„Panie Sebastianie, czy myśli pan jeszcze o grze w kadrze?”
Kiedy zadaję sobie pytanie o to, czy jest szansa na powołanie, to bez zastanowienia mogę powiedzieć, że póki co jej nie ma. Trener Smuda nie wypowiada się o mnie pochlebnie. Nie wiem, czy dziś w kadrze jest miejsce dla Sebastiana Mili, ale myślę, że zasłużyłem sobie na nie. Widzę, że w drużynie narodowej jest kilku zawodników, którzy szansę na grę dostali na wyrost. Równie dobrych piłkarzy widzę u siebie w drużynie. Często myślę o grze w reprezentacji. Bardzo często w wywiadach powtarzam, że to jest moja motywacja. Podobnie jak marzenie o grze Śląska w pucharach. Jeżeli stracę jedną z tych motywacji – skończę grać w piłkę. Jestem człowiekiem, który nie boi się podejmować takich decyzji, dlatego starannie pielęgnuję oba te marzenia.
Więcej przeczytacie na www.sebastianmila.pl!
źródło: SebastianMila.pl