Atak z flanki: Mistrzowie z Wodzisławia
Jak informuje portal Interia.pl, po zakończeniu sobotniego meczu Odry Wodzisław z Cracovią z głośników popłynęła dobrze znana kibicom sportu pieśń „We are the champions”. Czyżby były to przygotowania organizatorów w Wodzisławiu Śląskim do tryumfu w środowym meczu finałowym o Puchar Ekstraklasy? A może to prezes Ireneusz Serwotka widzi już oczami wyobraźni, jak jego Wielka Odra płynie szybkim nurtem ku szczytom futbolu w Polsce, Europie i na świecie? Wszak imienniczka bierze swe źródła w Czechach, a klub właśnie pozyskał źródła, tyle że finansowe, za naszą południową granicą. Z pewnością dzięki udanej wiośnie kibice w Wodzisławiu nie muszą bać się już o ligowy byt, ale kto wie, może za rok o tej samej porze na stadionie Odry będzie ćwiczona równie dobrze znana piosenka „To już jest koniec”. Ci, którzy mieli wątpliwą przyjemność przebywania na stadionie Odry, a szczególnie w sektorze dla fanów zespołu gości, z pewnością nie mieliby nic przeciwko.