Cap i Pokorny na wylocie

Vladimir Cap i Petr Pokorny po sezonie niemal na pewno pożegnają się ze Śląskiem Wrocław - podaje "Przegląd Sportowy". Cap i Pokorny trafili do Śląska w 2006 roku, podczas transferowego zaciągu prowadzonego przez ówczesnego trenera zespołu, Jana Żurka. Czesi szybko wkomponowali się w drużynę i byli jej pewnymi punktami. Zarówno Cap, jak i Pokorny mieli spory udział w wywalczonym przez Śląsk rok temu awansie do Ekstraklasy.
Obecny sezon nie ułożył się po myśli czeskiego duetu obrońców. 33-letni Cap stracił miejsce na lewej flance obrony na rzecz Mariusza Pawelca. Szansę gry Czech dostał w ostatnim meczu z Odrą Wodzisław, grając w miejsce zawieszonego za nadmiar żółtych kartek Pawelca. Występ Czecha oceniono jednak słabo. Na dodatek Cap coraz częściej łapie kontuzje i Śląsk raczej nie będzie miał już z niego pożytku.
Podobne problemy ma Petr Pokorny. 34-letni stoper wyszedł co prawda w pierwszej jedenastce Śląska na mecz otwarcia sezonu z Lechią Gdańsk. Przez jego błąd wrocławianie stracili gola, później Pokorny doznał urazu, który na długi czas zmusił go do wizyt w gabinetach lekarskich. Po wyleczeniu kontuzji Pokorny nie przebił się już do składu zespołu, grywał tylko w meczach Młodej Ekstraklasy i w Pucharze Ekstraklasy. Pokorny miał odejść już w przerwie zimowej. Czech wyjechał na testy do SK Hradec Kralove, ale nie zdecydował się na zmianę barw klubowych.
W czerwcu Cap i Pokorny będą wolnymi zawodnikami. Szanse na to, że ich kontrakty zostaną przedłużone, są bliskie zeru i po sezonie ich przygoda ze Śląskiem się skończy.
źródło: Przegląd Sportowy