Co słychać u zgód?

Poniżej prezentujemy wyniki meczów zaprzyjaźnionych klubów z ostatniego tygodnia:


 

Lechia Gdańsk - Wisła Kraków 0:1 (0:0)
W rozgrywanym w Gdańsku meczu przyjaźni górą byli goście z Krakowa, którzy odnieśli szóste zwycięstwo w sezonie nie tracąc do tej pory nawet punktu! Mimo to Lechia zaprezentowała się dobrze i niewiele brakowało, szczególnie w drugiej połowie, by to gospodarze cieszyli się ze zwycięstwa, albo przynajmniej remisu, jednak nie potrafili oni wykorzystać wielu dogodnych sytuacji. Jedyną bramkę w meczu zdobył w 60 minucie silnym strzałem Patryk Małecki wykorzystując dobre podanie Pawła Brożka. Mecz obserwował komplet widzów, w tym około 1000 fanów Białej Gwiazdy. Po tym pojedynku Wisła oczywiście przewodzi ligowej tabeli z kompletem 18 punktów, a w niedzielę podejmie w Sosnowcu, w pojedynku na szczycie, o godzinie 16:45, Polonię Bytom. Lechia natomiast aktualnie jest na 6 miejscu z dorobkiem 10 punktów, a już w piątek czeka ją ciężki wyjazd na Legię.


Motor Lublin - KSZO Ostrowiec Św. 2:2 (1:1)
Po dramatycznym spotkaniu Motor zremisował 2:2 z drużyną KSZO Ostrowiec. Pierwsi na prowadzenie wyszli gospodarze, gdy po rzucie wolnym piłkę do siatki głową skierował Wojciech Białek. Tuż przed przerwą KSZO zdołało strzelić wyrównującą bramkę po błędzie jednego z obrońców z Lublina. Druga połowa rozpoczęła się od czerwonej kartki dla zawodnika Motoru, co zmusiło gospodarzy do przejścia do defensywy. Taki rozwój sytuacji zakończył się bramką dla gości z Ostrowca zdobytą w 76 minucie przez Kanarskiego. W końcówce jednak zawodnik KSZO otrzymał czerwoną kartkę i gdy siły się wyrównały Motor zdołał jeszcze poderwać się do walki i wyrównać, w 87 minucie mocnym strzałem Wojciech Białek nie dał szans bramkarzowi gości. Mecz obserwowało 2000 widzów, w tym 130 fanów gości.

Znicz Pruszków - Motor Lublin 2:0 (0:0)
Po jakże ważnym remisie Motor czekał wyjazd na ciężki teren do Pruszkowa, lublinianie po bezbarwnym pojedynku ulegli niestety gospodarzom 2:0. O ile w pierwszej połowie goście mądrze się bronili i wyprowadzali kontry, to w drugiej części spotkania gospodarze szybko wyszli na prowadzenie i kontrolowali przebieg meczu. Wynik ustalił w końcówce strzałem z dystansu Artur Januszewski. Mecz obserwowało 600 widzów. Przed Motorem teraz ciężki okres w walce o utrzymanie, gdyż czekają go dwa kolejne wyjazdy: do Płocka i Zabrza. Obecnie lublinianie zajmują 16 miejsce w tabeli z dorobkiem 6 punktów.


Polonia Słubice - Miedź Legnica 2:0 (1:0)
Miedź Legnica odniosła niestety kolejną porażkę, w Słubicach przegrywając z miejscową Polonią po dwóch golach Pawła Posmyka kolejno w 44 i 82 minucie. Widzów 600 w tym 4 z Legnicy.

Miedź Legnica - Raków Częstochowa 0:1 (0:1)
Niestety również w środowym spotkaniu, tym razem na własnym stadionie, Miedzianka nie potrafiła pokonać rywala ulegając Rakowowi Częstochowa 0:1. Jedyną bramkę zdobył w 27 minucie strzałem z rzutu karnego, podyktowanym po zagraniu ręką, Dawid Jankowski. Na meczu obecnych było zaledwie 400 widzów. Miedź zajmuje obecnie 16 miejsce w tabeli z dorobkiem 7 punktów. W najbliższą sobotę legniczan czeka wyjazd do Tych.


Slezsky FC Opava - Banik Ostrava 1:1 (rzuty karne 3:5) (0:0)
Pojedynek Pucharu Czech między Slezskym Opava, a ostravskim Banikiem miał oprawę godną derbów regionu. Niemal pełny stadion, w tym ponad 1000 kibiców Banika i GKS-u Katowice, wspaniała atmosfera stworzona przez fanów gospodarzy, walka na boisku i nie tylko... Niestety piłkarze z Opavy mimo dzielnej walki z jednym z najlepszych aktualnie czeskich klubów nie zdołali awansować do kolejnej rundy. Piłkarze Slezskego, w którego barwach 90 minut rozegrał dobrze znany we Wrocławiu (de facto wychowanek Banika) Vladimir Cap, wyszli na prowadzenie w 47 minucie, gdy silnym strzałem po ziemi bramkarza Banika zaskoczył Precechtel. Im dłużej trwała druga połowa tym lepiej radzili sobie jednak goście, którym udało się wyrównać w 83 minucie po rzucie rożnym. O wyniku musiały zadecydować rzuty karne w których niestety lepszy był Banik, a decydujący cios zadał był gracz Slezskego: Tomas Micola. W sobotę w ramach rozgrywek ligowych Slezsky podejmie u siebie drużynę Dukli Praga, początek meczu o godzinie 16.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.