Zwycięstwo Śląska ME

Piłkarze Śląska Wrocław ME pokonali na własnym stadionie młodą drużynę Jagiellonii Białystok 2:1 (0:1). Bramkę dla gości zdobył w 7 minucie Mackiewicz, Śląsk odpowiedział dwoma trafieniami Wasiluka w drugiej części spotkania. W 14 kolejce Młodej Ekstraklasy spotkały się dwa zespoły sąsiadujące ze sobą w ligowej tabeli. Jagiellonia przyjechała bez zawodników na co dzień grających w pierwszej drużynie. Natomiast barwach Śląska od pierwszych minut na boisku znaleźli się Krzysztof Wołczek, Mateusz Cetnarski oraz Łukasz Gikiewicz.
Na boisku jednak nie było widać różnicy w doświadczeniu. Białostocczanie rozpoczęli bardzo agresywnie walcząc o każdą piłkę. Taktyka ta przyniosła zamierzony skutek już w 7 minucie, kiedy po dośrodkowaniu Kamila Zapolnika nie pilnowany w polu karnym Śląska znalazł się Karol Mackiewicz i strzałem głową umieścił futbolówkę w siatce. Strata bramki na chwilę ożywiła wrocławian. W 10 minucie po dobrym wstrzeleniu piłki w pole karne przez Garygę, Gikiewicza w ostatniej chwili ubiegł jeden z defensorów Jagi. Na następną groźną akcję podopiecznych Łukasza Becelli musieliśmy czekać aż do 19 minuty, gdy Cetnarski z dystansu uderzył obok słupka. W odpowiedzi po strzale Zawadzkiego Salamaga wybił piłkę poza boisko. W 37 minucie Śląsk miał najlepszą, w tej części gry, okazję do wyrównania. Po wrzutce w pole karne Abramowicza najwyżej wyskoczył Gikiewicz i uderzył na bramkę gości, ale Lipka był na posterunku. Chwilę później uderzał Skrzypczak, ale znów dobrze zachował się golkiper Jagiellonii. Więcej sytuacji w tej części gry kibice już nie zobaczyli. Goście się umiejętnie bronili, a Śląsk próbował bezradnie atakować.
W przerwie trener Łukasz Becella zmienił aż pięciu zawodników. Zespół Jagielloni wyszedł na drugą połowę w takim samym składzie. Od początku drugiej części gry Śląsk próbował narzucić swój styl. Bardzo aktywny był wprowadzony w przerwie Łukasz Madej, który w 49 minucie próbował zaskoczyć golkipera Jagielloni uderzeniem z rzutu wolnego. W 52 minucie groźnie z rzutu wolnego uderzał Wasiluk. Lipka z trudem wybił piłkę na rzut rożny. Kolejnym dobrym uderzeniem z dystansu popisał się Abramowicz i znów górą Lipka. Golkiper gości skapitulował dopiero w 61 minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Madeja, Menzel zgrał piłkę głową do Wasiluka, który z kilku metrów pokonał bramkarza Jagiellonii. Wrocławianie po zdobyciu gola nie zwalniali tempa. Najpierw po podaniu Sikorskiego Garyga uderzył z pierwszej piłki tuż nad poprzeczką a po chwili Madej trafił w poprzeczkę. W odpowiedzi strzelał Kądziora, ale w środek bramki. W 69 znów dobrze z boku boiska zachował się Madej, który zgubił obrońcę i dobrał na głowę Menzla, ten jednak nie zdołał skierować futbolówki w światło bramki. Wrocławianie wyszli na prowadzenie w 79 minucie. Po dośrodkowaniu Madeja znów piłkę w siatce strzałem głową umieścił Wasiluk. Kilka minut później powinna paść trzecia bramka dla Wrocławian, po indywidualnej akcji Garygi zakończonej strzałem z rogu pola karnego świetnie interweniował Lipka. W 87 minucie za krytykowanie decyzji sędziego wyrzucony na trybuny został trener gości Wojciech Kobeszko. W doliczonym czasie gry z rzutu wolnego próbował uderzać Wasiluk, ale futbolówka poszybowała daleko od bramki gości. W doliczonym czasie gry Piotr Józefiak został ukarany żółtą a po chwili czerwoną kartką i goście ostatnie sekundy grali w osłabieniu.
Spotkanie zakończyło się zasłużonym zwycięstwem Śląska. Wrocławianie w drugiej połowie spotkanie zagrali bardzo dojrzałą piłkę, zdołali odrobić straty i zapewnić sobie zwycięstwo. Dzięki trzem punktom młody Śląsk zakończył tegoroczne potyczki w czubie tabeli i po dobrze przepracowanej zimie mają szansę włączyć się do walki o mistrzostwo Młodej Ekstraklasy.
Śląsk ME – Jagiellonia ME 2:1 (0:1)
Wasiluk 61’, 79’ - Mackiewicz 7’
Śląsk ME: Salamaga –Wołczek (46’ Socha), Zieliński, Szuszkiewicz, Abramowicz – Skrzypczak (46’ Michalski), Menzel, Cetnarski (46’ Madej), Sowała (46’ Sikorski), Garyga – Gikiewicz (46’ Wasiluk)
Jagiellonia ME: Lipka - Butkiewicz, Laskowski, Radecki, Józefiak, Grudziński (65’ Murawski), Malinowski (67’ Kosiński), Kądzior, Zawadzki (71’ Orpik), Zapolnik, Mackiewicz
Widzów : 100
Sędzia: Sebastian Tarnowski
Żółte kartki: Wasiluk – Kądzior, Józefiak
Czerwona kartka: Józefiak