Zmina lidera: Lechia - Śląsk 3:1 (1:0)

Lechia przerwała serię 16 meczów Śląska bez porażki. Dzięki zwycięstwu 3:1 gdańszczanie awansowali na fotel lidera spychając WKS na 2. pozycję. Pojedynek na szczycie toczony był w ciężkich warunkach, ale zawodnicy obu zespołów stworzyli widowisko godne najlepszych jedenastek 2. ligi.


 

Parę godzin przed pierwszym gwizdkiem spadł w Gdańsku grad. Murawa była śliska, a w okolicy jednego z pół karnych grę utrudniała kałuża. Mimo to spotkanie toczone było w szybkim tempie, a walka toczyła się od pierwszej do ostatniej minuty.

Gospodarze objęli prowadzenie w 15. minucie po rzucie rożnym egzekwowanym przez Miklosika główą skierował piłkę do siatki Wiśniewski. Najlepszą okazję na wyrównanie miał w 29. minucie Benjamin Imeh, który minąwszy bramkarza Lechii mając przed sobą pustą bramkę i dość czasu, by dokładnie przymierzyć postanowił... wymusić rzut karny. Skończyło się na żółtej kartce.

Przez większą część pierwszej połowy Śląsk miał zdecydowaną przewagę i wydawało się, że gol dla gości to kwestia czasu. Po zmianie stron obraz gry nieco się zmienił. Lechiści bronili się daleko od własnego pola karnego groźnie kontrując. Taka ga przyniosła efekt w 72. minucie. Z rzutu wolnego z lewej flanki Miklosik zagrał płasko wzdłuż bramki. Pierwszy strzał gdańszczan został zablokowany, ale dobitka Rogalskiego znalazła drogę do siatki.

Dopiero wtedy trener Ryszard Tarasiewicz zdecydował się na zmiany. Na boisku pojawił się Marek Gancarczyk, którego rajdy prawą stroną przyniosły najpierw poprzeczkę po uderzeniu Przemysława Łudzińskiego w 88. minucie, a następnie gola autorstwa innego zmiennika Tomasza Szewczuka. Pomiędzy tymi akcjami jednak miejscowi po raz trzeci pokonali Radosława Janukiewicza po akcji sam na sam Rogalskiego.

Lechia po raz pierwszy od 17 lat została liderem 2. ligi, a jej bilans w poprzednich 10 starciach jest niewiarygodny: 8 zwycięstw i tylko 2 remisy (ponadto awans w dwóch rundach pucharowych). Tym razem gdańszczanie przerwali serię 16 gier bez porażki WKS-u (8 wygranych i 6 remisów w lidze oraz zwycięstwo i remis w Pucharze Polski). Ostatni raz taka passa przytrafiła się Śląskowi ponad 7 lat temu, zaś dłuższej nie mieliśmy od czasów, gdy szkoleniowcem był Wojciech Łazarek (rok 1999), który poprowadził swój zespół do 17 meczów bez przegranej.

Filip Podolski


Lechia Gdańsk - Śląsk Wrocław 3:1 (1:0)




1:0 - 15' Wiśniewski

2:0 - 72' Rogalski

3:0 - 87' Rogalski

3:1 - 90' Szewczuk



Lechia Gdańsk: Kapsa - Pęczak, Wołąkiewicz, Manuszewski, Fechner - Wiśniewski, Miklosik, Kasperkiewicz, Rogalski (90' Hirsz)- Rybski (83' Speichler), Cetnarowicz (68' Buzała)


Śląsk Wrocław: Janukiewicz – Socha, Wójcik, Pokorny, Wołczek – Ulatowski, Sztylka, Górski, Klofik (88' Szewczuk)– Łudziński, Imeh (77' M.Gancarczyk).


Sędziował: Marcin Roguski (Warszawa)


Widzów: 4000.

źródło: FPP

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.