''Żyliśmy wspomnieniami'' - wypowiedzi trenerów


Prezentujemy zapis wypowiedzi trenerów Waldemara Fornalika i Ryszarda Tarasiewicza z pomeczowej konferencji prasowej. Waldemar Fornalik (trener Polonii): - Chciałem pogratulować Śląskowi bardzo dobrego meczu. Zmierzyliśmy się z chyba z najlepszą drużyną z drugiej ligi. W pierwszej połowie jeszcze dotrzymywaliśmy kroku, ale o drugiej musimy chyba jak najszybciej zapomnieć. Przewaga Śląska i dominacja na boisku nie podlegała dyskusji. Jacek Kosmalski zagrał dziś na własne życzenie, ale to nie jest tak, że bez niego nie istnieje atak Polonii. Są inni skuteczni atakujący, co potwierdził nasz ostatni mecz w Pucharze Polski z Lechem Poznań. Tylko, że Śląsk potrafił zapomnieć o swojej potyczce z Wisłą Kraków, a my żyliśmy wspomnieniami środowego meczu
Ryszard Tarasiewicz (trener Śląska): - Dziękuję za gratulację i potwierdzę, że Śląsk był zespołem lepszym i wygrał zasłużenie. Podziękowania należą się chłopakom za odpowiednie podejście do zawodu, a szczególnie mam tu na myśli okres pomiędzy meczami. Stosują się do moich wskazówek o tym, że powinni jeść, spać i trenować i głównie dzięki temu wyglądamy tak dobrze pod względem fizycznym. To miało główny wpływ na dzisiejszy rezultat. Graliśmy ostatnio z pięcioma zespołami z czuba tabeli i udało się wywalczyć dobre rezultaty. Ja byłem optymistą, bo widzę piłkarzy na co dzień i miałem obraz tego zespołu. Te rezultaty to zasługa moich zawodników. W Opolu nie będą mogli zagrać Łudziński i Imeh, którzy otrzymali po 4 żółtej kartce, ale będziemy musieli sobie jakoś poradzić. Jest Krzysiek Ulatowski, Tomek Szewczuk. Takie problemy mam nie tylko ja, ale także szkoleniowcy pozostałych drużyn. Ćap został zmieniony, bo ciągnął go mięsień dwugłowy, podobnie jak Klofika. Ale ja już mówiłem, że lepiej zagrać dobrze przez 70 minut, niż prześlizgać się przez 90. 