Co słychać u rywala?

Co słychać u rywala?

fot.: Legia Warszawa

Nie obyło się bez niespodzianek w ostatniej kolejce sezonu zasadniczego. Legia Warszawa uległa na wyjeździe Górnikowi Zabrze 0:2. Była to pierwsza porażka lidera Ekstraklasy od marca. Potknięcie Legionistów wykorzystał Piast, który pokonał Jagiellonię, zmniejszając swoją stratę punktową do pierwszego miejsca.



 

Mimo wyraźnej przewagi Legii na boisku, to zabrzanie już w 29. minucie meczu cieszyli się z gola. Ze strzałem Jesusa Jimeneza nie poradził sobie golkiper gości Radosław Majecki. Piłka prześlizgnęła się między nogami bramkarza stołecznej ekipy i tak Górnik objął prowadzenie. Legioniści rzucili się do odrabiania strat, ale ani uderzenia Pekharta, ani stałe fragmenty gry, po których warszawiacy są  niezwykle groźni, nie zaskoczyły Martina Chudego. Podopieczni Aleksandara Vukovicia nie tylko nie zdołali doprowadzić do wyrównania, ale ponownie wyciągali piłkę z siatki.  Gol Angulo na 2:0 przypieczętował zwycięstwo zabrzan.

Porażka warszawskiego zespołu i zwycięstwo Piasta w minionej kolejce przysparzają wielu emocji. Gliwiczanie identycznie jak rok temu, tracą do Legii 7 punktów na koniec sezonu zasadniczego. W ubiegłym sezonie Piast zdołał wyprzedzić Legionistów i sięgnąć po tytuł Mistrza Polski. Jak będzie tym razem?

Pierwszym rywalem warszawiaków po podziale tabeli jest Śląsk Wrocław. Wrocławianie podbudowani wysokim zwycięstwem z ŁKS-em na pewno pojadą na Łazienkowską z zamieram walki, choćby mieli wywieźć ze stolicy tylko jeden punkt.  Ostatnio w Warszawie pomiędzy tymi drużynami padł bezbramkowy remis. Wówczas w ekipie WKS-u grał Mateusz Cholewiak, obecnie mocny punkt Legii. 30-latek po bardzo dobrych występach w meczu z Lechem i Wisłą Kraków doczekał się wyjścia w podstawowej 11. Debiut w wyjściowym składzie może zaliczyć do udanych – gol i wysokie zwycięstwo nad Arką (5:1).

Jak informuje portal Legia.net po sezonie do ekipy z Łazienkowskiej być może dołączy Filip Mladenovic. Kontrakt Serba z Lechią Gdańsk wygasa pod koniec czerwca i niewykluczone, że defensor przejdzie do klubu ze stolicy. W obliczu odejścia Luisa Rochy i dużego zainteresowania Michałem Karbownikiem ze strony klubów zagranicznych, Legia musi szukać wzmocnień na lewą obronę.

Zanim jednak nastąpi okienko transferowe, stołeczny klub stoczy walkę o mistrzostwo Polski. Legia z siedmioma punktami przewagi nadal musi mieć się na baczności. W końcu historia czasem lubi się powtarzać...

 

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.