Czym kieruje się sztab Magiery? (WYJAŚNIAMY)
fot.: Paweł Kot
W przeprowadzonym ostatnio na łamach naszej strony wywiadzie z Jackiem Magierą, trener Śląska poświęcił trochę czasu na opisanie jednej z metod pracy, jaką na przestrzeni lat wyrobił wraz ze swoimi współpracownikami. Na czym polega analiza SWOT i jak wygląda w praktyce?
Analiza SWOT jest techniką, która służy do porządkowania zebranych danych oraz informacji. Ma ona pomóc nam w zlokalizowaniu mocnych i słabych stron analizowanego projektu czy wydarzenia, ocenie szans i zagrożeń płynących z zaistniałej sytuacji, a na końcu opracowaniu strategii działania opartej na eliminacji negatywnych aspektów za pomocą wzmacniania tych pozytywnych. Nazwa SWOT jest akronimem pochodzącym od angielskich słów określających cztery elementy składowe analizy:
- S (Strengths) – mocne strony: wszystko to co stanowi atut, przewagę, zaletę,
- W (Weaknesses) – słabe strony: wszystko to co stanowi słabość, barierę, wadę,
- O (Opportunities) – szanse: wszystko to co stwarza szansę korzystnej zmiany,
- T (Threats) – zagrożenia: wszystko to co stwarza niebezpieczeństwo zmiany niekorzystnej.
Tego typu analizy często stosowane są w różnego rodzaju organizacjach i przedsiębiorstwach, lecz mogą one pomóc tak naprawdę w każdym elemencie życia codziennego. Usprawniają proces decyzyjny, a także pomagają nam szerzej spojrzeć na napotkany problem.
SWOT w pracy sztabu Śląska
We wspomnianym wcześniej wywiadzie trener Magiera wskazał analizę SWOT, jako istotny element pracy sztabu szkoleniowego.
“Traktuję moją pracę jako pracę całego sztabu - oprócz mnie do Śląska przyszli Tomasz Łuczywek i Paweł Kozub. Są to trenerzy z którymi pracuję od dłuższego czasu i budowaliśmy spójność przekazu, relacje, zakres obowiązków. Pierwsze miesiące były dla nas bardzo intensywne – zbieraliśmy dane i informacje o zawodnikach, by zdefiniować każdego piłkarza. Zrobiliśmy analizę SWOT, która jest w naszym sztabie kluczem do dalszej pracy – szanse, zagrożenia, mocne strony, rzeczy do rozwoju”
- mówił nam Jacek Magiera.
Co ciekawe, wprowadzenie w Śląsku systemu 1-3-4-3 było właśnie efektem przeprowadzonej wcześniej analizy.
“Zrobiliśmy analizę SWOT, przeszliśmy na system 1-3-4-3, były ruchy w okienku transferowym. Cały czas potrzebujemy jakości, rozwoju. Mamy strategiczne, cykliczne spotkania z Zarządem, Krzysztofem Paluszkiem i Dariuszem Sztylką. Poruszamy na nich mnóstwo ważnych dla funkcjonowania klubu tematów. Wiemy, że wszystkiego nie zrobimy od ręki – potrzeba czasu i cierpliwości, żeby pewne sprawy wdrożyć”
- wspominał trener Śląska w rozmowie z Marcinem Polańskim.
Analiza SWOT na przykładzie
Teoria teorią, ale najłatwiej zrozumieć cały proces przeprowadzanej analizy na przykładzie. Wobec tego postawimy się w roli trenera Magiery oraz jego sztabu we wspomnianej powyżej sytuacji i zastanowimy się nad tym, czy wdrożenie ustawienia 1-3-4-3 w Śląsku jest dobrym pomysłem i na podstawie dokonanych przez klub w przeciągu ostatnich miesięcy działań nakreślimy obraną strategię.
1. Mocne strony
- W klubie znajduje się wielu środkowych obrońców, więc zmiana formacji pozwoli na lepsze korzystanie z głębi składu.
- W kadrze mamy tylko dwóch napastników z odpowiednią jakością - granie w ustawieniu z jednym snajperem pozwoli nam zachować odpowiednią głębie i w razie kontuzji któregoś z zawodników w odwodzie zawsze pozostanie drugi.
- Zespół ma problemy ze skrzydłowymi - zawodnicy nie dają odpowiedniej jakości, a jednocześnie nie ma ich zbyt dużo, więc możliwość rotacji i rywalizacji jest niewielka. Zmieniając ustawienie, część z nich przeniesie się wraz z równie nielicznymi bocznymi obrońcami na wahadła, a część zawalczy o grę na pozycji numer “10”.
- W drużynie jest wielu środkowych pomocników - zmiana ustawienia pozwoli na oddzielenie tych z inklinacjami ofensywnymi i defensywnymi, a także zwiększy różnorodność zadań w środku pola. Przejście na 1-3-4-3 sprawia, że łatwiej będzie dostosować zawodników do pozycji, a także uwydatnić ich atuty.
2. Słabe strony
- Głębia składu na pozycji napastnika.
- Brak nominalnych wahadłowych.
- Zawodnicy nie znają nowego ustawienia.
- Problemy w ofensywie - u poprzedniego trenera drużyna kreowała niewiele szans, i co za tym idzie, strzelała mało goli.
- Środkowi obrońcy, mimo swojej licznej reprezentacji, borykają się z kontuzjami, więc na chwilę obecną niewielu z nich jest do dyspozycji.
3. Szanse
- 1-3-4-3 to formacja, w której zmiana ustawienia i reagowanie na wydarzenia boiskowe jest stosunkowo łatwe - dzięki dobrej pracy wahadłowych można bronić się w systemie 5-4-1, a atakować w nowoczesnym 3-2-5. Wykorzystujemy wtedy również cały plac gry, drużyna może ustawić się odpowiednio szeroko oraz jest kompaktowa.
- Drużyna posiada mocne zaplecze w postaci drugiego zespołu, w którym gra kilku młodych zawodników z potencjałem i możliwością rozwoju.
- Do końca sezonu pozostało niewiele spotkań, a oczekiwania na obecne rozgrywki są niewielkie. W razie niepowodzenia będzie można przebudować drużynę raz jeszcze, a teraz nie mamy nic do stracenia.
- Zbliża się letnie okienko transferowe, podczas którego będziemy mogli wzmocnić skład o brakujące ogniwa.
- Jesteśmy sztabem, który ma doświadczenie ze stosowaniem formacji 1-3-4-3, więc będziemy potrafić wdrożyć ją do nowego zespołu.
4. Zagrożenia
- Nasi zawodnicy będą mieli problem z przestawieniem się na nowe ustawienie.
- Ewentualne niepowodzenia sprawią, że zarząd, kibice i piłkarze mogą zrazić się do formacji 1-3-4-3 już na samym początku naszej pracy.
- Planując wzmocnienia zespołu, szukamy zawodników, którzy wpasują się do nowego ustawienia. Jeśli okaże się ono porażką, to będzie trzeba szybko przedefiniować nasze cele transferowe.
Realizacja opracowanej strategii
Nasza sytuacja jest o tyle prostsza, że znamy już rezultat podjętych przez klub działań. Świetne wyniki pod koniec sezonu przyniosły Śląskowi europejskie puchary, a co za tym idzie, potrzebny do wzmocnień zastrzyk gotówki. Strategia, jaką wdrożył sztab szkoleniowy z zarządem, opierała się na konsekwentnej i ciężkiej pracy. Każdy z zawodników otrzymał czystą kartę oraz nową szansę. Miejsca, w których widoczne były braki, zostały wzmocnione poprzez włączenie do pierwszej drużyny młodych piłkarzy z rezerw, a także poprzez transfery do klubu. W kadrze na nowy sezon głębia składu wyglądała już znacznie lepiej - Śląsk wzmocnił newralgiczne pozycje.
Słabe strony oraz zagrożenia zostały zwalczone za pomocą stron mocnych oraz okazji. Analiza SWOT okazała się przydatna, a wdrożona strategia przyniosła pożądane skutki. Nie oznacza to jednak końca pracy - przed sztabem szkoleniowym pojawiły się kolejne zadania i cele, na których osiągnięcie trener Magiera ma już pewnie kilka pomysłów.