Zwycięstwo juniorów

Juniorzy Śląska (klasa okręgowa) pokonali dziś w Żórawinie tamtejszy KS 4:0 (3:0). Naszym zawodnikom bardzo zależało na zwycięstwie. Jesienią grający w bardzo mocnym składzie mimo kilkunastu 100% sytuacji przegrali 1:2 w kontrowersyjnych okolicznościach (w doliczonym czasie sędzia nie uznał prawidłowo zdobytej wyrównującej bramki).

Tym razem wyższość Śląska nie podlegała dyskusji. Już w 10 min po ręce obrońcy gospodarzy sędzia podyktował karnego, którego a bramkę zamienił Kędzierski. 11 min później Markiewicz przelobował bramkarza i zdobył drugą bramkę. Chwilę później ten sam zawodnik po kolejnym lobie trafi w poprzeczkę. Śląsk cały czas przeważał i w 36 min gola strzelił Repski. W II połowie Śląsk nieco spuścił z tonu. Przeważał ale brak było wykończenia. W pewnym momencie kilka razy skontrowali gracze z Żórawiny ale bardzo dobrze interweniował Woś. W ostatniej minucie meczu wynik z karnego ustalił Repski.

Skład Śląska: Woś - Lewandowski, Graba, Miąsik (Kinal), Nazar - Soberka, Kędzierski (Popovski), D. Grabski, Repski - Flisiński (Matłoka), Markiewicz (Gałkowski)

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.