Zbyt drogi brat
Jak się okazało, Krzysztof Gancarczyk nie będzie grał w drużynie Młodej Ekstraklasy. Brat Marka i Janusza Gancarczyków dobrze spisywał się w sparingach. Trener Ignasiak chętnie widziałby go w zespole. Przeszkodą okazały się pieniądze. Zawodnik nie ma podpisanego profesjonalnego kontraktu z obecnym klubem - MKS Oława. Śląsk mógłby więc go kupić za 50 tys. złotych płacąc MKS Oławie jedynie za jego wyszkolenie. Jednak wrocławianie są w stanie zapłacić za niego jedynie 10 tys. zł. Nie wydadzą 50 tys. złotych na piłkarza, który ma występować tylko w zespole Młodej Ekstraklasy. Innym przypadkiem jest Damian Szydziak. Sprawa jego transferu jest ciągle aktualna. Zostałby ściągnięty do Śląska pod kątem pierwszej drużyny. źródło: Fakt
