Drzymała bez procesu i ulicy

Zbigniew Drzymała nie złoży pozwu przeciwko władzom Wrocławia, donosi środowa Gazeta Wyborcza. Biznesmen miał ubiegać się o odszkodowanie za wycofanie się miasta z fuzji Śląska Wrocław i Groclinu Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski, jednak ekspertyzy prawne są dla niego niekorzystne - Teraz podmiotem jest już Polonia Warszawa i to ona mogłaby się sądzić z Wrocławiem - tłumaczy rzecznik Groclinu Jerzy Pięta. Jednak klub z Konwiktorskiej nie jest tym zainteresowany.

Fuzji nie doszła do skutku, procesów sądowych nie będzie, ale nazwisko Drzymała wciąż zaprząta głowę urzędnikom miejskim. Jak napisał Fakt, cytując dyrektora Departamentu Spraw Społecznych w Urzędzie Miejskim Michała Janickiego, władze Wrocławia chcą zmienić nazwę ulicy, przy której powstanie nowy stadion. Obecna bowiem ma budzić negatywne skojarzenia wśród kibiców. Nowa nazwa nie została jeszcze ustalona - Idealnie byłoby, żeby wiązała się ze sportem - powiedział Janicki. Okazuje się, że nawet będąc niekwestionowanym bohaterem, jak Michał Drzymała, można stać się ofiarą współczesnych wydarzeń i interesów.

źródło: Gazeta Wyborcza/Fakt

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.