Analiza taktyczna: Odra Wodzisław

Wypełniona do ostatniego miejsca nowoczesna arena, najważniejsze osoby ze świata piłki na trybunach, dwie drużyny, które po morderczych zmaganiach znalazły się w upragnionym, wielkim finale... Ale ja nie o tym chciałem, przed nami bowiem finał Pucharu Ekstraklasy.

Ustawienie Odry: 4-5-1
Przewidywany skład: Stachowiak - Pielorz, Kowalczyk, Dymkowski, Szary - Małkowski, Markowski, Gierczak, Woś (Gruber, Kwiek), Korzym - Moskal (Matulevicius)


 

Ryszard Wieczorek dokonuje w Wodzisławiu dużej sztuki, ratując przed spadkiem ekipę, która wydawała się jednym z najpoważniejszych kandydatów do opuszczenia ekstraklasy. Przy okazji wykonywania tego dzieła objawiło się kilku ciekawych zawodników, jak Małkowski czy Stachowiak. Obaj w klubie z Bogumińskiej nie zabawią pewnie już zbyt długo, przyjdą nowi i zacznie się montowanie zespołu od nowa. Wodzisławianie obecni grają 4-5-1, choć możliwa jest również modyfikacja na 4-4-2. Wówczas Korzym będzie tym, który przesuwa się na pozycję napastnika.

Pomysłem na grę Odry jest blokowanie poczynań ofensywnych rywala na wysokości defensywnej pomocy i rozprowadzanie akcji skrzydłami. Konieczne będzie w tej sytuacji podwajanie krycia na flankach ze strony defensywnych pomocników. Dobrą wiadomością jest wyjątkowo to, że obrońcy Śląska nie mają zbytnio rozwiniętych inklinacji ofensywnych, co sprawia, że przy odpowiednim ustawianiu się pomocników Śląska, na flankach pozostanie niewiele miejsca.

Niestety, podobnie będzie się miała rzecz z drugiej strony i wodzisławianie w ten sam sposób będą niwelować poczynania braci Gancarczyków. O tym, że są w stanie to zrobić przekonaliśmy się już w tej rundzie. Obie drużyny mają ten sam problem - skrzydłami grają przyzwoicie, nieco gorzej wypada rozgrywanie akcji środkiem. Bardzo możliwe, że drużyna, która radzić sobie będzie mniej źle w tym elemencie- odniesie sukces.

Relatywnie słabym punktem Odry wydaje się być jej obrona, popełniająca sporą liczbę błędów. Mimo, że widać poprawę w poczynaniach defensywnych (na przestrzeni rundy- bardzo dużą), nadal jednak zdarzają się pomyłki w ustawianiu strefy. Częściowo wynika to na pewno też z klasy piłkarzy, którymi dysponuje Wieczorek. Szary wprawdzie gra obecnie dość równo, ale druga flanka pozostaje niewiadomą. Ostatnio próbowany jest tam Pielorz, wcześniej byli Kłos i Kokoszka. I nadal rewelacji nie ma.

Jasnym punktem jest na pewno Stachowiak, obecnie ścisła czołówka bramkarzy ligowych. Bardzo solidny zawodnik, potrafiący wygrywać Odrze mecze, wystrzegający się błędów. Dysponuje dobrym refleksem i nie boi się ryzykownych wyjść, będąc w nich równocześnie pewnym.

Gra Odry będzie się opierać na rajdach skrzydłami, toteż dużą uwagę trzeba zwrócić na centralnego napastnika wodzisławskiej ekipy. Dośrodkowania są praktycznie zawsze kierowane górą, zaś dobrze grający głową Moskal i Matulevicius często dochodzą w ten sposób do sytuacji strzeleckich. Pocieszające jest to, że również obrońcy z Wrocławia w tym elemencie gry prezentują przyzwoity poziom.

Trudno powiedzieć, co wyniknie z tego starcia. Odra przekonuje bardzo często, że jak mało kto potrafi zabijać grę w środku pola, przez co tworzy się wrażenie kopaniny. Działa to w obie strony. Albo w końcu nastąpi błąd i rywal wedrze się pod pole karne, co już samo w sobie, z uwagi na jakość poczynań obronnych, stanowi 70 procent sukcesu, albo wyjdzie Odrze dłuższy rajd na którymś skrzydle, co zakończy się wrzutką w okolice głowy Moskala. Jedno jest pewne- na piękne widowisko ciężko liczyć. Zresztą jak to zwykle bywa przy Bogumińskiej.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.