Zwycięstwo Śląska ME

Piłkarze Śląska Wrocław ME wygrali w Chorzowie z młodą drużyną Ruchu 2:0. Bramki dla Wrocławian zdobyli Michał Nowak oraz Marek Gancarczyk.


 

Do Chorzowa zespół Śląska Wrocław przyjechał wzmocniony sześcioma zawodnikami pierwszego zespołu. W pierwszym składzie wybiegło trzech byłych zawodników „Niebieskich” Remigiusz Jezierski, Piotr Ćwielong oraz Łukasz Madej. Razem z drużyną do Chorzowa przyjechali także trener Orest Lenczyk oraz jego asystent Marek Wleciałowski.

Początek spotkania należał do podopiecznych Łukasza Becelli. Już w 5 minucie po dośrodkowaniu Michalskiego w dobrej sytuacji znalazł się Garyga, ale zawodnikowi Śląska przy strzale zabrakło trochę precyzji. Kolejną okazję wrocławianie mieli w 11 minucie. Piłka po wrzutce Jezierskiego trafiła idealnie na nogę Madeja, po którego uderzeniu futbolówka jednak przeleciała obok bramki Stuskiego. Kilka minut później uderzenie Michalskiego z trudem wybronił golkiper gospodarzy.
Chorzowianie pierwszą groźną sytuację stworzyli sobie dopiero w 26 minucie. Po koronkowej akcji strzał Stefańskiego świetnie obronił Korny. W odpowiedzi po dośrodkowaniu Straszewskiego Madej z kilkunastu metrów uderzył obok dłuższego słupka bramki Ruchu. W ostatnich minutach spotkania wrocławianie stworzyli sobie jeszcze dwie groźne sytuację. Najpierw mierzonym strzałem w okienko popisał się Ćwielong, ale Struski świetnie Interweniował. Chwilę później trójkową akcję Śląska zakończył niecelnym strzałem z kilku metrów Jezierski. W doliczonym czasie gry w polu karnym Ruchu jeden z obrońców Niebieskich zablokował piłkę ręką, ale sędzia nie podyktował rzutu karnego.

Druga część meczu tak samo jak pierwsza rozpoczęła się pod dyktando wrocławian. Swoje szanse mieli Garyga oraz Michalski, ale przy uderzeniach obydwu zabrakło trochę precyzji. Po słabszym początku coraz śmielej próbowali atakować gospodarze. W ciągu dwóch minut dwukrotnie w dobrej sytuacji strzeleckiej znalazł się Flis i dwukrotnie góra w tym starciu był Kaczmarek. W 58 minucie po dośrodkowaniu Abramowicza w zamieszaniu w polu karnym piłkę w siatce umieścił Menzel, ale sędzia zasygnalizował pozycję spaloną zawodnika Śląska i bramki nie uznał. W 72 minucie powinna być bramka dla Ruchu. W sytuacji sam na sam z Kaczmarkiem znalazł się Flis, ale po raz kolejny lepszy okazał się bramkarz gości. Chorzowianie przejęli całkowicie inicjatywę i co chwilę groźnie zagrażali bramce Śląska. W ciągu kilku minut Kaczmarek kilkukrotnie świetnie interweniował ratując drużynę przed stratą gola. Najpierw dwukrotnie nie dał się pokonać Kucharskiemu a następnie był górą w starciu z Flisem.
Po kilkunastu minutach naporu gospodarzy znów do głosu doszli goście. Najpierw po indywidualnej akcji Gancarczyk uderzył obok bramki Struskiego. W następnej akcji jednak po dośrodkowaniu Abramowicza Nowak na raty zdołał pokonać golkipera Ruchu i dał prowadzenie Śląskowi. Kilka minut później było już 2:0. Gancarczyk został obsłużony świetnym podaniem przez Menzla i w sytuacji sam na sam strzałem w długi róg pokonał Struskiego. W końcówce bliski zdobycia honorowego gola był Włodyka, jednak nie potrafił on pokonać dobrze broniącego dzisiaj Kaczmarka.

Niedzielna wygrana z Ruchem ME było pierwszym wyjazdowym zwycięstwem w obecnym sezonie. Następne spotkanie wrocławianie rozegrają na Oporowskiej, a ich rywalem będzie młoda drużyna Arki. Będzie to ostatnie spotkanie Śląska ME w tym roku.


Ruch Chorzów ME – Śląsk Wrocław ME 0:2 (0:0)
Nowak 83' Gancarczyk 84'

Ruch ME: Struski – Kanarek (83’ Konieczny), Kuzia (46’ Staszowski), Kołodziejski, Korzeniowski - Flis, Kucharski, Starzyński, Czaicki (46’ Kwiatkowski), Szubert (38’ Włodyka) - Stefański (73’ Śmiałkowski).

Śląsk ME: Korny (49’ Kaczmarek) – Bąk (29’ Straszewski), Nowiński, Menzel, Abramowicz – Ćwielong (46’ Pawelec), Garyga, Michalski (90’+1 Sikorski), Milczarek, Madej (46’ Gancarczyk) – Jezierski (46’ Nowak).

Sędzia:
Mirosław Górecki
Widzów: 100

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.