Czy XXV kolejka będzie tradycyjnie udana dla Śląska?

Przed nami 8. pojedynek Śląska z Bełchatowem w ekstraklasie. Do tej pory gościom nie udało się wygrać ani nawet objąć prowadzenia. We wszystkich sezonach bilans bramkowy był remisowy. Czy wrocławianom uda się odrobić 2 gole straty z jesieni, kiedy to ulegli (0:2)? Jest na to szansa biorąc pod uwagę, jak dobrze radzą sobie oni w XXV serii spotkań, szczególnie u siebie. Oby tylko nie doszło do powtórki meczu sprzed równo 36 lat, kiedy to przy Oporowskiej Stal Mielec zdeklasowała WKS w rekordowych rozmiarach (5:0). Po raz 3. oba kluby spotkają się w kwietniu. W 1996 r, we Wrocławiu padł remis (1:1), zaś przed rokiem bełchatowianie zwyciężyli u siebie (2:1). Do tej pory te drużyny trzykrotnie mierzyły się w sobotę. Przy Oporowskiej gospodarze wygrali półtora roku temu (2:1) oraz zremisowali 14 lat temu (1:1). Z kolei w Bełchatowie jedyny mecz tego dnia zakończył się sukcesem miejscowych (3:2) w 1997 r.
XXV kolejka jest w ekstraklasie najlepszą ze wszystkich w wykonaniu piłkarzy WKS-u, którzy aż połowę gier rozstrzygnęli na swoją korzyść. Na 15 triumfów (tylko w 17. serii gier mamy tak dużo) przypada w niej 8 remisów i 7 porażek. Również największa jest liczba strzelonych goli (aż 46).
Znakomity przy tym jest bilans meczów na własnym stadionie, gdzie Śląsk na 16 prób zaledwie trzykrotnie zremisował i poniósł jedną jedyną porażkę (20 lat temu z Motorem Lublin 1:3). „Wojskowi” dwukrotnie przy tej okazji odnosili rekordowo wysokie zwycięstwo w I lidze (4:0 z Zagłębiem Sosnowiec w 1968 r. i 6:1 z Jastrzębiem 23 lata później) i jeszcze nigdy nie zdarzyło się, żeby ani razu nie trafili do siatki rywali.
Wrocławianie tylko raz dotąd grali 24 kwietnia u siebie w najwyższej klasie rozgrywkowej – w 1974 r. doznali największej do dziś klęski na własnym stadionie w ekstraklasie ulegając Stali Mielec (0:5). Znacznie lepiej tego dnia spisywali się na wyjazdach, choć dwukrotnie przegrali w Łodzi (0:3 z ŁKS-em w 1966 r. i 1:2 z Widzewem 16 lat później), to potem zwyciężali w Krakowie z Hutnikiem (2:1 14 lat temu) i w Lubinie z Zagłębiem (też 2:1 przed 8 laty). Co ciekawe gospodarze w tych meczach do przerwy nie zdobyli bramki.
Jedynie mielczanie udało się wywieźć komplet punktów z Wrocławia 24. dnia miesiąca. Dokonali tego zresztą dwukrotnie. Prócz wspomnianego wyżej 5:0, również następną wizytę w stolicy Śląska we wrześniu 1975 r. zakończyli pomyślnie (1:0). Ponadto WKS 11 razy wygrywał, a 5 remisował.
Wykaz meczów Śląska z Bełchatowem w ekstraklasie
10.9.95 Bełchatów - Śląsk 0:0
20.4.96 Śląsk - Bełchatów 1:1
4.8.96 Śląsk - Bełchatów 1:0
8.3.97 Bełchatów - Śląsk 3:2
13.9.08 Śląsk - Bełchatów 2:1
3.4.09 Bełchatów - Śląsk 2:1
16.10.09 Bełchatów - Śląsk 2:0