Afera gospodarcza z udziałem Śląska?

Trzy prokuratury wszczęły niezależne od siebie śledztwa w sprawie domniemanego ukrywania pieniędzy przed wierzycielami przez kluby Ekstraklasy. Chodzi o Lecha Poznań, Ruch Chorzów i Śląsk Wrocław.
To nowe wątki tzw. afery gospodarczej w PZPN, w wyniku której zarzuty mają już Michał Listkiewicz, Eugeniusz Kolator i Zdzisław Kręcina. Do tej pory oficjalnie wiadomo było, że organy ścigania interesują się długami GKS Katowice i Widzewa Łódź.


 

Śledztwo prokuratury we Wrocławiu wykazało jednak, że również wiele innych klubów na początku obecnej dekady starało się nie dopuścić do przejęcia przez komornika pieniędzy ze sprzedaży praw marketingowych i telewizyjnych.

- Przekazaliśmy materiały dotyczące kilkunastu klubów właściwym prokuraturom okręgowym. Dla nas to za dużo wątków. Do tej pory nie mamy przecież zamkniętych spraw Widzewa i Katowic - wyjaśnia Jerzy Kasiura, szef wydziału ds. walki z przestępczością zorganizowaną prokuratury apelacyjnej we Wrocławiu.



Krótki komentarz autora newsa: Najlepiej wziąć się za sprawy, które miały miejsce jakieś 10 lat temu. Od tamtej pory w klubie kilka razy zmieniał się zarząd i jakim prawem obecne władze mają odpowiadać m.in. za niegospodarność Janusza W., czy może Grzegorza S., którzy działali w naszym klubie właśnie w tej dekadzie, a wielu kibiców ma do tych panów pretensje, że to oni m.in. roztrwonili klubowe pieniądze. Nie powinno zabierać się za klub, ale po ustaleniu winnych za konkretne osoby.

źródło: Przegląd Sportowy, własne

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.