Co słychać u rywala?
fot.: Bartłomiej Wójtowicz
Przed sobotnim starciem ze Śląskiem, bielszczanie wywalczyli cenny komplet punktów. Zwycięstwo z Zagłębiem Lubin pozwoliło Góralom nieco odskoczyć od dna tabeli. Czy ta wygrana będzie dla beniaminka impulsem, by piąć się w górę?
Podbeskidzie Bielsko-Biała pokonało Zagłębie Lubin 2:1 w zaległym meczu 9. kolejki ekstraklasy. Dzięki trafieniom Marca i Ubbinka podopieczni trenera Krzysztofa Brede odnieśli drugie zwycięstwo w sezonie. Bramka Holendra, przy której koszmarny błąd popełnił bramkarz gości, przesądziła o triumfie Górali, ponieważ wcześniej rzutu karnego nie wykorzystał Łukasz Sierpina. Wywalczony komplet punktów pozwolił bielszczanom odrobinę oddalić się od dna tabeli. Podbeskidzie zajmuje aktualnie 14. lokatę z 9 punktami na koncie. Tyle samo oczek zgromadziły dotychczas sąsiadujące w tabeli Wisła Płock i Cracovia, ale Nafciarze mają zaległy mecz do rozegrania.
Beniaminek zaliczył do tej pory 3 remisy i aż 5 porażek, dlatego drugie zwycięstwo w ekstraklasie w bieżących rozgrywkach jest niezwykle cenne dla bielszczan – na początku października Podbeskidzie wygrało swój pierwszy mecz (ze Stalą Mielec 1:0) po powrocie do najwyższej klasy rozgrywkowej.
W związku z pozytywnym wynikiem na obecność koronawirusa w meczu z Zagłębiem zabrakło Bartosza Jarocha, Filipa Modelskiego i Kamila Bilińskiego. Ten ostatni, obecnie najskuteczniejszy strzelec Podbeskidzia, jest doskonale znany wrocławskiej publiczności – napastnik przez lata reprezentował barwy WKS-u. Jak poinformował na Twitterze prezes Podbeskidzia Bogdan Kłys testy PCR mają zostać powtórzone i wówczas dowiemy się czy Kamil Biliński jednak będzie mógł zagrać przeciwko swojemu byłemu klubowi w najbliższą sobotę.
W ostatnich dwóch spotkaniach pomiędzy drużynami w sezonie 2015/2016 Śląsk dwukrotnie odnosił zwycięstwo (1:0 i 2:1). Wcześniej aż w pięciu meczach z rzędu padały remisy. Wyjazdy nie są obecnie mocną stroną Śląska. Ostatnie zwycięstwo na wyjeździe wrocławianie odnieśli pod koniec sierpnia przeciwko Wiśle Kraków. W minionej kolejce zielono-biało-czerwoni przegrali w Gdanśku z Lechią 2:3. Śląsk musi się wreszcie przełamać i zacząć odnosić zwycięstwa na boiskach rywala. Stadion beniaminka, zajmującego 14 miejsce w tabeli, wydaje się być świetnym terenem na przerwanie wyjazdowej niemocy.