Zdążą z Oporowską?

W poniedziałek piłkarzom Śląska pobrano do zbadania krew, by jeszcze dokładniej poznać stan organizmów zawodników. Tymczasem we wtorek zespół WKS-u znów trenował na boisku Parasola. Zawodnicy ćwiczyli między innymi grę na małe bramki ustawione z pachołków, a także przerzuty piłki z jednej strony boiska na drugą, dośrodkowania i strzały. W zajęciach uczestniczyli już Vladmir Ćap i Krzysztof Kaczmarek, tym samym trener Ryszard Tarasiewicz ma już do dyspozycji całą kadrę (oprócz kontuzjowanego Roberta Rosińskiego i trenujących swoim trybem Krzysztofa Szewczyka i Jakuba Małeckiego). – W środę będziemy tez trenować na Parasolu, a w czwartek i piątek mieliśmy obiecane, że będziemy mogli zapoznać się z murawą na Oporowskiej – informuje Zbigniew Słobodzian, kierownik drużyny. Choć wszystkie zielone, białe i czerwone krzesełka są już zamontowane na trybunie krytej, to na Oporowskiej zostało jeszcze sporo do zrobienia. Trwa wykładanie kostki na dole trybuny, brakuje jeszcze części płotów. Poza tym cały sprzęt trzeba usunąć z terenu stadionu, a lustrację obiektu musi przeprowadzić jeszcze policja. Do soboty nie zostało wiele czasu, miejmy nadzieję, że uda się wszystko zorganizować do meczu z Kmitą.

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.