Zmiany, zmiany, zmiany...

Po długim weekendzie majowym władze miasta formalnie powinny przejąć władzę w piłkarskim Śląsku (wiąże się to z zatwierdzeniem zmian przez sąd). Wtedy wybrane zostaną nowe władze spółki, m.in. prezes. Jak już informowaliśmy jednym z kandydatów do objęcia tej funkcji jest Antoni Kordos. On sam w rozmowie z „Echem Miasta” tajemniczo stwierdził, że nic o tym nie wie, ale gdyby zaproponowano by mu to stanowisko, to byłoby mu bardzo miło. Tymczasem po środowym zwolnieniu z Jagielloni Białystok trenera Ryszarda Tarasiewicza, którego władze miasta chciałyby widzieć w Śląsku, oraz jego asystentów Waldemara Tęsiorowskiego i Janusza Jedynaka pojawiła się możliwość wcześniejszego ich zatrudnienia. W kuluarach przed czwartkowym głosowaniem na temat przejęcia przez Wrocław WKS-u Michał Janicki, dyrektor departamentu spraw społecznych w urzędzie miasta, zapytany co miasto zrobi jeśli Tarasiewicz będzie „do wzięcia” wcześniej niż w czerwcu odpowiedział: - To będzie zupełnie inna sytuacja i wtedy się zastanowimy, co zrobić. Na razie decydujący głos należy jednak do Andrzeja Mazura, a ten nie widzi potrzeby zmiany szkoleniowca. Czy zatem Tarasiewicz obejmie posadę w czerwcu, a do tego czasu będzie poszukiwał wzmocnień Śląska, tak by walczył on o ekstraklasę? - Muszę się spotkać z władzami klubu, spokojnie porozmawiać, ustalić, jaki będzie budżet i jak oni to wszystko widzą. Może tak będzie, że w maju zacznę poszukiwania nowych graczy, jeszcze nie wiem. Ale rzeczywiście, jeżeli latem zespół ma być wzmocniony, to już teraz trzeba się rozglądać, rozmawiać, bo później będzie za późno. Większość klubów już teraz prowadzi rozmowy z potencjalnymi nowymi zawodnikami. Ale najpierw trzeba wiedzieć, ile będzie pieniędzy na transfery – mówi trener dla „Gazety Wyborczej”. Czy jednak obie strony zdołają dojść do porozumienia? Przedstawiciele władz miasta mówili, że chcieliby zatrudnić m.in. dyrektora ds. sportowych, a jeszcze gdy Tarasiewicz był szkoleniowcem Śląska negatywnie wypowiadał się o ewentualnym powierzeniu takiej funkcji Tadeuszowi Pawłowskiemu. Jedno jest pewne – wkrótce w Śląsku zajdą duże zmiany. Prawdopodobnie do WKS-u wróci masażysta Jarosław Szandrocho, a w ekspansji marketingowej pomagać będzie firma PODIUM, zajmująca się doradztwem w tej materii instytucjom związanym ze sportem.

źródło: włąsne/Echo Miasta?gazeta.pl

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.