Adam Nawałka: Punkt cieszy
Adam Nawałka:
Być może zabrzmi to bardzo arogancko, ale przyjechaliśmy po 3 punkty. Nie udało się, zdobyliśmy jeden, ale też jesteśmy zadowoleni. Punkt zdobyty na boisku wicemistrza cieszy, brawa dla zawodników za determinację i ambicję w pierwszej połowie, ale żeby wygrać z drużyną z takim potencjałem, trzeba grać dwie połowy, trzeba strzelić druga bramkę. Mieliśmy na to sytuacje. Druga połowa potoczyła się inaczej, Śląsk przejął inicjatywę długimi wrzutkami robił zamieszanie, jedna z tych sytuacji skończyła się golem.
Trzech debiutantów było dziś w składzie, jak Pan ich ocenia?
Pozytywnie. Nie obawiałem się wpuścić Milika, na treningach przekonał mnie, żeby dostać szansę. Często słyszę od tych bliżej lub dalej związanych z piłka, że to, czy młody zawodnik dostanie szanse, zależy od trenera. Absolutnie nie, to zależy od zawodnika. Jeśli ma odpowiednia skalę talentu, nie odbiega od tych co są w drużynie, dostaje szanse. Trzeba pamiętać ze poziom ME, juniorów jest inny niż poziom ekstraklasy. Jeśli widzę, ze ktoś się wyróżnia, dostanie szansę. Talent Milika już eksplodował, innych natomiast czeka mnóstwo pracy, w wieku być może lat 20-23 ich talent eksploduje. Natomiast musimy dbać o takich jak Arek Milik, nie mówię tylko jako trener Górnika, ogólnie. Arek Milik będzie miał u nas te opiekę, na pewno będzie się u nas rozwijać. Należy to od nas, szkoleniowców. Jeśli chodzi o wizję wprowadzania młodych to ją mam. Czekamy na takich zawodników. Skorupski był rozwijany podobnie, w juniorach, ME prezentował się dobrze, wypożyczono go do Radzionkowa, prezentował się dobrze na zgrupowaniach, dostał szansę. Dzięki tym zawodnikom jest rywalizacja, stąd to zaangażowanie w I połowie. Przed nami kolejny mecz, ten już jest historia.
Kiedy zapadła decyzja, że zagra Skorupski?
Dokładnie monitorowaliśmy naszych bramkarzy, cała trójkę. Jest bardzo duża rywalizacja, po każdym meczu jest analiza, Skorupski w ostatnim sparingu zaprezentował się najlepiej i to on wyszedł jako numer 1.