Bałaganu ze spadkowiczami ciąg dalszy

Sezon się skończył, piłkarze wyjechali na urlopy, zdegradowane zespoły powoli zaczynają myśleć o sezonie w 1 lidze, przy okazji licząc ubytki w budżecie. Zagadka: która część tego zdania jest fałszywa? Od razu odpowiemy, nieprawdą jest część trzecia, opowiadająca o spadkowiczach. Kto zleciał z ligi, nadal nie wiadomo. Sprawę ŁKS cofnięto do ponownego rozpatrzenia, a łodzianie wierzą, że uda im się zachować ligowy byt.


 

W ubiegłym tygodniu PZPN orzekł, że ŁKS Łódź nie otrzyma licencji na grę w Ekstraklasie. Decyzja związku miała być nieodwołalna. Prowadząca rozgrywki Ekstraklasa SA zgodnie z regulaminem oznajmiła więc, że z ligi spadł właśnie ŁKS i Górnik Zabrze, zaś Cracovia Kraków zagra w barażach o utrzymanie z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Taki układ tabeli różni się od tego ułożonego na podstawie wyników z boiska, według którego ligę opuszczają Górnik i Cracovia, a w barażach zagra Arka Gdynia.

Dla władz PZPN nie ma jednak rzeczy niemożliwych, a tym bardziej decyzji nie do odwołania. Sprawa ŁKS zostanie ponownie przeanalizowana. Działacze łódzkiego klubu uzupełnili brakujące dokumenty i liczą, że tym razem bez problemu uzyskają licencję. Jeśli ich wiara się potwierdzi, z ligi polecą Górnik i Cracovia.

Pytanie tylko, kiedy PZPN rozpatrzy wniosek łodzian. Drugie pytanie zaś brzmi: co będzie, jeśli inne kluby też złożą odwołanie?

Znając polskie realia, można się spodziewać, że liga zostanie poszerzona, żeby nikomu nie było przykro...



źródło: sport.pl

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.