcie pandemii wydłużyła im się do ponad roku. Raków przerwa w rozgrywkach zastała w najgorszym możliwym momencie. Drużyna trenera Marka Papszuna w poprzedniej kolejce została wypchnięta z grupy mistrzowskiej, ale w trzech ostatnich meczach zdobyła siedem punktów i nie straciła żadnej bramki.

Pogoń Szczecin – KGHM Zagłębie Lubin (20:30)

Portowcy ciągle nie przypominają drużyny, która jesienią przez długie tygodnie była liderem. Wygrali tylko jeden z ośmiu poprzednich meczów i coraz poważniej powinni martwić się, czy w ogóle znajdą się w górnej połowie tabeli, bo ich przewaga nad 9. miejscem zmalała do pięciu punktów. Zagłębiu również nie udaje się runda wiosenna. Zamiast szybkiego odrobienia strat do górnej połowy tabeli, Miedziowi utknęli w dolnej i choć potrafią stworzyć spektakularne widowisko, jak w 26. kolejce z Lechią (4:4), mają coraz mniejsze szanse, by wypełnić podstawowy cel. Z czterech ostatnich wyjazdów lubinianie przywieźli tylko punkt.

Sobota, 30 maja

ŁKS – Górnik Zabrze (15:00)

Przed miesiącem w Łodzi doszło do trzęsienia ziemi. Pomimo wielokrotnych zapewnień prezesa ŁKS o pełnym poparciu dla pracy Kazimierza Moskala, beniaminek zwolnił trenera. Po sześciu latach do Ekstraklasy wraca Wojciech Stawowy i podejmuje się wielkiego wyzwania, bo jego zespół do bezpiecznej lokaty traci już jedenaście punktów. Górnik w ostatnim meczu po świetnej grze wygrał 3:2 z Cracovią i na cztery oczka zbliżył się do ósemki. W tej kolejce tym bardziej musi zatem postarać się o wyjazdowe zwycięstwo, na które czeka od ostatniej kolejki poprzedniego sezonu. Wydaje się, że lepszej okazji na przełamanie mieć już nie będzie.

Piast Gliwice – Wisła Kraków (17:30)

Jak się przełamywać, to efektownie – mistrz Polski od listopada zdobył tylko punkt na wyjeździe, ale w poprzedniej kolejce, niemal przez pełne 90 minut grając w przewadze, odwrócił losy hitu w stolicy i pokonał 2:1 Legię, dzięki czemu wskoczył na fotel wicelidera. Biała Gwiazda nie przegrała żadnego z ostatnich ośmiu meczów i jest najlepiej punktującą drużyną po zimowej przerwie, jednak w tym sezonie zabraknie jej czasu, by przeprowadzić skuteczny szturm na grupę mistrzowską. Do tego potrzebowałaby samych wiosennych zwycięstw, a w 26. kolejce zanotowała drugie potknięcie w tym roku i po wyrównanym meczu zremisowała 1:1 z Lechem.

Lech Poznań – Legia Warszawa (20:00)

Tylko jeden mecz w rundzie rewanżowej przegrał zespół trenera Dariusza Żurawia. Dobry czas Lecha ma swoje odzwierciedlenie w tabeli, bo Kolejorz po poprzedniej serii gier zrównał się punktami z zespołem z najniższego stopnia podium. Poznaniacy przy Bułgarskiej nie przegrali od października. Dłuższą o miesiąc serię bez domowego potknięcia miał wicemistrz Polski, ta jednak dobiegła końca wobec porażki z Piastem. Legia w hicie będzie potężnie osłabiona. Dwumeczową pauzę za czerwoną kartkę zaczyna Jose Kante, nadmiar żółtych kartoników eliminuje Pawła Wszołka. W środku tygodnia w Pucharze Polski z powodu kontuzji nie grał także Arvydas Novikovas.

Niedziela, 31 maja

Wisła Płock – Korona Kielce (12:30)

Do poprzedniej kolejki oba zespoły pozostawały ostatnimi bez zwycięstwa w 2020 roku, zgodnie przełamały się jednak w bardzo ważnym momencie. Nafciarze wygrali w Gdyni 2:1 pierwszy wyjazdowy mecz od października i tracą już tylko punkt do górnej połowy tabeli. Wisła Płock w żadnym z pięciu ostatnich domowych spotkań nie zdołała jednak zachować czystego konta. Złocisto-krwiści poczuli impuls nowego-starego trenera Macieja Bartoszka i w pierwszym od dwóch lat meczu pod jego wodzą, w dodatku tym z gatunku kluczowych, pokonali 1:0 ŁKS. Sytuacja Korony przestała być beznadziejna. Drużyna zbliżyła się do 13. miejsca na pięć punktów, a przy Ściegiennego odżyły nadzieje.

Cracovia – Jagiellonia Białystok (15:00)

Jeszcze w lutym wydawało się, że jeśli w ogóle ktoś może pokrzyżować drogę Legii po odzyskanie mistrzostwa Polski, to w tej roli wystąpi właśnie Cracovia. Pasy przegrały jednak cztery poprzednie mecze i szukają równowagi, która pozwoli zakończyć im sezon zasadniczy na podium. Częściowym usprawiedliwieniem krakowian może być fakt, że trzy z tych spotkań rozegrali na wyjeździe. Swoją grę przed wybuchem pandemii wreszcie ustabilizowała za to Jagiellonia. Chociaż styl drużyny Iwajło Petewa nadal pozostawiał dużo do życzenia, wygrane po niezwykle efektywnej grze z Pogonią (2:1) i Śląskiem (1:0) zaowocowały powrotem do grupy mistrzowskiej.

Lechia Gdańsk – Arka Gdynia (17:30)

Rzadko zdarza się, żeby cztery gole nie gwarantowały wyjazdowego zwycięstwa. Piotr Stokowiec poprzedniej kolejce w Lubinie wywalczył jednak tylko punkt, który przybliżył jego zespół do nerwowej końcówki sezonu zasadniczego w środku tabeli. Arka traci już sześć oczek do lokaty dającej utrzymanie. W 26. serii gier przegrała z Wisłą Płock 1:2, a z pracy zrezygnował trener Aleksandar Rogić. Jego obowiązki przejął Krzysztof Sobieraj, opiekował się drużyną przez miesiąc i… również przestał pracować przy Olimpijskiej. W Gdyni rozpoczyna się era Ireneusza Mamrota. Arka nigdy nie wygrała z Lechią w Ekstraklasie. W 14 meczach zdobyła 4 punkty - wszystkie na własnym stadionie.

Terminarz 27. kolejki

PIĄTEK, 29 maja

Śląsk Wrocław – Raków Częstochowa (18:00)

Pogoń Szczecin – Zagłębie Lubin (20:30)

SOBOTA, 30 maja

ŁKS – Górnik Zabrze (15:00)

Piast Gliwice – Wisła Kraków (17:30)

Lech Poznań – Legia Warszawa (20:00)

NIEDZIELA, 31 maja

Wisła Płock – Korona Kielce (12:30)

Cracovia – Jagiellonia Białystok (15:00)

Lechia Gdańsk – Arka Gdynia (17:30)

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.