Debiut Kaśnikowskiego w Ekstraklasie
Mecz z Ruchem był symboliczny dla dwóch graczy Śląska. Tomasz Szewczuk zaliczył setny występ w barwach klubu, a Bartosz Kaśnikowski zadebiutował w Ekstraklasie. 20-letni Kaśnikowski wszedł na boisko w 72.minucie, zastępując inną "młodą strzelbę", Tadeusza Sochę. - Cieszę się, że trener mi zaufał i nie bał się na mnie postawić - opowiada debiutant.
I dodaje: - Tremy przed wyjściem na boisko nie miałem. A skoro już zaliczyłem debiut, to teraz będę się starał, żeby takich momentów było jak najwięcej.
Dobrze debiut Kaśnikowskiego ocenia inny stoper Śląska, Jarosław Fojut. - Dobrze mi się z nim współpracowało. Grałem już z nim w Młodej Ekstraklasie, widzę na treningach, że to bardzo dobry chłopak, który ma przed sobą dużą przyszłość - tłumaczy.
źródło: własne