Zmarł Andrzej Kirsza

Zmarł Andrzej Kirsza

fot.: Śląsknet

26 lipca 2023 roku we Wrocławiu zmarł znany w latach 80. XX wieku bramkarz Śląska Wrocław - Andrzej Kirsza. Odszedł do sektora Niebo trzy dni po swoich 66 urodzinach. 



 

Andrzej Kirsza, dla znajomych zwany powszechnie Antkiem, był solidnym bramkarzem ligowym i powszechnie lubianą, sympatyczną osobą. Jego pierwszym klubem była Pogoń Leśnica. Następnie grał w nieistniejących już klubach PKS Odra Wrocław (awans do II ligi  i gra tamże), Pafawag Wrocław i Moto Jelcz Oława (II liga). Po dobrych występach na zapleczu I ligi latem 1985 roku trafił do Śląska (do drużyny z Oporowskiej był już przymierzany wcześniej).

Imponował sprawnością fizyczną i refleksem, rywalizował o miejsce w składzie z Januszem Jedynakiem. W sezonie 1986/87 w drużynie obowiązywał podział. W lidze bronił Kirsza, w Pucharze Polski Jedynak. Ostatecznie Śląsk zajął miejsce tuż za podium oraz wywalczył Puchar Polski i Superpuchar. W kolejnym sezonie Kirsza był tylko rezerwowym, bo swój najlepszy sezon w karierze rozgrywał Jedynak. Antek zagrał tylko w ćwierćfinale Pucharu Polski z Górnikiem  Zabrze. Wrócił do składu i w latach 1988-90 zagrał jeszcze 20 razy w lidze. Ostatni raz jesienią 1990 roku na stadionie Olimpijskim z Górnikiem Zabrze.

Andrzej Kirsza w bluzie z napisem "Śląsk" (fot. slaskwroclaw.pl)

Przez pewien czas pełnił rolę kierownika drużyny. Grał potem m.in. Pandzie Wrocław oraz Polonii Środa Śląska. W kolejnych latach kończył karierę i wznawiał ją, gdy któryś klub potrzebował bramkarza. Tak było m.in. w przypadku Ślęży Sobótka, Polonii Bielany Wrocławskie i Nefrytu Jordanów. Ostatnie mecze rozgrywał w wieku 50 lat i niejednokrotnie imponował formą i sprawnością. Okazyjnie grywał w Oldbojach Śląska.

Pogrzeb odbędzie się w piątek, 4 sierpnia, o godzinie 11 na Cmentarzu Komunalnym we Wrocławiu-Leśnicy przy ul. Trzmielowickiej (pole C przy kaplicy).

Cześć Jego pamięci!!!

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.