Co słychać u zgód?

Cztery zaprzyjaźnione kluby rozgrywały w miniony weekend swoje spotkania, do tego wszystkie na wyjeździe, niestety z różnym skutkiem. Zwycięstwo udało się odnieść piłkarzom z Opawy, Motor i Lechia zremisowały, a porażki doznała Wisła Kraków.


 

Słabo zaprezentowali się w spotkaniu przeciwko Ruchowi Chorzów prowadzeni tymczasowo przez Tomasza Kulawika piłkarze krakowskiej Wisły. Wynik gospodarze ustalili już w pierwszej połowie bramkami Krzysztofa Nykla i Gabora Straki z odpowiednio 21 i 31 minuty. Mecz obserwowało 5,5 tysiąca kibiców, fani z Krakowa nie zostali wpuszczeni z powodu zakazu wyjazdowego za spotkanie derbowe z poprzedniego sezonu. Po tej porażce Wiślacy zajmują 8 miejsce w tabeli z dorobkiem 3 punktów, w następnej kolejce czeka ich wyjazd na dość trudny teren Widzewa Łódź.
Ruch Chorzów - Wisła Kraków 2:0 (2:0)

Przez większość meczu w Bytomiu prowadzili jedną bramką gospodarze, jednak dążenia piłkarzy Lechii do wyrównania przyniosły wreszcie skutki w 88 minucie, gdy do siatki trafił Paweł Buzała ratując jeden punkt po ogólnie przeciętnym spotkaniu ze strony obu ekip. Mecz obserwowało około 2,5 tysiąca widzów, w tym 60 z Gdańska. Był to drugi remis Lechii w tym sezonie, zajmuje ona z dorobkiem dwóch punktów 10 miejsce w tabeli, a w niedzielę zmierzy się na własnym stadionie z Jagiellonią Białystok.
Polonia Bytom - Lechia Gdańsk 1:1 (1:0)

Piłkarze Motoru wywalczyli w miniony weekend pierwszy punkt w rozgrywkach II ligi wschodniej. Mimo, iż przegrywali w tym meczu dwukrotnie to udało im się doprowadzić do wyrównania dzięki golom Łukasza Młynarskiego na 1:1 i Marka Fundakowskiego na 2:2. Mecz obserwowało 400 widzów, gości nie było ze względu na zamknięty sektor gości. Motor po trzech kolejkach zajmuje 14 miejsce w tabeli z dorobkiem jednego punktu i w następnej kolejce nie będzie grał, gdyż mecz z Sokołem Sokółka został przełożony na październik z powodu remontu stadionu.
Wigry Suwałki - Motor Lublin 2:2 (1:1)

Miedź Legnica w miniony weekend nie grała z powodu remontu stadionu w Wałbrzychu (mecz przełożony na 1 września, w szeregach fanów trwa mobilizacja na ten wyjazd, więcej informacji na TylkoMiedz.pl) natomiast dzisiaj o godzinie 19 zmierzy się w Bydgoszczy z Zawiszą.

Piłkarze z Opawy w miniony weekend rozgrywali swoje spotkanie w Brzecławiu odnosząc w drugiej kolejce pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Ślązacy rozstrzygnęli rezultat meczu na początku drugiej połowy, trafiając do siatki w 52 i 56 minucie. Mecz obserwowało 280 widzów, na ten jeden z najdalszych wyjazdów udało się 34 fanów z Opawy. Po tym zwycięstwie Slezsky zajmuje pierwsze miejsce w tabeli z dorobkiem 4 punktów, a w sobotę o 16 podejmie rezerwy 1. FC Brno.
MSK Břeclav - SFC Opava 0:2 (0:0)

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.