Dutkiewicz kontra Waśniewski?
W opublikowanym dzisiaj przez Gazetę Wrocławską wywiadzie z prezydentem Wrocławia, Rafałem Dutkiewiczem, możemy przeczytać jego opinię na temat pracy trenera Tarasiewicza, a także uwagę odnośnie postawy prezesa Waśniewskiego. - W stosunku do Ryszarda Tarasiewicza doświadczam uczuć ambiwalentnych. Z jednej strony jestem mu wdzięczny za to, co zrobił, windując nasz zespół z III ligi do ekstraklasy. Z drugiej strony w tej ekstraklasie ewidentnie coś nie wyszło. Dobry miał pierwszy sezon, drugi słaby, trzeci beznadziejny. Jedna rzecz mi się wybitnie nie spodobała. Gdy dowiedziałem się, że piłkarze trenują zaledwie dwie godziny dziennie, to mnie ruszyło. Prezes powinien był mi powiedzieć o takich praktykach. Na Boga, na ekstraklasę to chyba trochę mało dwie godziny pracy dziennie?! Nie trzeba być specjalistą, by to ocenić. To jeszcze raz pytam, gdzie był prezes klubu? Poprosiłem o wyjaśnienie tej sytuacji radę nadzorczą - komentuje Dutkiewicz. Tymczasem prokuratura w Lubinie postawiła w stan oskarżenia dwóch mężczyzn podejrzanych o pobicie prezesa Waśniewskiego podczas ostatnich derbów na Dialog Arenie. Agresorom zarzuca się pobicie i bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Ponadto jeden z oskarżonych, który nie przyznał się do winy, odpowie na zarzut naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza na służbie. Drugi z zatrzymanych dobrowolnie poddał się karze, będzie to rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata, 2 tysiące grzywny, 2 tysiące zadośćuczynienia prezesowi Waśniewskiemu i dwuletni zakaz wstępu na mecze Zagłębia Lubin.
źródło: Gazeta Wrocławska / gazeta.pl