Babiarz: Zbyt łatwo tracimy bramki

Oto co po końcowym gwizdku powiedział pomocnik Termalici, Bartłomiej Babiarz.


 

Marzyliście, aby sprawdziło się przysłowie „do trzech razy sztuka”, jednak dziś zostaliście mocno przez Śląsk z tych marzeń obdarci.

Tak, daliśmy się zepchnąć Śląskowi. Uważam, że gdybyśmy nie stracili bramki w pierwszej połowie, to wszystko mogłoby się inaczej potoczyć, a tak – wychodzimy z szatni i dostajemy gonga na 2:0. Śląsk miał mecz pod kontrolą już do końca.

Można powiedzieć, że spotkanie skończyło się, gdy straciliście pierwszą bramkę?


Chcieliśmy powalczyć o wyrównanie, ale niestety nam się nie udało. Staraliśmy się, ale nic z tego nie wyszło.

Oddaliście tylko jeden celny strzał.

Kolejna nasza bolączka. Zbyt łatwo tracimy bramki i nie stwarzamy wielu okazji do ich zdobycia. Choć w Białymstoku nic z tego nie wynikło. Musimy dalej pracować i jak najszybciej zdobywać punkty.

Mieliście już jakieś zajęcia w Mielcu?


Z tego co się orientuję, to w czwartek będziemy tam trenować. Mam nadzieję, że to „nasze” boisko nam pomoże.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.