Analiza taktyczna: Arka Gdynia

Dzisiejsze spotkanie w Gdyni zakończy tryptyk pt. Śląsk vs Arka. Miejmy nadzieję, że będzie to najbardziej trzymająca w napięciu część sagi. Jeśli zaś nie przebije chłodno przyjętej części drugiej- drżyjcie kibice.

Ustawienie Arki: 4-5-1 (dwójka defensywnych pomocników, szeroko ustawieni skrzydłowi)

Przewidywane ustawienie: Witkowski- Kowalski, Żuraw, Łabędzki, Telichowski- Scherfchen, Ława- Wachowicz, Lubenow, Pietroń- Zakrzewski


 

W środowym meczu naprawdę dobrze spisały się tylko dwa ogniwa gdyńskiej drużyny - lewe skrzydło (Wachowicz) i atak (Lubenow). Trener Chojnacki wyraźnie oszczędzał zawodników występujących na tych pozycjach, zdejmując ich z boiska odpowiednio wcześniej. Szansa, że otrzymają okazję występu od pierwszej minuty jest więc spora. Mimo, że ustawienie sugeruje równowagę w strefach rozegrania piłki, zdecydowana większość akcji będzie się odbywać szeroko rozstawionymi skrzydłami. Do ataku będzie również wówczas wchodzić ofensywny pomocnik, licząc na piłkę graną na krótki słupek, zaś z drugiej strony akcję zamykać będzie drugi ze skrzydłowych. W grze tego typu dobrze sprawdziłby się na szpicy silny fizycznie Zakrzewski. Możliwe, że to on będzie najbardziej wysuniętym zawodnikiem gdynian, zaś Lubenow zajmie pozycje środkowego ofensywnego pomnika.

Co do zasady dwójka defensywnych pomocników nie bierze udziału w konstruowaniu akcji ofensywnych, podobnie zresztą jak boczni obrońcy. Podział zadań w gdyńskiej ekipie jest dość wyraźny - czwórka atakuje, szóstka broni. Tym razem może być jednak nieco inaczej, gdyż Arka musi wygrać. Może to nieco ułatwić zadanie wrocławianom, Arka nie jest przyzwyczajona do rzucania większej liczby zawodników do ataku, co na pewno zaowocuje chaosem w poczynaniach i osłabi szyki defensywne. Prawdopodobnie gdynianie zagrają pressingiem, co stworzy więcej miejsca w środku na szybkie rozegranie piłki. Tym niemniej na skrzydłach gra może być utrudniona. Dwóch defensywnych pomocników przesuwa się bardzo poprawnie, a mało ofensywnie usposobieni boczni obrońcy są w stanie skutecznie wyłączyć skrzydła z gry.

Przeciętnie za to spisuje się środek obrony. Wprawdzie Żuraw doświadczeniem mógłby obdzielić kilku ligowców, to jednak i jemu zdarzają się dziwne błędy, jego duet z Łabędzkim również nie należy do najlepiej rozumiejących się w ekstraklasie. Boczni obrońcy grają nieco wyżej niż środkowi. Nie ma więc linii w defensywie Arki, zaś mniej miejsca zostaje na rozegranie piłki na skrzydłach,

Naprawdę dobrze wypada komunikacja miedzy formacjami. Odległości miedzy nimi są poprawne, strefy działania nie nachodzą na siebie, ale również nie są umieszczone za daleko jedna względem drugiej. Sprzyja to zarówno rozegraniu piłki, jak i podwajaniu krycia w defensywie. Jedyna większa luka pozostaje między ofensywną i defensywną częścią pomocy, choć i w tej materii ostatnio sporo się poprawiło, gdyż najbardziej wysunięty do przodu pomocnik wycofuje się po piłkę. Co ciekawe, przy bronieniu wyniku, Arka „wyłącza” pressing, cała defensywa zaś zaczyna się poza linią środkową boiska i uczestniczą w niej również zawodnicy najbardziej wysunięci pod bramkę rywala. Uniemożliwia to szybką kontrę, ale sprawdza się przy murowaniu własnej bramki.

Tak to przynajmniej wygląda wszystko w teorii i tak działało, bądź miało działać za trenera Michniewicza. Wpływu Chojnackiego na grę Arki jeszcze za bardzo nie widać, choć niewykluczone, że jego wizja będzie się różnić od tej, którą proponował były coach Arki, z niewiadomych przyczyn nazywany polskim Mourinho. Trudno też przewidzieć na ile aktualny opiekun gdynian będzie próbował wpoić swoim podopiecznym własną filozofię gry. Niewykluczone, że podejmie się tylko działań doraźnych, nastawionych na uciułanie tych kilku punktów, tak niezbędnych do utrzymania, zostawiając poważne zmiany w stylu gry na letnie obozy przygotowawcze. Tyle, że trudno powiedzieć, czy będzie on jeszcze pracownikiem nadmorskiego klubu.

Jeśli dziś nie wygra, jego szanse na dłuzszy angaż nie bedą zbyt wielkie. Bo jak nie dziś to kiedy? Arka musi wygrywać, Śląsk w tym sezonie w lidze już nic nie musi. Ale mimo wszystko jeszcze sporo może.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.