Do Bełchatowa po pierwszą wygraną!

Śląsk w Bełchatowie jeszcze nie wygrał. Pierwszy raz zielono-biało-czerwoni zmierzyli się z GKS-em 14 lat temu i zremisowali 0:0. To był pierwszy i ostatni punkt, który Śląsk wywalczył na tym boisku. Pełny bilans spotkań obu drużyn w Ekstraklasie i tak wskazuje przewagę wrocławian nad bełchatowianami. Spośród pięciu rozegranych meczów, Śląsk dwa wygrał, dwa zremisował i jedno przegrał. Ostatnie starcie tych drużyn wygrali podopieczni trenera Ryszarda Tarasiewicza, pokonując przy Oporowskiej GKS 2:1 (13.09.2008r.). Obie bramki dla gospodarzy zdobył w tym meczu Tomasz Szewczuk, a autorem jednego trafienia dla przyjezdnych był Marcin Drzymont.


 

Mecz zapowiada się niezwykle ciekawie, można powiedzieć, że będzie to spotkanie „o sześć punktów”. Obydwie drużyny zdobyły do tej pory tyle samo punktów- po 35, Śląsk wyprzedza jednak GKS bilansem bramkowym i zwycięstwem w bezpośrednim meczu. Zespół, który przegra w Bełchatowie praktycznie przestanie liczyć się w walce o pierwszą trójkę Ekstraklasy. Oba zespoły do trzeciej w tabeli Wisły Kraków tracą już sześć oczek i wygląda na to, że zbliża się ostatni dzwonek, aby rozpocząć pościg za czołówką.

Drużyna WKS-u pojechała do Bełchatowa bez Vuka Sotirovicia, Antoniego Łukasiewicza, Dariusza Sztylki, Petra Pokornego, Vladimira Capa, Łukasza Tymińskiego i Krzysztofa Kaczmarka. Bardzo pozytywny sygnał dla trenera Tarasiewicza, to fakt, że w piątek będzie mógł skorzystać od pierwszych minut zarówno z usług Sebastiana Mili jak i Sebastiana Dudka. Obecność tych dwóch środkowych pomocników powinna być największym atutem wrocławskiej drużyny.

Trener Rafał Ulatowski, powracający ze zgrupowania kadry na mecz ze Śląskiem, nie może skorzystać tylko Bartłomieja Chwalibogowskiego, narzekającego na niegroźną kontuzję pleców. Zielono-biało-czerwoni będą musieli uważać przede wszystkim na Dawida Nowaka, który jest w dobrej formie strzeleckiej i w ostatnich dwóch meczach trafiał do siatki rywali.

Sędzią głównym najbliższego spotkania będzie Marcin Szulc, który sędziował w tym sezonie już trzy mecze z udziałem Śląska, co najważniejsze, podopieczni trenera Ryszarda Tarasiewicza żadnego nie przegrali, odnosząc dwa zwycięstwa i remis (Cracovia – Śląsk 0:1, Śląsk – Cracovia 1:1, Śląsk – Wisła 2:1).

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.