Domowy patent na Piasta

Domowy patent na Piasta

fot.:

Analizując wyniki domowych spotkań Śląska z Piastem z poprzednich sezonów, trudno nie odnieść wrażenia, że gliwiczanie to wyjątkowo wdzięczny przeciwnik dla zielono-biało-czerwonych. Podtrzymanie serii zbudowanej przez dwóch szkoleniowców, w sobotni wieczór może okazać się niezwykle wartościowe.



 

Cztery ostatnie mecze Śląska z Piastem we Wrocławiu zakończyły się wygranymi gospodarzy, a by znaleźć ostatnią stratę punktów w wykonaniu zielono-biało-czerwonych trzeba się cofnąć do 9 grudnia 2017 roku i remisu 2:2. W kolejnych spotkaniach z rywalem z Okrzei wrocławianie przed własną publicznością byli nie tylko regularni w punktowaniu, ale i strzelaniu, bo za każdym razem zdobywali co najmniej po dwie bramki, a inkasowane zwycięstwa miały duże znaczenie dla dalszych losów sezonu. Serię domowych wygranych z gliwiczanami zaczął budować Tadeusz Pawłowski, który w 2018 roku wygrywał 3:1 oraz 4:1. Później pałeczkę od legendy Śląska przejął Vitezslav Lavicka dokładając zwycięstwa 2:1 i 2:0, a w sobotni wieczór ruch należał będzie już do Jacka Magiery. Z poprzedniego kompletu punktów we Wrocławiu gliwiczanie cieszyli się 10 marca 2017 roku (4:3).

PIERWSZY RAZ EXPOSITO

Najbardziej pamiętnym z czterech opisywanych spotkań było starcie z 2. kolejki sezonu 2019/2020. Gliwiczanie przyjechali na Pilczyce opromienieni niespodziewanym tytułem mistrza Polski i zakończonym niepowodzeniem, ale bardzo wyrównanym dwumeczem z BATE Borysów w kwalifikacjach Ligi Mistrzów. Tydzień wcześniej zremisowali na własnym stadionie z Lechem (1:1), a Śląsk pokonał Wisłę w Krakowie (1:0) po golu debiutującego Dino Stigleca, w drugim spotkaniu sezonu zielono-biało-czerwoni długo stanowili jednak tło dla mistrza. Piast prowadził we Wrocławiu od 31. minuty po golu Jorge Felixa, sęk w tym, że jego prawdziwym problemem w tamtym czasie były bramki tracone w samych końcówkach, a Śląsk potrafił to wykorzystać. Na sześć minut przed końcem regulaminowego czasu do wyrównania doprowadził rezerwowy Erik Exposito, dla którego był to premierowy gol w ekstraklasie, a w 88. minucie wynik na 2:1 strzałem z rzutu karnego ustalił Łukasz Broź.

NOWY DO NOWEGO

Mecz pod hasłem „debiuty” odbył się we Wrocławiu również w 1. kolejce poprzedniego sezonu, gdy Śląsk trenera Lavicki kolejny raz planował ugruntowanie pozycji w czołówce, a zawodnicy Piasta byli krótko po zdobyciu brązowych medali mistrzostw Polski i udanych występach w kwalifikacjach Ligi Europy. 22 sierpnia 2020 roku bez większych wątpliwości to w gliwiczanach należało upatrywać faworyta, ich plan runął jednak już w 2. minucie po akcji nowosprowadzonych Fabiana Piaseckiego oraz Mateusza Praszelika. Blondwłosy młodzieżowiec inteligentną asystą piętą obsłużył świeżo upieczonego króla strzelców I ligi, a jak się miało później okazać, to tylko ciąg dalszy przyjemnych chwil Piaseckiego w starciach z Piastem. Śląsk był tego dnia wyraźnie lepiej dysponowany od rywala, a kropkę nad i postawił w 51. minucie za sprawą Piotra Celebana, który wykorzystał precyzyjne dośrodkowanie z rzutu wolnego. Konia z rzędem temu, kto wówczas pomyślałby, że w ten sposób zaczyna się droga wrocławian do europejskich pucharów. Nie mniej ciekawe, że od tego czasu Śląsk i Piast rywalizowały już tylko przy Okrzei.

Początek meczu 22. kolejki ekstraklasy we Wrocławiu zaplanowano na sobotę o godzinie 17:30.

CZTERY OSTATNIE MECZE ŚLĄSKA Z PIASTEM WE WROCŁAWIU:

  • 12.05.2018 Śląsk 3-1 Piast
  • 23.09.2018 Śląsk 4-1 Piast
  • 28.07.2019 Śląsk 2-1 Piast
  • 22.08.2020 Śląsk 2-0 Piast

Zakłady bukmacherskie - jak typować mecze?

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.