Autobus Śląska zepsuł się w drodze do Dundee

Tuż po godzinie 3 po południu miejscowego czasu autokar z trenerami i zawodnikami WKS-u przyjechał pod hotel Hilton w szkockim Dundee. Jeden z autobusów mających zawieźć wrocławską ekipę na miejsce popsuł się.
W gustownych granatowych bluzach z herbem klubu wyszli z autobusu wrocławscy zawodnicy oraz kadra trenerska. Po wniesieniu bagaży do hotelowych pokoi udali się na obiad. O godzinie 7 wieczorem czeka ich ostatni trening przed jutrzejszym rewanżowym pojedynkiem w ramach II rundy eliminacji do Ligi Europejskiej. Orest Lenczyk pół godziny wcześniej weźmie udział w konferencji prasowej.
Czarter z kilkudziesięcioma osobami na pokładzie, który wcześnie rano wyleciał z Wrocławia, bez problemów wylądował w Edynburgu. Jednak nie wszyscy jego pasażerowie dotarli spokojnie do Dundee. Mniej więcej połowa z nich utknęła po drodze z powodu defektu autobusu. Wśród nich byli działacze i przedstawiciele sponsorów klubu. Ich pojazd uległ awarii i grupa musiała poczekać na podstawienie nowego autobusu.