"Zwycięstwo nie przyszło łatwo" - L.Kubik

Konferencja prasowa po meczu Śląsk – Kmita była niezwykle krótka. Obaj trenerzy w kilku zdaniach podsumowali przebieg pojedynku.

Lubos Kubik (trener Śląska): - Jestem zadowolony z wyniku, wygraliśmy pierwszy mecz tutaj. Zwycięstwo nie przyszło łatwo. Nie jestem zadowolony z tego stadionu, to nie jest nasz obiekt. Widać, że tutaj piłka skacze i nie można tutaj grać ładnie, dla kibiców.


 

Pracowaliśmy dużo, żeby ten mecz wygrać. Mieliśmy trochę szczęścia, bo nasz bramkarz obronił groźny strzał zawodnika Kmity. Myślę, że był to mecz bardziej fizyczny, niż techniczny. Chciałbym, żebyśmy już następny mecz grali na Oporowskiej.


Jerzy Kowalik (trener Kmity): - Przegraliśmy mecz, ale przyjeżdżając do Śląska każdy zdaje sobie sprawę, że jest to bardzo mocna drużyna. Wrocław to duże miasto, które potrzebuje pierwszej ligi. Zawsze gdy jeszcze sam biegałem po murawie, to darzyłem dużym sentymentem Wrocław i Śląsk. Każdy tutaj przyjeżdżając musi liczyć się, że polegnie. W meczu mieliśmy kilka okazji bramkowych, a spotkanie ułożyła chyba bramka z rzutu karnego. Pojedynek był ciekawym widowiskiem, myśmy nie przyjechali się tylko bronić, chcieliśmy też atakować. Mieliśmy kilka sytuacji, w których mogły paść gole. Wygrywa ten zespół, który strzela bramki. Chcieliśmy się odbudować, ale po meczu powody do satysfakcji ma Śląsk. My będziemy szukać punktów w kolejnych meczach. Nie jest wstyd przegrać z WKS-em. Nie chciałbym się wypowiadać na temat pracy sędziego, bo kiedyś skomentowałem i później miałem nieprzyjemne konsekwencje.

źródło: własne

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.