45 lat w ekstraklasie
6 czerwca 1964 r. piłkarze Śląska Wrocław po zwycięstwie w meczu na szczycie nad Startem Łódź (1:0) zapewnili sobie na 2 kolejki przed końcem rozgrywek awans do ekstraklasy. Pierwszy w historii Klubu. Dziś mija 45 lat od tamtego nieco zapomnianego wydarzenia.Podopieczni Władysława Giergiela (nazywani przez kibiców „giergielkami”) byli liderami od 11 kolejki rozgrywek, kiedy to wygrali w Katowicach z Rapidem Wełnowiec (1:0). W tej roli ponieśli tylko jedną porażkę (0:1 na wyjeździe z Lublinianką) i po 27 seriach spotkań prowadzili z przewagą 6 punktów nad duetem Start – Zawisza Bydgoszcz.
W przedostatnim meczu u siebie WKS podejmował na stadionie przy ul. Oporowskoiej łodzian i do postawienia kropki nad „i” brakowało mu już tylko remisu. Jednak losy spotkania ważyły się do ostatnich minut. Dopiero trafienie Zygfryda Blauta w 88. minucie przesądziło o długo we Wrocławiu oczekiwanym sukcesie. Przy okazji warto wspomnieć, że w zespole gości grał wówczas Wojciech Łazarek – późniejszy selekcjoner reprezentacji oraz szkoleniowiec Śląska.
Bilans wrocławian w tamtym sezonie był znakomity. U siebie wygrali wszystkie mecze poza kończącym rozgrywki z Katowicami (1:1). W przerwie zimowej w stolicy Górnego Śląska dokonano fuzji, w wyniku której miejsce drugoligowego Rapidu zajął GKS. Na obcym terenie „Wojskowi” wygrali 5 gier, 7 zremisowali ponosząc zaledwie 3 porażki (w Mielcu ze Stalą 0:1, w Wałbrzychu z Górnikiem 0:3 i w Lublinie). Stracili tylko 14 bramek!
W decydującym spotkaniu ze Startem WKS zagrał w składzie: Piotr Brol - Władysław Poręba, Rudolf Siegert, Zygfryd Blaut, Władysław I Żmuda, Eugeniusz Kulik, Walenty Czarnecki, Stefan Szefer, Hubert Skowronek, Joachim Stachuła i Paweł Śpiewok.
Ponadto w sezonie 1963/64 grali: bramkarze Jerzy Apostel i Klaus Masseli oraz gracze z pola: Reinhard Pilarek, Wacław Cholewa, Wacław Jarmuż, Józef Klimza, Alojzy Krzywoń, Zbigniew Lenczowski, Tadeusz Płaneta, Rudolf Stach, Zbigniew Mokrus, Rainer Kuchta, Mirosław Kazimierski i Majnusz. Łącznie 25 piłkarzy. Kilku z nich już nie żyje (Brol, Blaut, Skowronek, Apostel).