Atrakcyjny Śląsk
Piłkarze Śląska zaczęli nowy sezon od dwubramkowego zwycięstwa i skromnej, bardzo pechowej porażki. W porównaniu z poprzednim sezonem, kiedy na starcie zanotowali 2 remisy, mają więc punkt więcej. Słabo za to spisała się na inaugurację linia defensywna, która pozwoliła rywalom na wbicie aż 3 bramek. Gorzej pod tym względem nie było od 17 lat.Wygrana u siebie z Cracovią (2:0) i porażka w Warszawie z Polonią (2:3) to jeden z atrakcyjniejszych początków rozgrywek w ekstraklasie w wykonaniu wrocławian. Do tej pory tylko dwukrotnie w ich premierowych 2 spotkaniach padało więcej niż 7 goli.
W sezonie 1992/93 podopieczni Ryszarda Urbanka przegrali w Poznaniu z Lechem (1:3) i zremisowali na własnym stadionie po dramatycznym pojedynku z Szombierkami Bytom (3:3).
Niemniej ciekawie było tuż po zdobyciu przez WKS mistrzostwa Polski. Wówczas Śląsk Władysława I Żmudy grał 2 mecze przed własną publicznością i po podziale punktów z Łódzkim Klubem Sportowym (1:1) pokonał Odrę Opole (4:2), choć goście prowadzili juz 2 bramkami.
Ponadto 7 goli w 2 początkowych potyczkach wrocławian padło w 1982 r. (2:1 z Lechem i 4:0 na wyjeździe z ŁKS-em) i 2001 r. (1:0 z Legią Warszawa i 4:2 w Grodzisku Wielkopolskim z Dyskobolią).
Jedynie w latach 1977, 1982 i 2001 ulubieńcy Wrocławia strzelili w 2 pierwszych kolejkach więcej bramek niż obecnie (odpowiednio 5, 6 i 5). Ponadto 4 trafieniami mogli się pochwalić latem 1985 i 1992 r. Niewiele częściej na koncie strat mieli więcej niż 3 strzały. Tak było w sezonach: 1964/65, 1968/69 (po 4), 1974/75, 1983/84 (po 5) i 1992/93 (6).
Poprzednio wrocławscy bramkarze 3 piłki z siatki już w 2 początkowych grach ekstraklasy musieli wyciągać 14 lat temu (1:2 w Gdańsku z Lechią/Olimpią i 0:1 u siebie z Lechem). Od tamtej pory jedynie rundę jesienną 2007 golkipery Śląska zaczęli niezbyt udanie, a to za sprawą Podbeskidzia Bielsko-Biała, z którym Radosław Janukiewicz puścił 3 gole.