Butelki i zapalniczki poleciały w stronę piłkarzy Śląska!

Świetny mecz przeciwko Lechowi Poznań rozegrał skrzydłowy Śląska Wrocław Janusz Gancarczyk. Zawodnik, w przypływie emocji, w czasie spotkania pocałował herb WKS-u. Ten gest bardzo nie spodobał się miejscowej publiczności, w stronę Gancarczyka poleciały butelki, jedną z nich oberwał dziennikarz telewizyjny, a Krzysztof Ulatowski został trafiony zapalniczką. - Dobrze, że nikomu nie stała się krzywda - powiedział strzelec gola dla Śląska w sobotnim meczu.

źródło: Przegląd Sportowy

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.