Było jak było. Oceny za mecz z Legią

Lata temu istniał sobie zespół, zwany mało cenzuralnie Przej**ane. Ponieważ z powodu nazwy mieli kłopot i nie pozwolono im przez nią wystąpić na festiwalu w Jarocinie, przemianowali się chwilowo na Nie jest dobrze.

Być może ktoś się zastanawia, po co to piszę.

Otóż przypadło mi w udziale wystawienie ocen po przegranym przez Śląsk 0-4 meczu z Legią.
Nie jest dobrze.


 

Marian Kelemen 6+
Może i przy pierwszym golu za szybko się rzucił, może i przy drugim mógł lepiej sparować tę piłkę (choć był zasłonięty), ale jeśli przyszłoby się czepiać go o takie rzeczy, o jego kolegach można pisać godzinami. Wyciągnięte dwie stuprocentowe sytuacje, mimo czterech goli wpuszczonych bohater Śląska.

Piotr Celeban 4

Kiedy już był na środku, grał przyzwoicie, choć i u niego widoczny był brak pewności, spowodowany odwykiem od normalnej pozycji. Robiąc z niego prawego obrońcę, którego zadaniem jest gra na całej długości boiska, pozbawiamy go podstawowych atutów: świetnego ustawiania się i bardzo dobrego odbioru. Co zyskujemy w zamian? Kto nic nie odpowiedział, otrzymuje punkt.

Dariusz Pietrasiak 1
Błędy zdarzają się każdemu, choć takie nagromadzenie w tak krótkim czasie jest swego rodzaju wyczynem. Fatalnie zaczął, jeszcze fatalniej skończył. Pomiędzy było nie najgorzej, ale to tymi dwiema akcjami "zrobił różnicę"

Jarosław Fojut 4
Też by się powody do narzekania poznajdowały, ale z całej obrony robił relatywnie niezłe wrażenie. W większości przypadków interweniował poprawnie, zwłaszcza w drugiej połowie, przyzwoicie też rozgrywał. Dziwne za to zachowanie przy czwartym golu, kiedy ani drgnął do piłki lecącej w pobliżu.

Patrik Mraz 3
Krok w tył w porównaniu z zeszłym tygodniem. Zupełnie bezproduktywny z przodu, z tyłu też nie do końca pewny. Kiedy Śląsk grał w dziesiątkę i jego gra do przodu stała się jeszcze bardziej obowiązkowa, wypadł w tym elemencie gry gorzej niż Socha.

Rok Elsner 3
Uspokajanie gry, czyli bezpieczne odgrywanie piłki do blisko stojącego partnera, wychodziło całkiem nieźle. Gorzej było z odebraniem tej piłki od zawodników Legii, do czego przyczynia się w niewielkim stopniu.

Przemysław Kaźmierczak 5
Niezły występ, w odbiorze wypadł wręcz bardzo dobrze. Przy rozegraniu było już gorzej, ale też trzeba przyznać, że żeby tego typu zagrania się udały, trzeba mieć jeszcze do kogo je adresować. Dotyka go również dziwny problem: ma lepszą skuteczność podań długich, niż krótkich. Stąd i strat niemało.

Sebastian Mila 3
Problemy z kreatywnością, problemy z dośrodkowaniami i duża ilość strat. Tym razem nie wychodziły rozegrania ze Stevanoviciem, co było najjaśniejszym punktem poprzedniego meczu. Nie wychodziło zresztą prawie nic.

Dalibor Stevanović 3
Srogi zawód. Tydzień temu nic wielkiego nie pokazał, ale przynajmniej miał swój udział w rozegraniu. Teraz był jego negatywnym bohaterem. Słaba skuteczność podań, mało w dodatku prób gry kreatywnej, zwykłe wybieranie prostych środków, nie zawsze przy tym skutecznych. Legioniści nie mieli z nim problemów.

Mateusz Cetnarski 4
Na tle kolegów z formacji robił dobre wrażenie. W rozegraniu stan krytyczny przynajmniej i niego sprawiał wrażenie stabilnego. Choć lepsze wrażenie sprawiał w defensywie, wycofywał się, trochę odbierał i notował mało strat.

Waldemar Sobota 3
Tak, minął w jednej akcji trzech rywali. Ale zatrzymał się na czwartym. W pierwszej połowie najaktywniejszy z ofensywnego kwartetu, biegał, często zmieniał pozycje. Wszystko to jednak bez wyraźnego efektu. W drugiej połowie przygasł zupełnie. I straty, straty, straty...

Johan Voskamp 2
Typ piłkarza, który żywi się podaniami otrzymywanymi w okolicach pola karnego. Co za tym idzie, przez ich kompletny brak, mocno zgłodniał. A jego wejście jeszcze bardziej osłabiło rozegranie.

Tadeusz Socha 5
Niezły występ, spora aktywność w grze do przodu, dość pewnie z tyłu. Przy niewykluczonym powrocie Celebana na środek, na skorzystaniu z jego usług jako ofensywnego obrońcy Śląsk może zyskać.

Sebastian Dudek 4
Podawał celnie i notował mało strat, do rozegrania wniósł jednak niezbyt wiele, a do zdobycia chociaż honorowego gola było potrzebne coś więcej, niż to, co standardowo oferuje. Tym bardziej w obliczu braku jednego zawodnika.


Przypominamy, że noty są przyznawane w dziesięciostopniowej skali, powstają one dla kibiców, a każdy, komu się nie podobają, może zostać dziennikarzem. W tym tygodniu nalegamy na zrozumienie tego jeszcze bardziej niż zwykle.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.