Bilans meczów z Amicą/Lechem


W bilansie meczów Śląska z naszym sobotnim rywalem jest remis: obie strony wygrywały po 3 mecze, a aż pięciokrotnie był remis, w tym podczas jesiennego pojedynku. Wrocławianie strzelili gola więcej, głównie dzięki Józefowi Kostkowi, który trzykrotnie wpisywał się na listę strzelców.Pierwsze spotkanie WKS-u z Amicą Wronki miało miejsce na stadionie przy ul. Oporowskiej 19 listopada 1994 r. W kończącym runde jesienną spotkaniu na szczycie zachodniej grupy II ligi podopieczni Stanisława Świerka odnieśli efektowne zwycięstwo 3:1 i przezimowali na fotelu lidera. Już po nieco kwadransie „Wojskowi” posiadali dwugolową przewagę po trafieniach Kostka, który w tamtym sezonie sięgnął po koronę króla strzelców. Tuż przed przerwą wronczanie zmniejszyli straty, ale drugą połowę rozpoczęli od zainkasowania bramki autorstwa Tomasza Moskala.
Prawdziwym świętem był rewanż w Wielkopolsce. Obie ekipy przed tym pojedynkiem miały 2 punkty przewagi nad Wisłą Kraków, więc do awansu wystarczał im podział punktów. Takim też rezultatem zakończyło się raczej nieciekawe widowisko, w którym żadna z drużyn nie zagroziła bramce rywali.
Jesienią 1995 r. Śląsk jechał do Wronek już na mecz I ligi. W skrajnie odmiennych warunkach (deszcz, garstka widzów) przegrali 0:2. Miał to być mecz 3. kolejki, ale został przełożony na koniec września. Również zmiany w terminarzu miały wpływ na wiosenny bój. Pojedynek z Amicą był bowiem we Wrocławiu inauguracją rozgrywek po przerwie zimowej. Gospodarze nie załamali się golem Zbigniewa Małachowskiego i po zmianie stron ruszyli do ataku. Wyrównał niezawodny Kostek, a kilka minut przed ostatnim gwizdkiem Romuald Kujawa wykorzystał rzut karny i wydawało się, że WKS odniesie zwycięstwo. Niestety w przedostatniej minucie do remisu doprowadził Gwinejczyk Fode Soumah.
W kolejnym sezonie wrocławska konfrontacja odbyła się bez udziału widzów, ale Śląsk poradził sobie dzięki trafieniom Jarosława Góry i Dariusza Tataja. We Wronkach lepsza okazała się Amica wbijając kolejny gwóźdź do trumny opuszczającego ekstraklasę WKS-u.
Po powrocie w szeregi najlepszych „Zielono-Biało-Czerwoni” pechowo zremisowali z wronczanami u siebie, za to szczęśliwie zwyciężyli na wyjeździe. W sezonie 2001/02 Śląsk podejmował tego przeciwnika w meczu na szczycie grupy B, ale nie dał rady przegonić lidera pomimo szybkiego objęcia prowadzenia. Już po 6 minutach do siatki trafił z 11 metrów Piotr Włodarczyk, ale przed upływem drugiego kwadransa górą byli przyjezdni za sprawą rodowitych... gdańszczan Jarosława Bieniuka i Marka Zieńczuka. Były to jedyne wygrane obu klubów na obcym terenie.
W rewanżu, który także rozegrano jesienią, Śląsk trafił jeszcze szybciej, bo już w trakcie początkowych 120 sekund, ale skończyło się na remisie. Odwrotnie było po przemianowaniu Amiki na Lecha, kiedy to bramka Roberta Lewandowskiego w 6. minucie nie wystarczyła Wielkopolanom do zwycięstwa. Wynik meczu ustalił Janusz Gancarczyk.
Filip Podolski
1994/95 Śląsk – Amica 3:1 0:0 Kostek 6, 16, Moskal 51 – Wojtasiński 44k
1995/96 Amica – Ślask 2:0 2:2 Kryszałowicz 44, Owczarek 80/Małachowski 28, Soumah 89 - Kostek 58, Kujawa 82k
1996/97 Śląsk – Amica 2:0 0:1 Jarosław Góra 2, Tataj 72/Biliński 12k
2000/01 Śląsk – Amica 1:1 1:0 Lato 35 – G.Król 57/Włodarczyk 61
2001/02 Śląsk – Amica 1:2 1:1 Włodarczyk 6k – Bieniuk 12, Zieńczuk 29/Wasilewski 2 - Zieńczuk 53
2008/09 Lech – Śląsk 1:1 Lewandowski 6 – J. Gancarczyk 29