Baicu: Wielka determinacja Rapidu

Przed zbliżającym się wielkimi krokami pojedynkiem z Rapidem Bukareszt w ostatniej fazie eliminacji do Ligi Europy, mieliśmy okazję porozmawiać na temat rywali Ślaska Wrocław z prawdziwym ekspertem od futbolu w Rumunii. Radu Baicu to wieloletni i wciąż aktywny skaut, który pracował dla klubów Bundesligi, takich jak Bayer Leverkusen czy Hannover 96, a także dla różnych agencji zajmujących się tworzeniem baz danych piłkarzy z wielu krajów Europy. Jest także autorem bloga Scouting Romania, gdzie dzieli się nie tylko informacjami piłkarskimi z tego kraju, jak również własnymi opiniami. Zapraszamy do lektury wywiadu.


 

Powiedz nam więcej o poprzednim sezonie Rapidu – czy zakończenie go na czwartym miejscu było wielkim sukcesem tego klubu?
Ja bym powiedział, patrząc na jakość składu, którym dysponowali w poprzednich rozgrywkach, finisz na czwartym miejscu to bardziej porażka, choć wszyscy z klubu byli zadowoleni, że jest szansa ponownej rywalizacji w Europie, po krótkiej przerwie. W mojej opinii, powinni walczyć wtedy o tytuł aż do samego końca, lecz coś przestało działać w klubie w środku sezonu i rzadko już rozjeżdżali kolejnych rywali, jak to miało miejsce w pierwszej rundzie.

Jakie są cele postawione przed trenerem Rapidu, Razvanem Lucescu na ten sezon?
Razvan Lucescu to były selekcjoner reprezentacji, który zrezygnował z pracy, gdy Rumunia pokonała Bośnię 3-0 i zdecydował się wrócić do klubu, gdzie osiągał swoje największe sukcesy. Z tego względu wydaje mi się, że nie zadowoli go kolejne czwarte miejsce w lidze, poza tym chce on także zaprezentować się dobrze w Europie. Dla przypomnienia – gdy ostatni raz prowadził on Rapid, udało mu się dojść aż do ćwierćfinałów Pucharu UEFA, co jest największym osiągnięciem klubu na arenie międzynarodowej!

Jako trener, jaki styl gry preferuje Lucescu?
Cóż, jest on wciąż stosunkowo młodym trenerem i można śmiało o nim powiedzieć, że szuka takich taktycznych rozwiązań, które dają mu najlepsze wyniki. W dwóch dotychczasowych kolejkach ligowych, moim zdaniem widać było, że zrezygnował z popularnego 4-2-3-1 dla gry 4-3-3, z bardzo ciężko pracującymi skrzydłowymi, co pozwala temu ofensywnemu ustawieniu na szybkie przejście do obrony, gdy tylko jest to potrzebne.

Czy jest coś wyjątkowego w taktyce Rapidu, na co Śląsk szczególnie powinien zwrócić uwagę?
Tak jak powiedziałem, skrzydłowi muszą być bardzo dokładnie kryci, ponieważ Lucescu może kontynuować swoją taktykę „odwracania” ich, wystawiania prawonożnego Surdu na lewej flance i lewonożnego Deaca, wypożyczonego z Schalke, na prawej. Oczywiście, to prowadzi wykorzystywania luk pomiędzy środkowymi a bocznymi obrońcami – często jest to słaby punkt w grze obronnej drużyn, jeśli brakuje im spójności i koordynacji w ustawieniu.

Rapid dysponuje raczej krajowym składem…
Możecie także zwrócić uwagę, że Lucescu nie tylko sięgnął znów po graczy z Rumunii, ale także takich doświadczonych, jak Alexa, Surdu, Apostol – wszyscy są nowi. Dla mnie to znak, że chcą w tym sezonie wiele osiągnąć, nie za rok czy dwa, i jest to strategia, którą muszę pochwalić, choćby z racji tego, że inne wielkie kluby z Rumunii przeżywają okres wielu zmian, a więc jest to czas w którym według mnie, mistrzostwo można wygrać mniejszym wysiłkiem.

Kto może być największym zagrożeniem ze strony Rapidu?
Powiedziałbym, że Ovidiu Herea. W ostatnim sezonie grał na bardziej ofensywnej pozycji i był najlepszym strzelcem zespołu, ale Lucescu wystawia go jako środkowego pomocnika. Jednak może on się pojawiać w polu karnym rywali i tak, jak to ma w swoim zwyczaju, gdy nikt go nie kryje.

Jak oceniłbyś ich aktywność transferową tego lata?

Bardzo dobrze! Nie wydali zbyt dużo, a udało im się zakontraktować piłkarzy z reprezentacji, takich jak Dan Alexa czy Iulian Apostol, oraz wypożyczyli Cipriana Deaca z Schalke. Z kartą na ręku przyszedł do nich były zawodnik Steauy, Romeo Surdu, a także Ovidiu Burca, który grał w wicemistrzu z poprzedniego sezonu, Poli Timisoara. Patrząc na stronę strat, trzeba wspomnieć o czołowych pomocnikach, jak były kapitan Costin Lazar i Brazylijczyk Juliano Spadacio, dwóch świetnych piłkarzy. Trzeba także wspomnieć, że nie udało im się zatrudnić napastnika, a to pozycja na której mają braki…

Dwie pierwsze kolejki to jednak nie był start jakiego kibice Rapidu oczekiwali w nowym sezonie, prawda?
Myślę, że są oni przyzwyczajeni do tego, że ich klub potrafi grać spektakularnie, ale nieregularnie. Może faktycznie oczekiwali tym razem czegoś zupełnie innego, może jest też faktycznie za wcześnie, by to osądzić, patrząc na to do ilu zmian doszło w drużynie. Rapid zwykle zmienia się z zespołu, który gra świetnie u siebie, na taki przeciętny, gdy występuje na wyjeździe. Nie oczekiwałbym jednak tego samego w rozgrywkach europejskich, gdzie spodziewam się, że będą bardzo zdeterminowani, by zajść jak najdalej.

Wielu kibiców Śląska było szczęśliwych po wylosowaniu Rapidu Bukareszt, jednak Sebastian Mila, kapitan zespołu z Wrocławia, mówił, że to równie ciężki rywal jak Lazio czy Celtic. Czy jest w tym choć odrobina prawdy?
To zdecydowanie zbyt ostrożne podejście w moim mniemaniu, bez dwóch zdań Rapid nie może być porównywany z tymi dwoma klubami. Oczywiście, okazywanie rywalowi szacunku jest w porządku, ale to przesada… jednak bez znajomości piłkarza, który to powiedział, byłoby nie fair z mojej strony komentować tę wypowiedź. To jego opinia, choć byłoby ciekawie znać powody, dla których tak powiedział.

Czemu przeniesiono spotkanie poza Bukareszt? Ich stadion nie wydaje się być gorszy od tego, którym obecnie dysponuje Śląsk Wrocław…
To problem po części finansowy, ponieważ Rapid, klub piłkarski, nie jest właścicielem stadionu i nie udało im się spłacić pewnych długów. Wątpię, by grali tam w Lidze Europy, z tego co wiem nie spełnia ten obiekt wymagań UEFA.

źródło: własne

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.